„Rakieta kosmitów” na zdjęciu z Marsa? Co naprawdę uchwycił łazik Curiosity
Na zdjęciu wykonanym przez łazik Curiosity widać podłużny kształt leżący na skalistym gruncie — dla autora bloga UFO Sightings Daily wystarczyło to, by ogłosić odkrycie „rakiety kosmitów” i śladu wojny, która miała zniszczyć dawną cywilizację Marsa. Fotografia jest prawdziwa. Reszta historii nie ma oparcia w dowodach.
Zdjęcie wykonała kamera Mastcam zamontowana na maszcie Curiosity. Według publicznego archiwum NASA powstało 21 lutego 2022 roku, podczas 3393. marsjańskiego dnia misji. Agencja podaje datę, nazwę instrumentu i autorstwo fotografii, ale nie wspomina o niezidentyfikowanym obiekcie, pocisku ani szczątkach maszyny.
Cztery lata później Scott C. Waring, autor bloga UFO Sightings Daily, dopisał do kadru własną historię. Uznał widoczny kształt za niewybuch pozostawiony po wielkim konflikcie na Marsie. Stwierdził, że obiekt ma ponad dwa i pół metra długości, choć nie wyjaśnił, w jaki sposób ustalił jego rozmiar. Zasugerował też, że pozaziemska broń mogłaby zainteresować rządy szukające przewagi militarnej.
Brzmi efektownie. Tyle że za teorią nie stoją żadne pomiary, analiza składu ani zdjęcia wykonane z innej perspektywy. Waring oparł wniosek wyłącznie na podobieństwie jednego kształtu do przedmiotu znanego z Ziemi.
Także w materiałach zespołu Curiosity z tego okresu nie ma wzmianki o niezwykłym znalezisku. W dzienniku misji opublikowanym 24 lutego 2022 roku naukowcy opisali badania skał osadowych, podłoża i piasku przemieszczanego przez wiatr. Łazik zbliżał się wówczas do krawędzi Greenheugh Pediment, gdzie zaczynała się kolejna formacja geologiczna.
Ciasny kadr robi swoje
Wystarczy odciąć większość otoczenia, by wydłużona skała zaczęła przypominać pocisk albo fragment wraku. Ciasny kadr skupia uwagę na jednym szczególe, a cień wzmacnia wrażenie regularnego kształtu.
Pełna fotografia pokazuje skalisty teren z licznymi połamanymi i warstwowymi fragmentami. Nie rozstrzyga, czym dokładnie jest obiekt, ale odbiera mu wyjątkowość widoczną na mocno powiększonym wycinku. Bez czytelnej skali i dodatkowych ujęć nie da się wiarygodnie określić jego rozmiaru, budowy ani składu.
Takie obrazy łatwo wywołują pareidolię, skłonność mózgu do rozpoznawania znajomych kształtów w przypadkowych układach. To dzięki niej widzimy twarze w chmurach, zwierzęta w plamach albo sylwetki w układzie skał. NASA sama używa tego pojęcia, wyjaśniając, dlaczego fotografie kosmosu tak często przypominają ludziom dłonie, twarze i przedmioty codziennego użytku.
Powierzchnia Marsa szczególnie sprzyja podobnym skojarzeniom. Uderzenia meteorytów, pękanie skał, erozja i działanie wiatru przez miliardy lat pozostawiły formacje o ostrych krawędziach oraz zaskakująco regularnych proporcjach. Czasem wystarczy odpowiedni kąt, by naturalny fragment terenu zaczął wyglądać jak coś zaprojektowanego.
Życie mikrobów to nie marsjańska cywilizacja
Curiosity rzeczywiście bada możliwość istnienia życia na dawnym Marsie, ale zakres tej misji jest znacznie skromniejszy niż opowieści o obcych budujących rakiety. Łazik sprawdza, czy planeta miała kiedyś warunki pozwalające przetrwać mikroorganizmom. Jego instrumenty znalazły chemiczne i mineralne ślady środowisk, które mogły być przyjazne prostym formom życia.
Nawet potwierdzenie, że mikroby mogły kiedyś żyć na Marsie, nie byłoby dowodem na powstanie rozwiniętej cywilizacji. Między środowiskiem zdolnym podtrzymywać jednokomórkowe organizmy a kulturą prowadzącą wojny istnieje przepaść, której sensacyjne interpretacje zwykle nie pokazują.
W przypadku rzekomej „rakiety” brakuje zresztą punktu wyjścia do takiej dyskusji: dowodu, że sfotografowany kształt jest czymkolwiek innym niż naturalnym fragmentem marsjańskiego terenu. Samo podobieństwo — nawet sugestywne — nie wystarcza.
Historia tego zdjęcia mówi więc więcej o powstawaniu internetowych sensacji niż o przeszłości Czerwonej Planety. Wystarczy autentyczna fotografia, ciasny kadr i opowieść, która pojawia się szybciej niż dowody.
Źródła: Mars Exploration, NASA Science - misja Curiosity, UFO Sightings Daily - źródło twierdzeń Scotta C. Waringa
Opracowanie: Darek Frach
Najczęściej czytane
-
1
Dziesiątki tysięcy migrantów w Ceucie. Hiszpania wysłała wojsko
-
2
Ponad 207 tys. osób ma zakaz prowadzenia pojazdów. W pół roku ponad 7 tys. przyłapano za kierownicą
-
3
Rosyjska rakieta wleciała do Polski. Jest nagranie z momentu uderzenia pod Tarnawą-Kolonią
-
4
Roman Giertych: PKW ma obowiązek odrzucić sprawozdanie finansowe PiS
-
5
To miał być kontrolowany eksperyment. AI wymknęła się z testu i zaatakowała cudzą infrastrukturę