MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
GRUPA K KONIEC
Portugalia 5
Uzbekistan 0
GRUPA L KONIEC
Anglia 0
Ghana 0
GRUPA L KONIEC
Panama 0
Chorwacja 1
GRUPA K KONIEC
Kolumbia 1
DR Konga 0
GRUPA B KONIEC
Szwajcaria 2
Kanada 1
GRUPA B KONIEC
Bośnia i Hercegowina 3
Katar 1
GRUPA C KONIEC
Maroko 4
Haiti 2
GRUPA C KONIEC
Szkocja 0
Brazylia 3
GRUPA A KONIEC
Czechy 0
Meksyk 3
GRUPA A KONIEC
RPA 1
Korea Płd. 0
GRUPA E
Ekwador
Niemcy
GRUPA E
Curaçao
Wybrzeże Kości Słoniowej
GRUPA F
Tunezja
Holandia
GRUPA F
Japonia
Szwecja
GRUPA D
Turcja
USA
GRUPA D
Paragwaj
Australia
GRUPA I
Norwegia
Francja
GRUPA I
Senegal
Irak
GRUPA H
Urugwaj
Hiszpania
GRUPA H
Republika Zielonego Przylądka
Arabia Saudyjska
GRUPA G
Nowa Zelandia
Belgia
GRUPA G
Egipt
Iran
GRUPA L
Panama
Anglia
GRUPA L
Chorwacja
Ghana
GRUPA K
Kolumbia
Portugalia
GRUPA K
DR Konga
Uzbekistan
GRUPA J
Jordania
Argentyna
GRUPA J
Algieria
Austria
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału

„Kupiłem to, zanim Elon oszalał” – Czy Musk zatopi markę?

Tesla, kiedyś symbol ekologii i innowacji, dziś zmaga się z kryzysem. Sprzedaż spada – w Niemczech aż o 60% w 2025 roku – a klienci odwracają się od marki. Powód? Polityczne zaangażowanie Elona Muska, zwłaszcza jego rola w administracji Trumpa. Na szybach Tesli pojawiają się naklejki: „Kupiłem Teslę, zanim Elon oszalał”. W mediach społecznościowych rośnie ruch „Tesla Takedown”, a konkurencja przejmuje rynek. Czy wizjoner, który stworzył Teslę, sam ją pogrąży? Sprawdź, jak polityka Muska zmienia losy giganta elektromobilności i co to oznacza dla jego przyszłości.
Czas czytania: 3 min

Tesla przez lata była czymś więcej niż producentem samochodów – była wizją przyszłości, symbolem ekologii i technologicznego przełomu. Dziś ten obraz rozpada się na kawałki. Na parkingach w USA kierowcy przyklejają na szyby Tesli naklejki: „I bought this before Elon went crazy”. W Europie sprzedaż załamała się dramatycznie, a dawni entuzjaści odwracają się od marki z mieszaniną rozczarowania i wstydu. Co poszło nie tak? Odpowiedź kryje się w politycznych ambicjach Elona Muska, który swoją kontrowersyjną rolą w administracji Donalda Trumpa może zatopić firmę, którą sam stworzył.

Kryzys wizerunkowy: Od dumy do zakłopotania

W Monachium, w szary styczniowy poranek 2025 roku, kierowca Modelu S zaparkował przed biurowcem i rzucił spojrzenie na swój samochód. Kiedyś czuł dumę – teraz czuje się nieswojo. „Ludzie myślą, że popieram Trumpa” – poskarżył się znajomemu. Na zderzakach i szybach coraz częściej pojawiają się naklejki z napisem: „I bought this before Elon went crazy”(„Przepraszam, kupiłem Teslę, zanim Elon oszalał”). To nie odosobniony przypadek. W Niemczech sprzedaż Tesli spadła o niemal 60% w porównaniu z poprzednim rokiem. We Francji, Norwegii i Szwecji liczby podobnie malują obraz kryzysu. Powód? Elon Musk i jego nowe stanowisko szefa Departamentu Wydajności Państwa. Marka, która kiedyś oznaczała postęp, dziś dla wielu kojarzy się z politycznym chaosem.

Brytyjski „The Guardian” przytacza historię Jane, nauczycielki z Londynu. Jej Tesla była manifestem troski o planetę – teraz stoi w garażu. „Nie chcę, by sąsiedzi brali mnie za zwolenniczkę Muska” – mówi. Ten wstyd to cichy bunt, który rozlewa się po świecie, zmieniając Teslę z obiektu pożądania w powód do tłumaczeń.

„Tesla Takedown”: Bojkot nabiera tempa

W mediach społecznościowych bunt przybiera głośniejszą formę. „Tesla Takedown” – hasło, które z Twittera przeniosło się na ulice – stało się symbolem gniewu klientów. W Amsterdamie przed salonem Tesli zawisł baner: „Ekologia tak, polityka nie”. W Nowym Jorku sfotografowano Model Y z naklejką: „Kupiłem to, zanim zrozumiałem”. „Financial Times” alarmuje, że bojkot Tesli to nie chwilowa moda – to ruch, który odbija się na sprzedaży. Analitycy z Wall Street szacują, że firma może stracić nawet jedną trzecią wartości rynkowej, jeśli spadek sprzedaży w 2025 roku się utrzyma.

Konkurencja nie śpi: Alternatywy bez bagażu

Na tym tle konkurencja zaciera ręce. W fabrykach Volkswagena, BYD i Riviana powstają modele, które nie zmuszają kierowców do ideologicznych wyborów. W Sztokholmie mężczyzna, który sprzedał swoją Teslę, tłumaczy: „Chciałem samochodu, który nie wymaga ode mnie wyjaśnień”. To zdanie oddaje istotę problemu – Tesla przestała być synonimem wolności. Klienci odchodzą, a rynek pojazdów elektrycznych rośnie w siłę, oferując alternatywy wolne od politycznego balastu Elona Muska.

Przyszłość Tesli: Odbudowa czy upadek?

Ironia losu jest tu aż nadto widoczna. Musk, który wyniósł Teslę na szczyt, teraz ciągnie ją w dół. Hans Weber, analityk z Berlina, zauważa: „Tesla ma technologię, ale bez zaufania klientów to tylko pusta skorupa”. Czy firma zdoła się odciąć od swojego założyciela? Czy przekona świat, że wciąż jest liderem elektromobilności, a nie pionkiem w politycznej grze? Odpowiedź pozostaje niejasna. Tesla stoi na rozdrożu, a jej los zależy od tego, czy zdoła odzyskać to, co straciła – wiarę tych, którzy kiedyś widzieli w niej przyszłość.

DF, thefad.pl

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Zemsta byłych funkcjonariuszy SB. Chcą opublikować listę homoseksualistów z PiS

  2. 2

    Kim jest Jacek Hoga: Ojciec 11 dzieci i kontrowersyjny doradca Mentzena?

  3. 3

    Węgry i Polska blokują unijny budżet. Już sama retoryka Warszawy jest oburzająca. Polski rząd bredzi o „zniewoleniu”

  4. 4

    Trump: „Błagała mnie o zdjęcie”. Meloni odpowiada: „Ani ja, ani Włochy nigdy nie błagamy”

  5. 5

    Mundial 2026 – terminarz, wyniki, grupy i tabele