Krzysztof Skiba: (Paweł) Szopa kasy

Mam nadzieję, że prowadzone śledztwo udowodni z jakimi politykami PiS, Szopa dzielił się kasą, bo że dali zarobić małolatowi to jasne, ale swoją działkę ktoś z polityków musiał wziąć.
Czas czytania: 3 min
Fot. twitter / @NocnaZ

Krzysztof Skiba

Krzysztof Skiba

Mam nadzieję, że prowadzone śledztwo udowodni z jakimi politykami PiS, Szopa dzielił się kasą, bo że dali zarobić małolatowi to jasne, ale swoją działkę ktoś z polityków musiał wziąć.

 

W starej szopie zwykle trzyma się narzędzia takie jak łopata, czy grabie. W młodej Szopie, a konkretnie w firmie Pawła Szopy też trzymano grabie, ale do grabienia milionów.

Okazuje się, że producent odzieży patriotycznej Paweł Szopa, założyciel firmy Red is Bad, wykorzystywał wizerunki polskich bohaterów, by kręcić z PiSowcami wielkie wałki. Jak podały media będzie tego z pięćset milionów, czyli takie nowe 500+ jeno z sześcioma zerami.

W ciuchach z patriotycznymi motywami chodzili nie tylko uczestnicy Marszu Niepodległości, ale nawet sam premier Pinokio Morawiecki i prezydent Duduś. Przy takich klientach nic dziwnego, że firma Szopy otrzymywała bez przetargów, intratne zlecenia od ludzi PiS, na zakup sprzętu medycznego, czy agregatorów prądotwórczych, mimo że sama nie miała doświadczenia na takim rynku.

Mechanizm był prosty jak pała ZOMO-wca. Patriota Szopa kupował wszystko w Chinach i sprzedawał pięć razy drożej swojej ukochanej Polsce, kierowanej przez kumpli z PiS. Marża firmy wynosiła na takich interesach grube miliony.

Po czym poznać więc prawdziwego patriotę? Po tym, że doi własny kraj. A najlepiej doić w czasie wojny na Ukrainie i pandemii, bo panuje pełna dezorientacja i pośpiech.

Jak odkryli dziennikarze, Szopa jak na zaangażowanego polskiego patriotę przystało, od razu, gdy zaczął opływać w miliony, kupił sobie niemieckie BMW za milion i siedem mieszkań w Warszawie po 20 tys. zł za metr kwadratowy.

Mam nadzieję, że prowadzone śledztwo udowodni z jakimi politykami PiS, Szopa dzielił się kasą, bo że dali zarobić małolatowi to jasne, ale swoją działkę ktoś z polityków musiał wziąć.

Trochę żal tych biednych chłopców z AK, bohaterów Powstania, rotmistrza Pileckiego i innych, których wizerunki wraz z barwami narodowymi i orłem w koronie, służyły do sprytnego kamuflażu milionowych, brudnych, partyjnych interesów. Znów oszukano ich i zdradzono o świcie. Tylko tym razem zrobili to "swoi".

Krzysztof Skiba

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Chińskie auta rozpychają się w Europie. Kierowcy mogą na tym zyskać

  2. 2

    Uroda potrafi zestresować. Dlaczego czasem odbiera nam mowę

  3. 3

    Czy istnieje pojęcie odpowiedzialności zbiorowej wśród uczniów

  4. 4

    Duda w sprawie domniemanego zamachu stanu: Naruszenia konstytucji i działania poza granicami prawa

  5. 5

    Ziobro w USA? Żurek stawia sprawę jasno