Panie Owsiak „To, że WOŚP służy do pompowania gigantycznej kasy w prywatną kieszeń, to jasna sprawa”

Czas czytania: 3 min
Fot. ze strony WOSP

„Z kim Pan kręcił WOŚP i Woodstock to jasna jak słońce sprawa. To, że WOŚP służy do pompowania gigantycznej kasy w prywatną kieszeń, to też jasna sprawa. Nikt nie żałuje Panu wygodnego życia z działalności WOŚP, tyle, że wygodne życie za połowę zebranej kasy, to troszkę za wiele” - takiej treści wpis podpisany przez: Max Janusz Marek, przytoczył Jurek Owsiak na jednym z portali społecznościowych.

Jurek Owsiak. Fot. Facebook. strona oficjalna Jerzego Owsiaka

- Drogi Panie Max - odpowiedział ze spokojem Owsiak - Jeśli ma Pan poparcie w postaci dowodów na to, co Pan pisze, to bardzo proszę niezwłocznie wykręcić numer 997 i złożyć doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Bo, drogi Panie Max, połowa tych pieniędzy, to nie w kij dmuchał, a mniej więcej 360 milionów zeta. Panie Max, a do tego jeszcze finansowanie Woodstocku. I gdyby Pan się wczytał w inne komentarze, to jeszcze by Pan porzucił z tuzin oskarżeń. Jak nic. - dodał.

Dalej już tylko przytacza smutny obraz nas Polaków:

"Kilka dni temu młody chłopak napisał, że skoro jadę na wakacje, to zapewne za pieniądze z WOŚP. Ponawiam dla niego zaproszenie do Fundacji - przyjdź, a najlepiej przyjedź z rodzicami, zobacz jak pracujemy, zobacz co robimy. (...)

Co w nas siedzi, żeby po 25 latach namacalnych efektów tego, co robi Fundacja, napisać taki komentarz jak pan Max? - zastanawia się Jerzy Owsak - Czy w takim razie, drodzy Rodacy, wierzycie w to, co opowiadają o nas w Niemczech, Anglii czy Ameryce, mając nas generalnie za złodziei samochodów, czy okrutnych gamoni? Sam posiadam kubek kupiony w Los Angeles, który ucho ma zainstalowane… w środku. Z wyraźnym zaznaczeniem - dla polskich gamoni. (...)

Niedługo zasiadać będziemy do zakupu kolejnych urządzeń medycznych. Nasze ogólnonarodowe programy finansujemy i prowadzimy bez żadnych perturbacji, mamy już plany związane z tegoroczną zbiórką i ze zbiórką za rok. Chcecie z nami grać - ukłony niskie. Nie chcecie - bez żalu, ale błagam, nie przeszkadzajcie. (...)

Panie Max! Jak to w znanej piosence mojej ulubionej kapeli - „Zadzwońcie po policję!”. Wiem, że kiedyś było po milicję, ale jeśli Pan coś wie…"

 

(df) thefad.pl / Źródło: Jerzy Owsiak

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    „Cud w Polsce”. Świat odkrył historię Mai. Łatwogang zebrał ponad 250 milionów złotych

  2. 2

    Potrzebna pomoc! Zamykają szkoły muzyczne

  3. 3

    Hierarchia aktów prawnych w Polsce

  4. 4

    Czarnobyl po 40 latach. Powrót do miasta widma

  5. 5

    Komputer z którego administrowano setki stron, które publikowały dziesiątki tysięcy rasistowskich wpisów – znajdował się w polskim Ministerstwie Sprawiedliwości!