Szukaj w serwisie

×
5 października 2020

Krzysztof Skiba: Dojenie węża

Krzysztof Skiba

Krzysztof Skiba

W Polsce mało jest węży, a te co są, to niezbyt jadowite. Z dojenia owieczek bożych to można w kranie wódki i bigosu dobrze żyć, ale z dojenia węży raczej kiepsko.

Przed wyborami premier odwołał z Polski wirusa i ogłosił, że covid-19 się z Polski zwija. Złośliwcy twierdzili, że wirus ucieka z Polski przed PiSem. Okazuje się jednak, że wirus w Polsce został i ma się całkiem dobrze, a Mateusz mówił , bo lubi opowiadać bajki nie tylko o gospodarce. Od września rząd straszył drugą falą jesiennych zachorowań na wirusa i rzeczywiście, z żelazną konsekwencją robił wszystko aby sprawy służby zdrowia zaniedbać. Teraz mamy gigantyczny wzrost zarażonych i robi się nieciekawie. Władza oczywiście zwala winę na obywateli, że nie trzymają dystansu i podstawowych zasad sanitarnych, choć sama łazi na zebrania bez masek, a niektórzy to nawet rąk nie myją, bo jak się okazuje mają lepkie i bardzo się kleją do posad w spółkach skarbu państwa.

Nowy minister edukacji to chyba nawet zębów nie myje, bo zawsze jak coś powie, to strasznie cuchnie średniowieczem. Prezydent Duda, co go przewagą kilku głosów oddanych z Kraśnika, wybrali na posadę partyjnego notariusza, chyba już od jesieni śmiga na nartach, bo ani o nim widu, ani słychu.

Wraz z wzrostem chorych, jesień szykuje się dla branży turystycznej i rozrywkowej tragicznie. Skończyło się granie plenerowe, a w klubach niewiele się dzieje, bo nie może ze względu na sanitarne ograniczenia. Tylko patrzeć jak zamkną te niedobitki, które jeszcze działają.

Sprawdziłem w Internecie jakie są najmniej popularne zawody. Pomyślałem, sobie, że może się szybko przekwalifikuję na zawód, w którym nie ma tłoku. Okazuje się, że bardzo poszukiwani są w Polsce zawodowi mordercy. Niestety nie mam do mokrej roboty przekonania i kwalifikacji. Świat potrzebuje też specjalistów, którzy obsługują płuco-serca w szpitalach. Tu potrzebna jest specjalistyczna wiedza więc odpada. Rynek pracy czeka też na osoby, które potrafią doić węże. Okazuje się, że węże doi się z jadu, a ten jad wykorzystuje do produkcji trucizn lub lekarstw.

W Polsce mało jest węży, a te co są, to niezbyt jadowite. Z dojenia owieczek bożych to można w kranie wódki i bigosu dobrze żyć, ale z dojenia węży raczej kiepsko. Trafiłem jednak na zawód, który może okazać się strzałem w dziesiątkę. Tester psiej i kociej karmy! Mam już w jedzeniu karmy dla domowych zwierząt doświadczenie, bo dawno temu pisarz Paweł Dunin Wąsowicz namówił mnie, Kasię Nosowską i Muńka Staszczyka na happening dla pisma Machina pod hasłem "Artyści schodzą na psy". W uroczym plenerze nad Wisłą wszyscy w trójkę zajadaliśmy się kocimi i psimi przysmakami wydając poetyckie recenzje zwierzęcej karmy. Muniek zjadł wszystko, nawet najbardziej śmierdzącą kocią padlinę. Ukazał się z tego wydarzenia fotoreportaż i wyszła nawet okolicznościowa pocztówka . Czuję, że to jest to, bo w ciężkich czasach to i psie żarcie przejdzie przez gardło, a szczekać przecież też potrafię. Tak więc zapraszam do współpracy producentów psich i kocich przysmaków. Może namówię Kasię i Zygmunta by razem badać bukiety smakowe psich potraw? Wszak była dawno temu taka reklama, że pedigree to "pokarm czempionów".

Krzysztof Skiba



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:




Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję