Krzysztof Skiba: Rosyjskie fejki
W polskiej debacie publicznej oskarżenia o rosyjskie wpływy padają tak często, że coraz trudniej odróżnić polityczny rytuał od realnego problemu. Tymczasem prorosyjskie fejki nie potrzebują tajnych agentów, jeśli znane osoby same powtarzają je w mediach społecznościowych. Wystarczy kilka zmanipulowanych historii, by kremlowska narracja dostała darmowy megafon