MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
GRUPA L KONIEC
Anglia 0
Ghana 0
GRUPA L KONIEC
Panama 0
Chorwacja 1
GRUPA K KONIEC
Kolumbia 1
DR Konga 0
GRUPA B KONIEC
Szwajcaria 2
Kanada 1
GRUPA B KONIEC
Bośnia i Hercegowina 3
Katar 1
GRUPA C KONIEC
Maroko 4
Haiti 2
GRUPA C KONIEC
Szkocja 0
Brazylia 3
GRUPA A KONIEC
Czechy 0
Meksyk 3
GRUPA A KONIEC
RPA 1
Korea Płd. 0
GRUPA E
Ekwador
Niemcy
GRUPA E
Curaçao
Wybrzeże Kości Słoniowej
GRUPA F
Tunezja
Holandia
GRUPA F
Japonia
Szwecja
GRUPA D
Turcja
USA
GRUPA D
Paragwaj
Australia
GRUPA I
Norwegia
Francja
GRUPA I
Senegal
Irak
GRUPA H
Urugwaj
Hiszpania
GRUPA H
Republika Zielonego Przylądka
Arabia Saudyjska
GRUPA G
Nowa Zelandia
Belgia
GRUPA G
Egipt
Iran
GRUPA L
Panama
Anglia
GRUPA L
Chorwacja
Ghana
GRUPA K
Kolumbia
Portugalia
GRUPA K
DR Konga
Uzbekistan
GRUPA J
Jordania
Argentyna
GRUPA J
Algieria
Austria
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału

Krzysztof Skiba: Morawiecki w samolocie tanich linii lotniczych

Czas czytania: 4 min
Fot. screen shot / X
Krzysztof Skiba

Krzysztof Skiba

Jeden z podróżnych nagrał filmik z premierem, jak ten wstaje i garbi się pod szafką na bagaże podręczne. Film stał się hitem w sieci. Pinokio nie był zbyt towarzyski i nie odpowiadał na żarty pasażerów, którzy spekulowali, że po wyjściu z samolotu pojedzie pewnie stopem lub blablacarem. Ale wykazał się pewnym dystansem do siebie, żartobliwie komentując film w necie. I tu zyskał odrobinę mojej sympatii, bo ten znany z braku poczucia humoru opowiadacz bajek, zyskał tym drobnym gestem jakiś cień ludzkiego oblicza

Były premier z PiS, Mateusz Morawiecki został dostrzeżony w samolocie tanich linii lotniczych Ryanair. Był bez ochrony i podróżował jak zwykły pasażer.

Jeden z podróżnych nagrał filmik z premierem, jak ten wstaje i garbi się pod szafką na bagaże podręczne. Film stał się hitem w sieci.

To rzeczywiście szokujące, że latający do tej pory rządowymi samolotami i poruszający się po kraju w kolumnie pancernych limuzyn polityk, teraz zmuszony jest przemieszczać się jak zwykły obywatel.

Pinokio nie był zbyt towarzyski i nie odpowiadał na żarty pasażerów, którzy spekulowali, że po wyjściu z samolotu pojedzie pewnie „stopem” lub blablacarem. Ale wykazał się pewnym dystansem do siebie, żartobliwie komentując film w necie. I tu zyskał odrobinę mojej sympatii, bo ten znany z braku poczucia humoru opowiadacz bajek, zyskał tym drobnym gestem jakiś cień ludzkiego oblicza.

Donald Tusk od zawsze pozował na normalnego obywatela. Jeździł tramwajami i pociągami oraz zdarzało mu się samemu robić zakupy. Jak Kaczyński poszedł raz do sklepu to od razu były z nim trzy kamery.

Założyciel firmy IKEA Ingvar Kamprad nawet w czasach, gdy był już miliarderem, jeździł miejskimi autobusami. Gdy spytano go, dlaczego nie porusza się po mieście elegancką limuzyną odpowiedział, że po prostu ma bilet miesięczny na autobus i nie chce go zmarnować.

Jim C. Walton przedstawiciel najbogatszej rodziny w Stanach Zjednoczonych, spadkobierca popularnej sieci sklepów Wal Mart nie gustuje w drogich autach i jeździ piętnastoletnim, zdezelowanym dodgem Dakotą. Inwestor giełdowy, multimilioner Warren Buffet, mieszka w domu, który kupił za grosze pięćdziesiąt lat temu. Były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair nosi tanie zegarki. Takich przykładów można by mnożyć. Wielu przedstawicieli finansowej i politycznej elity, to ludzie, którzy nie epatują swym bogactwem.

W Polsce jest jednak inaczej. Byle dorobkiewicz, gdy zarobi lub ukradnie pierwszych kilka miliardów już udaje wielkiego światowca. Zjawisko odbicia pały dotyczy szczególnie polityków. Gdy jeden z drugim zostanie posłem lub senatorem odbija im po całości. Gdy trafi się Polakowi posada ministra lub biskupa, to sodówa tak wali w łeb, że złote sedesy cesarza Bokassy to przy tym pikuś.

Czy ktoś widział w Polsce biskupa na rowerze? Gdy coś takiego się przydarzy, to Kościół nad Wisłą upadnie i straci cały swój bosko tandetny blask, bo lud przyzwyczajony jest, że purpuraci z krzyżami na piersiach, wożeni są w karocach jak królowie. I biskup na rowerze, to byłoby gorzej niż gejowska parada w Boże Ciało.

Morawiecki w taniej klasie ekonomicznej też stracił swój blask niedostępnego bogacza, ziemianina i działkowca, Robocopa finansów i manekina w limuzynie, ale zyskał za to odrobinę normalności. To dobrze, że politycy co jakiś czas przegrywają wybory. Dobrze dla nich i ich psychiki. Gdy dostaniesz kopa w tyłek od życia, automatycznie normalniejesz.

Tylko Jarek z Żoliborza się nie zmienia. Tego to nigdy nie zobaczymy na frytkach w Macku.

Krzysztof Skiba

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    „Mąż Kaczyńskiego” – Oficer WSI w liście do Zbigniewa Stonogi

  2. 2

    Zemsta byłych funkcjonariuszy SB. Chcą opublikować listę homoseksualistów z PiS

  3. 3

    Prof. Dudek o zwrocie orderu przez Zełenskiego. „Historia im tego nie wybaczy”

  4. 4

    Roman Giertych: Dzisiejszy wyrok SN, to bomba atomowa!

  5. 5

    Ks. Stanisław Walczak: J. Kaczyński i abp. Jędraszewski cierpią na kompleks nicości