Stefan Niesiołowski do posła PiS: Meduza nie ma mózgu, a żyje. Jak to możliwe? Jak na pana patrzę, jest to możliwe!

Czas czytania: 4 min

– Panie Jenocie, jest takie zwierzę, które się nazywa meduza. Meduza nie ma mózgu, a żyje na świecie już 200 mln lat. Zastanawiałem się, jak to możliwe. Jak na pana patrzę, jest to możliwe! – powiedział Stefan Niesiołowski z mównicy Sejmowej zwracając się do posła PiS Domminika Tarczyńskiego.

Stefan Niesiołowski: Panie jenocie

Dzisiaj, choć debata w Sejmie dotyczyła kwestii obronności, Stefan Niesiołowski na chwilę odszedł od tematu i zwrócił się z mówinicy Sejmowej bezpośrednio do posła Tarczyńskiego.

- Panie Marszałku, Wysoka Izbo! Ja się czuję bardzo bezpiecznie po tych oświadczeniach naszego geniusza – pana Skurkiewicza. Jeżeli nasze Wojska Obrony Terytorialnej pilnują granic to wróg zostanie na tych granicach zmiażdżony i nic nam nie grozi” – mówił Stefan Niesiołowski.

- Ja muszę powiedzieć, że czuję się tak bezpiecznie jak pasażerowie, którzy mają przyjemność wspólnie z panem Macierewiczem podróżować na tych samych szosach. - dodał, po czym zwrócił się w kierunku posła PiS:

– Panie Jenocie, jest takie zwierzę, które się nazywa meduza. Meduza nie ma mózgu, a żyje na świecie już 200 mln lat. Zastanawiałem się, jak to możliwe. Jak na pana patrzę, jest to możliwe! – powiedział do Tarczyńskiego.

"Jenot" odnosi się do kontrowersyjnego i wystawnego trybu życia posła PiS Dominika Tarczyńskiego, znanego przede wszystkim ze swojego niewybrednego języka oraz życia na wysokim poziomie, którym chwali się w mediach społecznościowych. 

Ostatnio sprowokował internautów zdjęciami z wakacji do Miami okazującymi swoją małżonkę.

Tarczyński znany jest też z tego, że pod koniec czerwca 2016 roku na Twitterze „wyzwał na solo” Lecha Wałęsę nazywając go "budlakiem" - po czym wpis usunął i przeprosił Wałęsę.

To on także zapowiedział, że adoptuje wszystkie dzieci rodzące się z gwałtu.

- Jeśli kobieta zostanie zgwałcona i będzie chciała zabić swoje dziecko, to niech to powie i ja to dziecko adoptuję - deklarował we wrześniu ubiegłegoroku - Mówię to publicznie. Jeśli to dziecko ma być zamordowane tylko dlatego, że kobieta została zgwałcona, to ja to dziecko adoptuję - zapewniał.

Dał się też poznać gdy w lipcu tego roku szczekał na posłankę Kingę Gajewską (PO) podczas jej wystąpienia, a przezwisko "Jenot" przylgnęło do niego po tym gdy opublikował na Twitterze, fotografię w płaszczu z futrem jenota.

 

(df) thefad.pl

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Hierarchia aktów prawnych w Polsce

  2. 2

    Kto jest kim w rodzinie – stopnie pokrewieństwa

  3. 3

    W 1961 roku pierwszy człowiek stanął na Księżycu. Ile osób do tej pory postawiło stopę na srebrnym globie?

  4. 4

    Ks. Stanisław Walczak: WÓDZ SZCZEPU POLAN – DAR NIEBIOS

  5. 5

    Anna Antosiewicz: List otwarty do Kai Godek i Ordo Luris