Złoty Trump w Miami. Przy polu golfowym stanął „Don Colossus”

Czas czytania: 3 min
Pozłacany pomnik Donalda Trumpa z uniesioną pięścią podczas ceremonii odsłonięcia w Trump National Doral na Florydzie.

Przy polu golfowym Donalda Trumpa w Doral na Florydzie odsłonięto pozłacaną figurę amerykańskiego prezydenta z uniesioną pięścią. Rzeźba ma własną nazwę, własną historię, własny kryptowalutowy wątek i pastora, który musiał publicznie wyjaśniać, że nie chodzi o bałwochwalstwo. W sprawie zabrakło właściwie tylko tego, by pomnik sam zabrał głos.

Figura nazywa się „Don Colossus”. Ma około 15 stóp wysokości, czyli 4,6 metra, a razem z cokołem około 22 stóp, czyli 6,7 metra. Na zdjęciach wygląda jak złota, ale złotem nie jest. To rzeźba z brązu pokryta złotem płatkowym, wykonana przez amerykańskiego rzeźbiarza Alana Cottrilla.

Pomnik przedstawia Trumpa w pozie z uniesioną pięścią. To nawiązanie do sceny z 13 lipca 2024 roku, gdy podczas wiecu w Butler w Pensylwanii doszło do próby zamachu na jego życie. Po strzałach Trump, z krwią na twarzy, został otoczony przez agentów Secret Service i uniósł pięść w stronę tłumu. Ten kadr szybko stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych obrazów jego kampanii.

W Doral obraz trafił więc na cokół. Podczas ceremonii rzeźba była przykryta biało-niebieską tkaniną, a goście siedzieli na krzesłach ustawionych przy palmach. Uroczystość prowadził pastor Mark Burns, związany z ruchem Pastors for Trump. Według relacji amerykańskich mediów Donald Trump zadzwonił w trakcie wydarzenia i podziękował uczestnikom.

Burns po ceremonii odniósł się do komentarzy, w których porównywano figurę do „złotego cielca”. Napisał, że chrześcijanie czczą Jezusa Chrystusa, a pomnik nie ma być obiektem kultu. Według niego rzeźba powstała jako wyraz wdzięczności, patriotyzmu i uznania dla Trumpa. Innymi słowy: złota figura tak, modlitwy do figury nie.

Historia pomnika ma też część biznesową. „Don Colossus” został zamówiony przez grupę związaną z kryptowalutowym projektem $PATRIOT. Rzeźba miała pomóc w promocji memecoina, czyli cyfrowego aktywa budowanego wokół internetowej popularności, rozpoznawalnego symbolu i społeczności. W tym przypadku rozpoznawalnym symbolem był 4,6-metrowy Trump z pięścią w górze.

Projekt nie przebiegał bez tarć. Reuters opisywał wcześniej spór między rzeźbiarzem a zleceniodawcami dotyczący pieniędzy oraz praw do wykorzystania wizerunku rzeźby. Cottrill mówił, że nie chce instalować figury, dopóki nie zostaną uregulowane należności. Według późniejszych relacji projekt ostatecznie trafił na Florydę, a pozłacany Trump stanął przy należącym do prezydenta kompleksie golfowym.

Rzeźbiarz miał najpierw wykonać figurę z brązu. Złote wykończenie pojawiło się później. Według relacji The Independent Cottrill mówił, że pomysł złota spodobał się otoczeniu Trumpa bardzo szybko.

 

Opracowanie: Dariusz Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Polska gra o technologiczny skok. Centrum ESA może przyciągnąć miliardy i najlepszych inżynierów

  2. 2

    Nawrocki chce referendum. Mazguła proponuje pytanie, które odwraca całą grę

  3. 3

    Pentagon odtajnił akta UFO. Co naprawdę ujawniono?

  4. 4

    Deser na niedzielę – Pieczony sernik z serków quark

  5. 5

    Adam Mazguła: J. Kaczyński ukradł pamięć Katynia i zamienił na Smoleńsk