Nowy komplet zębów zamiast implantów? Naukowcy próbują wyhodować „trzecie” zęby

Czas czytania: 7 min
Fot. Lesly Juarez / Unsplash

Naukowcy z Poznania, Warszawy i Torunia próbują wyhodować "trzecie" zęby, opierając się na możliwościach, jakie dają obecne w dziąsłach komórki macierzyste. Docelowo takie prace mogą pomóc wyeliminować potrzebę stosowania implantów - albo stworzyć tkankę nerwową, kostną czy chrzęstną - do przeszczepów.

- Opracowywane przez nas złożone materiały mogłyby zastąpić brakujące tkanki lub wspierać ich odbudowę - podkreśla naukowczyni.

Jako ciekawostkę dr Gadomska-Gajadhur przytacza coraz częstsze przypadki zapaleń wokół implantów. Obecnie nie ma skutecznych sposobów ich leczenia, a odsetek tych powikłań wzrasta i powoduje utratę implantów. Nasz pionierski materiał mógłby potencjalnie stymulować odbudowę tkanek służąc nie tylko jako rusztowanie dla komórek, ale również jako gotowe rozwiązanie w postaci aktywnego biologicznie materiału.

Jednak stomatologia to nie jedyna dziedzina, w której innowacyjne implanty mogłyby znaleźć zastosowanie.

- Potencjał regeneracyjny dziąsła jest na tyle duży, że mamy nadzieję na wyhodowanie z niego także zupełnie innych zawiązków tkanek. Nasze największe plany dotyczą tkanki nerwowej. Taką wyhodowaną w warunkach laboratoryjnych tkankę moglibyśmy wykorzystywać do przeszczepów np. nerwów obwodowych czy w przeszczepów w obrębie rdzenia kręgowego u osób sparaliżowanych - opowiada dr Gadomska-Gajadhur.

Także tkankę chrzęstną można z powodzeniem hodować w warunkach laboratoryjnych.

- To rozwiązanie idealne do przeszczepów chrzestnych w obrębie stawów, np. u sportowców, którzy często mają duże ubytki chrząstki. Pobieralibyśmy fragment dziąsła od takiego pacjenta, przez kilka tygodni hodowali w laboratorium zgodnie z opisanymi wcześniej procedurami, a następnie wszczepiali gotowy implant o 100-procentowej zgodności tkankowej - mówi badaczka.

Projekt SteamScaf ma potrwać do końca przyszłego roku.

- Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli zakończą go badania przedkliniczne, a następnie kliniczne. Nie mamy jeszcze środków, bo to niezwykle kosztowne procedury, za to mamy już całą listę chętnych do badań klinicznych - podsumowuje autorka projektu.

PAP / Źródło: Nauka w Polsce

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Nowe taśmy Romanowskiego. Gmail, Signal i „Powrót Jedi”

  2. 2

    Nawrocki chce referendum. Mazguła proponuje pytanie, które odwraca całą grę

  3. 3

    Kim jest Melania Trump? Od Słowenii i modelingu do roli pierwszej damy USA

  4. 4

    Ziobro w USA? Żurek stawia sprawę jasno

  5. 5

    Czy istnieje pojęcie odpowiedzialności zbiorowej wśród uczniów