Nowy komplet zębów zamiast implantów? Naukowcy próbują wyhodować „trzecie” zęby
Naukowcy z Poznania, Warszawy i Torunia próbują wyhodować "trzecie" zęby, opierając się na możliwościach, jakie dają obecne w dziąsłach komórki macierzyste. Docelowo takie prace mogą pomóc wyeliminować potrzebę stosowania implantów - albo stworzyć tkankę nerwową, kostną czy chrzęstną - do przeszczepów.
- Opracowywane przez nas złożone materiały mogłyby zastąpić brakujące tkanki lub wspierać ich odbudowę - podkreśla naukowczyni.
Jako ciekawostkę dr Gadomska-Gajadhur przytacza coraz częstsze przypadki zapaleń wokół implantów. Obecnie nie ma skutecznych sposobów ich leczenia, a odsetek tych powikłań wzrasta i powoduje utratę implantów. Nasz pionierski materiał mógłby potencjalnie stymulować odbudowę tkanek służąc nie tylko jako rusztowanie dla komórek, ale również jako gotowe rozwiązanie w postaci aktywnego biologicznie materiału.
Jednak stomatologia to nie jedyna dziedzina, w której innowacyjne implanty mogłyby znaleźć zastosowanie.
- Potencjał regeneracyjny dziąsła jest na tyle duży, że mamy nadzieję na wyhodowanie z niego także zupełnie innych zawiązków tkanek. Nasze największe plany dotyczą tkanki nerwowej. Taką wyhodowaną w warunkach laboratoryjnych tkankę moglibyśmy wykorzystywać do przeszczepów np. nerwów obwodowych czy w przeszczepów w obrębie rdzenia kręgowego u osób sparaliżowanych - opowiada dr Gadomska-Gajadhur.
Także tkankę chrzęstną można z powodzeniem hodować w warunkach laboratoryjnych.
- To rozwiązanie idealne do przeszczepów chrzestnych w obrębie stawów, np. u sportowców, którzy często mają duże ubytki chrząstki. Pobieralibyśmy fragment dziąsła od takiego pacjenta, przez kilka tygodni hodowali w laboratorium zgodnie z opisanymi wcześniej procedurami, a następnie wszczepiali gotowy implant o 100-procentowej zgodności tkankowej - mówi badaczka.
Projekt SteamScaf ma potrwać do końca przyszłego roku.
- Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli zakończą go badania przedkliniczne, a następnie kliniczne. Nie mamy jeszcze środków, bo to niezwykle kosztowne procedury, za to mamy już całą listę chętnych do badań klinicznych - podsumowuje autorka projektu.
PAP / Źródło: Nauka w Polsce
Opracowanie: Darek Frach
Najczęściej czytane
-
1
Nowe taśmy Romanowskiego. Gmail, Signal i „Powrót Jedi”
-
2
Nawrocki chce referendum. Mazguła proponuje pytanie, które odwraca całą grę
-
3
Kim jest Melania Trump? Od Słowenii i modelingu do roli pierwszej damy USA
-
4
Ziobro w USA? Żurek stawia sprawę jasno
-
5
Czy istnieje pojęcie odpowiedzialności zbiorowej wśród uczniów