MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
GRUPA E KONIEC
Ekwador 2
Niemcy 1
GRUPA E KONIEC
Curaçao 0
Wybrzeże Kości Słoniowej 2
GRUPA F KONIEC
Tunezja 1
Holandia 3
GRUPA F KONIEC
Japonia 1
Szwecja 1
GRUPA D KONIEC
Turcja 3
USA 2
GRUPA D KONIEC
Paragwaj 0
Australia 0
GRUPA I KONIEC
Norwegia 1
Francja 4
GRUPA I KONIEC
Senegal 5
Irak 0
GRUPA H KONIEC
Urugwaj 0
Hiszpania 1
GRUPA H KONIEC
Republika Zielonego Przylądka 0
Arabia Saudyjska 0
GRUPA G KONIEC
Nowa Zelandia 1
Belgia 5
GRUPA G KONIEC
Egipt 1
Iran 1
GRUPA L
Panama
Anglia
GRUPA L
Chorwacja
Ghana
GRUPA K
Kolumbia
Portugalia
GRUPA K
DR Konga
Uzbekistan
GRUPA J
Jordania
Argentyna
GRUPA J
Algieria
Austria
1/16 finału
RPA
Kanada
1/16 finału
Brazylia
Japonia
1/16 finału
Niemcy
1/16 finału
Holandia
Maroko
1/16 finału
Wybrzeże Kości Słoniowej
1/16 finału
1/16 finału
Meksyk
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
USA
Bośnia i Hercegowina
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
Szwajcaria
1/16 finału
Australia
1/16 finału
Argentyna
1/16 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
Ćwierćfinał
Ćwierćfinał
Ćwierćfinał
Ćwierćfinał
Półfinał
Półfinał

Adam Mazguła: Wybory czy sondaż pocztowy?

Wybory to zgodny z Konstytucją proces organizowany przez Państwową Komisję Wyborczą. Ważnej jest, aby każdy kandydat miał w tym procesie takie same prawa
Czas czytania: 4 min

Adam Mazguła

Adam Mazguła

Wybory to zgodny z Konstytucją złożony proces organizowany przez Państwową Komisję Wyborczą. Ważnej jest, aby każdy kandydat miał w tym procesie takie same prawa, ten sam czas antenowy w mediach publicznych na przedstawienie swojego programu i prawo do debat, spotkań na terenie obejmującym wybory. Ma prawo do niezależnej komisji wyborczej. Sam akt głosowania to tylko ważny element całości, a nie wybory! Tymczasem PiS organizuje farsę wyborczą. Pocztowy sondaż listonoszy i swoich urzędników

 

Wzorzec genetyczny rasy panów prze do wyborów, laska marszałkowska podnieca się terminem, a bank-ster kłamie jak zwykle, że będą uczciwe…

Tymczasem to, co chcą urządzić PiS-dranie nie jest wyborami!
Wybory to zgodny z Konstytucją złożony proces organizowany przez Państwową Komisję Wyborczą. Zaczyna się od ogłoszenia wyborów przez Marszałka Sejmu, wyłonienia kandydatów, zebrania dla nich list poparcia, zgłoszenia i prowadzenia uczciwej kampanii wyborczej.

Ważnej jest, aby każdy kandydat miał w tym procesie takie same prawa, ten sam czas antenowy w mediach publicznych na przedstawienie swojego programu i prawo do debat, spotkań na terenie obejmującym wybory. Ma prawo do niezależnej komisji wyborczej, wyznaczania swoich obserwatorów i mężów zaufania…

Sam akt głosowania to tylko ważny element całości, a nie wybory!

Potem przychodzi czas na liczenie i zliczanie głosów, rozpatrywanie nieprawidłowości, rozpatrywanie protestów wyborczych…

Tymczasem PiS organizuje farsę wyborczą. Pocztowy sondaż listonoszy i swoich urzędników

Nazywanie tego aktu wyborami, przez polityków i środowisko dziennikarskie jest znacznym nadużyciem. Przecież nawet PKW została odsunięta od organizacji tej farsy.

W zasadzie nic nie jest tak, jak powinno. Kampanii wyborczej nikt, oprócz Andrzeja Dudy nie ma możliwości prowadzić, a bezstronność mediów w przedstawianiu kandydatów jest raczej pokazem podłości manipulatorów informacją.

Konstytucja wymaga, aby wybory odbywały się według zasady tajności głosowania, a więc głosowanie przebiegało w odseparowaniu, było anonimowe, a karty do urn wrzucało się osobiście. Tymczasem ten, co chce zagłosować musi się ujawnić. Czy będą robić listy, jak za faszyzmu w Niemczech, swoich i wrogów?

Wygląda na to, że farsa wyborcza ma polegać na tym, że PiS zorganizuje, przeprowadzi i policzy głosy wyborców. Nie potrzebuje do tego celu nikogo więcej.

W takim razie, biorąc pod uwagą dotychczasową politykę tej partii opartą na kłamstwie, oszustwie, braku jakiejkolwiek przyzwoitości i przestrzegania zasad moralnych, można już dzisiaj ogłosić wyniki wyborów, w których wygrał kandydat tej partii.

To tak, jakby mecz piłkarski odbywał się na terenie PiS-u, na którym tylko oni wiedzą, jakiej wielkości jest boisko i bramki, tylko gospodarze mogli używać butów piłkarskich, każdy zawodnik gospodarzy miał prawo do dwóch swoich pomocników na boisku, sędziowie byli przedstawicielami gospodarzy, a każdą bramkę zatwierdzał osobiście prezes.

Ta farsa nie jest wyborami, a co najwyżej sondażem wewnętrznym prowadzonym przez urząd pocztowy na zlecenie PiS-u. W ten sposób nie można wybierać Prezydenta Polski i ja tak wybranego nigdy nie zaakceptuję.

Nazywajmy rzeczy po imieniu,

Adam Mazguła

 

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Ks. Stanisław Walczak do Kaczyńskiego: No cóż, już tatuś nas ostrzegał… A za mało lał cię po gołym tyłku!

  2. 2

    Krzysztof Skiba o ataku na Magdalenę Ogórek – „Ponury teatrzyk TVP”

  3. 3

    Prof. Dudek o zwrocie orderu przez Zełenskiego. „Historia im tego nie wybaczy”

  4. 4

    Pasożyt, który zjada ludzkie ciało. Potwierdzono pierwszy przypadek w USA

  5. 5

    Trump: „Błagała mnie o zdjęcie”. Meloni odpowiada: „Ani ja, ani Włochy nigdy nie błagamy”