Szukaj w serwisie

×
11 kwietnia 2019

Rafał Sulikowski: Nawrót? Idee i zachowania krypto-faszystowskie w Polsce

Rafał Sulikowski

Rafał Sulikowski

Działacze skrajnej prawicy są rozsiani po całym kraju, wielu z nich jest opłacanych jako trolle i hejterzy, niektórzy sympatyzują otwarcie z Rosją putinowską i będą robić wszystko, żeby narodowcy stali się potężną siłą, zdolną nawet wygrać któreś tam wybory z rzędu, a co najmniej - wejść do parlamentu i potem rządu.

Jesteśmy w środku czasu marnego, kiedy odradzają się nacjonalizmy, populizm taniej prawicy oraz wzrasta tolerancja dla radykalizującej się coraz bardziej grupy skrajnej prawicy.

Przykłady są wszędzie: cała ściana wschodnia, określana jako Polska “B” na czele z Białymstokiem została opanowana przez bojówki skrajnie prawicowe, obchodzące hucznie kolejne urodziny Hitlera i jednocześnie organizujące paradne pielgrzymki na Jasną Górę. Chodzą tam nie po to, aby spotkać się z Bogiem, ale zyskać ciche przyzwolenie od Kościoła na dalszą działalność.

Wiadomością z ostatniej chwili jest wypowiedź jednego z polityków PiS, nawołującego do “oczyszczania Polski”. Jest to zachowanie krypto-faszystowskie.

Prawica dobrze wie, że głoszony oficjalnie stadionowy faszyzm nie przejdzie. Dobrze wie, że ludzie opamiętają się najdalej po ciężkich w tym roku wakacjach, gdzie poziom kłamstw rządu sięgnie zenitu i w październiku obalą władzę, która przyzwala i nawet cicho wspiera odradzanie się nacjonalizmu, a nawet nazizmu i faszyzmu pod różnymi szyldami. Trwają rozmowy na skrajnej prawicy, jak wprowadzić ich ludzi do parlamentu nie tylko krajowego, ale i Parlamentu Europejskiego. To nie jest tak, że od czasu do czasu obserwujemy odosobnione przykłady krypto-faszystowskich idei i zachowań - oni działają stale, non-stop, codziennie. Planują na wiele lat naprzód, a celem nadrzędnym jest doprowadzenie do wyjścia Polski ze struktur UE i zaprowadzenie najpierw autorytarnych, a wkrótce totalitarnych rządów w kraju.

Działacze skrajnej prawicy są rozsiani po całym kraju, wielu z nich jest opłacanych jako trolle i hejterzy, niektórzy sympatyzują otwarcie z Rosją putinowską i będą robić wszystko, żeby narodowcy stali się potężną siłą, zdolną nawet wygrać któreś tam wybory z rzędu, a co najmniej - wejść do parlamentu i potem rządu.

Póki co w sondażach oficjalne poparcie społeczne dla skrajnych oscyluje wokół błędu statystycznego, co tym bardziej mobilizuje wszystkich młodych-gniewnych z falangi, którzy robią wszystko, aby Polska wyrzekła się idei demokratycznych i obywatelskich, żeby zawróciła do feudalnej, poczciwej Polski piastowskiej i to nie są bajki! Oni naprawdę żyją tylko mszami trydenckimi, flagami obrażającymi pomagającą nam non-stop UE i pochodniami, których blask nasuwa jak najgorsze skojarzenia z nie tak znowu dawnej historii.

Na razie oficjalnie nie ma żadnego problemu skrajnej prawicy w skali kraju. Ale zanim do tego dojdzie, a dojdzie na pewno, oni działają lokalnie, po cichu, gromadzą pieniądze, korzystają z fikcyjnych kont w serwisach społecznościowych.

Dziś w Radiu Tok.fm mówiono o fake-kontach, które mają być powiązane ze służbami rosyjskimi, skąd zatrudnieni trolle wysyłają setki postów i wpisów szkalujących strajkujących nauczycieli na godzinę, czego nie dałby zrobić zwykły, prywatny użytkownik. Jedno z tych kont polubiło wiele stron rosyjskich, a nawet arabskich. 50 postów na godzinę, tego nie potrafię nawet ja. Dostają gotowce i wklejają jak leci, a materiały te mają na celu całkowitą dyskredytację nauczycieli. Złamią ich po cichu, tak zwanym “miękkim przymusem”, czyli ekonomicznie. Każdego można złamać, jeśli odbierze się mu środki do życia. Tylko jednostki są w stanie oprzeć się przemocy finansowej w Polsce. Prawdopodobnie strajk zakończy się w ten weekend. Po cichu będą wysyłane pozwy dyscyplinarne, będą zwolnienia najbardziej aktywnych nauczycieli podczas strajku, będzie nieprawdopodobna skala kłamstwa w państwowych mediach, szczególnie TVP Info, w Polsacie, który przemalował się na barwy niemal brunatne, a wtórować będą temu znane już media, jak Radio Maryja czy TV Trwam, gdzie poziom obłudy i hipokryzji bije wszelkie rekordy.

Nie wolno dać sobie posiekać świadomości - rządzący chcą rozdzielić strajkujących i wmówić każdemu z osobna, że “tylko ty strajkujesz, zobacz, inni podpisali porozumienie, podpisz i ty, albo wyp…” Nie można pozwolić na to, żeby informacje były w naszej świadomości porozdzielane - to jest cały, spójny system niszczenia demokracji i tylko jeśli zaczniemy kojarzyć fakty, mamy szanse na wygraną. Jeżeli nie kojarzysz faktów, twoja świadomość słabnie, zaczynasz myśleć, że to, co się dzieje, nie jest racjonalne. Oczywiście, że jest racjonalne i da się zrozumieć, ale trzeba odsiać prawdę od kłamstwa i fałszu i umieć spojrzeć na świat taki, jaki on jest, choć to trudne. Jednak tylko robienie w obecnej sytuacji rzeczy trudnych, prowadzi
do obnażenia nieprawdopodobnej wręcz skali kłamstw, przekrętów, przemilczeń, celowej dezinformacji. W komunizmie nazywano to “nowo-mową” - nowy język, stworzony tak, aby nikt poza wtajemniczonymi go nie rozumiał, co miało prowadzić do wykluczenia całych grup z państwa bezprawia.

Obecnie nowo-mowa wróciła w nowych szatach, świętoszkowatych pozach, bezczelnych uśmiechach i gestach. Dziś mówimy wszyscy jedno: “Non possumus!”. Nie wolno łamać demokracji. Nie wolno łamać praw człowieka! Nie wolno krzywdzić ludzi!

Rafał Sulikowski

 

 

 



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:




Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję