PiS chce uchwały przeciw Ukrainie w UE. Czarnek wzywa rząd do sprzeciwu

PiS chce, by rząd sprzeciwił się dalszej integracji Ukrainy z Unią Europejską. Przemysław Czarnek poinformował, że partia składa w Sejmie projekt uchwały w tej sprawie i wzywa gabinet Donalda Tuska do zajęcia twardego stanowiska wobec Kijowa. Powodem są Wołyń, UPA i ukraińska polityka pamięci.
Czas czytania: 3 min
Przemysław Czarnek i spór o Ukrainę w Unii Europejskiej w kontekście Wołynia
Fot. X / @CzarnekP

„Wzywamy rząd do sprzeciwu wobec jakiegokolwiek rozwijania procesu integracji Ukrainy z UE” napisał Czarnek w sobotę na platformie X. Dodał, że Unia Europejska nie może mieć wśród swoich członków państwa, które „jawnie odwołuje się do najgorszej z możliwych spuścizn”. Wpis pojawił się 11 lipca, w rocznicę krwawej niedzieli, kulminacji zbrodni wołyńskiej z 1943 roku.

PiS jest w opozycji, więc sam nie zatrzyma procesu akcesyjnego Ukrainy. Może jednak narzucić temat debaty, doprowadzić do głosowania nad projektem uchwały.

Dlaczego PiS uderza właśnie w Wołyń

Czarnek wybrał datę nieprzypadkowo. 11 lipca przypada rocznica krwawej niedzieli — kulminacji zbrodni wołyńskiej z 1943 roku, gdy oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii zaatakowały około 150 polskich miejscowości. W latach 1943–1945 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło ponad 100 tysięcy Polaków, głównie cywilów.

Dla rodzin ofiar UPA nie jest odległym sporem historyków. To spalone wsie, nieodnalezione groby i wieloletnia, wciąż nierozwiązana walka o ekshumacje. Kiedy więc Wołodymyr Zełenski nadał jednej z ukraińskich jednostek specjalnych imię „Bohaterów UPA", dał PiS argument gotowy do użycia w bieżącej polityce: skoro Kijów honoruje UPA, Polska nie powinna zgadzać się na jego drogę do Unii.

Rząd kontra PiS: dwa różne języki

Rząd odpowiada ostrożniej niż PiS oczekiwałby. Władysław Kosiniak-Kamysz przypomina, że to obecna większość ustanowiła 11 lipca państwowym dniem pamięci. Radosław Sikorski krytykuje decyzję Zełenskiego, ale ostrzega równocześnie, że polsko-ukraińska awantura służy Rosji. Różnica między obozami jest w tym języku: PiS stawia na prosty sprzeciw, rząd próbuje łączyć pamięć o Wołyniu z interesem bezpieczeństwa.

Projekt uchwały PiS nie odpowiada jna najważniejsze pytanie: czy sprzeciw wobec Ukrainy w UE ma być stałym stanowiskiem partii, czy tylko narzędziem nacisku na Kijów? Gdyby Ukraina zgodziła się na ekshumacje, uporządkowała miejsca pamięci i odeszła od państwowego kultu UPA czy PiS zmieniłby zdanie?

Źródło: PAP, wypowiedzi na platformie X (Przemysław Czarnek, 11.07.2026)

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Kłopoty finansowe PiS: Kredyt na kampanię wciąż niespłacony, bank nie chce iść na ugodę

  2. 2

    Dwie godziny tygodniowo. Tyle może wystarczyć, by zachować sprawność na lata

  3. 3

    Kto jest kim w rodzinie – stopnie pokrewieństwa

  4. 4

    Romanowski w prorosyjskim Naddniestrzu. Chce wrócić, ale żąda listu żelaznego

  5. 5

    NATO ma tylko „pięć do dziewięciu lat” na przygotowanie się na ewentualny atak Rosji