Krzysztof Skiba: Polski Trump

Czy prawica znalazła polskiego Trumpa? Wszystko wskazuje na Przemysława Czarnka — człowieka, który z uporem rzuca kontrowersjami, walczy z nauką i rozdaje miliony znajomym. Problem? Brak skandali z aktorkami porno. Sztab wyborczy już szuka sposobu, by podrasować jego wizerunek na prezydencki wyścig!
Czas czytania: 3 min
Fot. youtube / zrzut z ekranu
Krzysztof Skiba

Krzysztof Skiba

Polska prawica szuka swojego Trumpa. Na celowniku znalazł się Przemysław Czarnek, facet o twarzy człowieka na wiecznym kacu, znany z wyrazistych poglądów i nawet na tle polityków PiS wyróżnia się zaskakująco wysoką głupotą i słodkim tępactwem. To on powiedział, że czas wreszcie skończyć z tymi prawami człowieka, że osoby LGBTQ nie są równe osobom normalnym, że bicie dzieci jest wskazane, a miejscem każdej kobiety jest kuchnia i schowek na szczotki

Na prawej stronie sceny politycznej trwa nerwowe poszukiwanie „polskiego Trumpa". Wszelkie przymiarki i porównania dokonywane przez fachowców świadczą o tym, że mógłby być nim, nie kto inny jak ulubieniec katechetów i dziatwy szkolnej, piękny jak wiadro o poranku Przemysław Czarnek.

Ten człowiek o twarzy człowieka na wiecznym kacu, znany jest ze swych wyrazistych poglądów i nawet na tle polityków PiS wyróżnia się zaskakująco wysoką głupotą i słodkim tępactwem. To on powiedział, że czas wreszcie skończyć z tymi prawami człowieka, że osoby LGBTQ „nie są równe osobom normalnym" oraz że bicie dzieci jest wskazane, a miejscem każdej kobiety jest kuchnia i schowek na szczotki.

I tu punkty styczne z Donaldem Trumpem są idealne, czyli że obaj mówią bzdury. W pleceniu głupot Czarnek nawet jakby nieco przebijał Trumpa.

Obaj nienawidzą mediów i dziennikarzy. Trump prawie nie udziela wywiadów, o ile nie są to zaprzyjaźnione media, a Czarnek wychodzi z wywiadu, gdy tylko pada niewygodne pytanie, jak ostatnio ze spotkania w redakcji Goniec.pl

Trump jest milionerem, a Czarnek rozdawał miliony znajomkom i kumplom w ramach swoich projektów, gdy był ministrem edukacji.

Łączy ich też negatywny stosunek do nauki. Ani Trump, ani Czarnek nie wierzą w naukowe teorie o globalnym ociepleniu, za to obaj lubią mówić o Bogu i ochoczo przedstawiać się niemal jako jego pomazańcy.

Niestety są też różnice. Trump jest kolekcjonerem aktorek porno, a Czarnek na tym polu nie ma większych osiągnięć. Trump nie płaci też podatków i od lat jest znanym oszustem i aferzystą gospodarczym, a Czarnek ma tu mierne wyniki, bo krótko był ministrem i nie dali mu rozwinąć się w tej dziedzinie.

Obecnie w Partii zastanawiają się jak ten ważny element kolorystyki kandydata uzupełnić. Kandydat prawicy na prezydenta zgodnie z amerykańskim wzorcem musi być aferzystą finansowym i seksualnym, aby spodobać się konserwatywnym wyborcom i godnie reprezentować wartości chrześcijańskie.

Z lewą kasą i przekrętami pomoże Obajtek, bo się na tym zna, gorzej z tymi aktorkami porno. Kilka koleżanek partyjnych ochoczo zadeklarowało koleżeńską pomoc, by Czarnek nabrał wigoru w tej dziedzinie, ale kandydat zdecydowanie odmówił. W sztabie wyborczym jednogłośnie zadeklarowano, że o fachową radę w tych sprawach trzeba zwrócić się do specjalistów, czyli parafii w Drobinie, Sosnowcu i Dąbrowie Górniczej, które to święte placówki znane są z organizacji najgłośniejszych i najbardziej wymyślnych orgii w Polsce. Będzie fachowo i z Panem Bogiem.

Tak "amerykańsko" przygotowany kandydat z pewnością w cuglach pokona mięczaków z konkurencji.

Krzysztof Skiba

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    „Zrobił z siebie idiotę”. Czarzasty rozlicza Nawrockiego po klęsce Orbána

  2. 2

    Hierarchia aktów prawnych w Polsce

  3. 3

    Kto jest kim w rodzinie – stopnie pokrewieństwa

  4. 4

    W 1961 roku pierwszy człowiek stanął na Księżycu. Ile osób do tej pory postawiło stopę na srebrnym globie?

  5. 5

    Krzysztof Skiba: Świrowisko