Polska dzieli uchodźców na wrogów i przyjaciół

Odmienne podejście władz polskich do uchodźców z Białorusi i Ukrainy. Jednych traktuje jak wrogów, a drugich jak przyjaciół
Czas czytania: 3 min
Fot. twitter / @oko_press

Jacek Lepiarz

Jacek Lepiarz

Komentatorka Sueddeutsche Zeitung zwraca uwagę na odmienne podejście władz polskich do uchodźców z Białorusi i Ukrainy. UE powinna Polsce przypomnieć, że moralne zobowiązanie do pomocy dotyczy wszystkich potrzebujących.

„Na polskiej granicy umierają ludzie, którzy są uciekinierami – (umierają) z wyczerpania, zimna, głodu, pragnienia” – pisze Viktoria Grossman w komentarzu opublikowanym w weekendowym wydaniu dziennika „Sueddeutsche Zeitung” (SZ).

Niemiecka dziennikarka wyjaśnia, że osoby, które przez bagienną puszczę przedostają się z Białorusi do Polski, są ofiarami fałszywych obietnic ze strony białoruskiego dyktatora Aleksandra Łukaszenki. Liczą na lepsze życie w Europie, a zamiast tego spotyka ich często „brutalność polskich służb granicznych”.
Winny zarówno rząd PiS, jak i Bruksela

Komentatorka zastrzega, że winę ponosi nie tylko „narodowo-populistyczny polski rząd PiS”.

Swoim gadaniem o "hybrydowym ataku" ze strony białoruskiego dyktatora, UE dała prawicowemu rządowi w Warszawie dogodny pretekst do twardego traktowania tych uchodźców” – czytamy w „SZ”. Służby graniczne traktują kobiety i mężczyzn, dzieci i osoby starsze jak „napastników i wrogów państwa”, przed którymi trzeba się bronić brutalnymi metodami. Wielu z nich wypychanych jest nielegalnie na stronę białoruską.

Grossmann zwraca uwagę na fundamentalną różnicę w traktowaniu przez polskie władze uchodźców przekraczających polską granicę z Białorusi i uchodźców z Ukrainy. „Jednych traktuje jak wrogów, a drugich jak przyjaciół” – podkreśla, zastrzegając, że inne podejście ma polskie społeczeństwo obywatelskie, które pomaga wszystkim.

Wrogowie i przyjaciele

Na granicy z Ukrainą wolontariusze są mile widziani, ponieważ pracują na „nowy świetlany wizerunek Polski w świecie”. Na granicy z Białorusią grozi im kara za pomoc w nielegalnym przekroczeniu granicy lub wręcz przemyt ludzi.

„Prawicowy polski rząd nie stał się grupą liberalnych przyjaciół ludzi tylko dlatego, że jest solidarny z Ukrainą”. – czytamy w „SZ”.

Polski rząd zabiega obecnie o pomoc w zaopatrzeniu ukraińskich uchodźców – pisze komentatorka.

„To dobry moment dla wszystkich partnerów z UE, aby przypomnieć, że moralne zobowiązanie do pomocy dotyczy wszystkich ludzi w potrzebie. Prawo do prośby o międzynarodową ochronę i do oczekiwania na decyzję w porządnych warunkach to minimum, którego można wymagać” – pisze na zakończenie Viktoria Grossmann w „Sueddeutsche Zeitung”.

REDAKCJA POLECA

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Pisarka Maria Nurowska, opublikowała listę członków PiS którzy należeli do PZPR

  2. 2

    Poszukiwany Superbohater z Tottenham Court Road!

  3. 3

    Adam Mazguła: Panie Błaszczak – proszę zbudować sobie ławkę niepodległości, celę wolności, pałkę dialogu, proszę kupić karabin pokoju ale za swoje

  4. 4

    Adam Mazguła do Jarosława Kaczyńskiego: Wiem że szykuje pan Stan Wyjątkowy

  5. 5

    Kto jest kim w rodzinie – stopnie pokrewieństwa