„Przyszła kolej, aby okupować Brukselę” – Orbán chce zmieniać Europę po zycięstwie Trumpa

Zwycięstwo Donalda Trumpa w USA otwiera nowy rozdział w relacjach międzynarodowych. Viktor Orbán, premier Węgier, ogłosił rozpoczęcie „drugiej fazy operacji mającej na celu okupację Brukseli”. Jak współpraca Orbána z Trumpem może wpłynąć na przyszłość Europy i wzrost sił patriotycznych w Unii Europejskiej?
Czas czytania: 3 min
Fot. European Parliament

Zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA wywołało entuzjazm wśród jego sojuszników na całym świecie, w tym u premiera Węgier, Viktora Orbána. Węgierski lider nie kryje swojej radości i nadziei na wzmocnienie ruchów patriotycznych w Europie. Orbán, otwarcie wspierający Trumpa od lat, w poniedziałek napisał na portalu X: „Po zwycięstwie Donalda Trumpa w USA przyszła nasza kolej, aby 'okupować' Brukselę”.

Relacje Orbána z Trumpem

Relacje Viktora Orbána z Donaldem Trumpem są długoletnie i bliskie. Już w 2016 roku węgierski premier otwarcie wspierał jego kandydaturę, widząc w nim lidera o zbliżonych poglądach. Po ogłoszeniu wyników wyborów w USA w listopadzie 2024 roku Orbán napisał na platformie X: „Największy powrót w historii polityki USA! Gratulacje dla prezydenta Donalda Trumpa za jego ogromne zwycięstwo. Bardzo potrzebne zwycięstwo dla świata!”.

Nie poprzestał jednak na gratulacjach w mediach społecznościowych. W grudniu 2024 roku Orbán wraz z ministrem spraw zagranicznych Péterem Szijjártó spotkali się z Trumpem w jego rezydencji Mar-a-Lago, aby omówić plany współpracy. Orbán podkreślał w rozmowach znaczenie sojuszu między Węgrami a USA w budowaniu światowego pokoju i wspieraniu suwerenności narodowej.

„Okupacja Brukseli” – druga faza

Podczas konferencji podsumowującej półroczną prezydencję Węgier w Radzie UE, Orbán ogłosił: Rozpoczynamy drugą fazę operacji mającej na celu okupację Brukseli”. Premier Węgier wskazał, że zwycięstwo Trumpa oraz wzrost znaczenia ruchów patriotycznych w Unii Europejskiej to kluczowe elementy, które umożliwiają przekształcenie UE w kierunku większej suwerenności państw członkowskich.

Orbán, przewodniczący partii Fidesz, która należy do frakcji "Patrioci dla Europy", liczy na umocnienie eurosceptycznych sił w Parlamencie Europejskim. Ta frakcja, będąca trzecią co do wielkości siłą w europarlamencie, ma być głównym narzędziem zmian w Brukseli.

Węgry jako motor zmian w Europie

Orbán nie po raz pierwszy używa retoryki „okupacji Brukseli”. Już w 2024 roku, po wyborach do Parlamentu Europejskiego, mówił: „Jeśli chcemy bronić wolności i suwerenności Węgier, nie mamy innego wyjścia, jak tylko zająć Brukselę”. Węgierski premier dąży do reformy Unii Europejskiej od wewnątrz, wspierając ruchy narodowe i eurosceptyczne.

Wspólne cele Orbána i Trumpa dla Europy i świata

Relacje między Budapesztem a Waszyngtonem za prezydentury Joe Bidena były napięte. Orbán liczy, że administracja Trumpa przyczyni się do zmiany polityki zagranicznej USA, wspierając państwa narodowe i ograniczając nacisk na kwestie migracyjne. Premier Węgier określił Trumpa jako „patriotycznego, prorodzinnego lidera, zwolennika pokoju i przeciwnika migracji”.

Zwycięstwo Trumpa, w połączeniu z rosnącą pozycją frakcji „Patrioci dla Europy”, ma stać się impulsem do budowy silnej koalicji patriotycznej w Europie. Orbán widzi w tym szansę na realizację swojej wizji politycznej, zarówno w kraju, jak i na arenie międzynarodowej.

Dariusz Frach, thefad.pl / Źródło: Index.hu, Reuters

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Pisarka Maria Nurowska, opublikowała listę członków PiS którzy należeli do PZPR

  2. 2

    Adam Mazguła: Panie Błaszczak – proszę zbudować sobie ławkę niepodległości, celę wolności, pałkę dialogu, proszę kupić karabin pokoju ale za swoje

  3. 3

    Poszukiwany Superbohater z Tottenham Court Road!

  4. 4

    Adam Mazguła do Jarosława Kaczyńskiego: Wiem że szykuje pan Stan Wyjątkowy

  5. 5

    Kto jest kim w rodzinie – stopnie pokrewieństwa