Obajtek szarpany. Zapasy w Solino i milionowy uśmiech
OBAJTEK SZARPANY
Daniel Obajtek, wzorem Donalda Trumpa, interesuje się walkami w klatkach. Co więcej, nie tylko kibicuje walkom, ale zamierza sam w nich uczestniczyć.
Wczoraj cała Polska mogła zobaczyć, jak były prezes Orlenu trenuje zapasy. Trening zawodnika Obajtka miał miejsce na terenie recepcji Inowrocławskich Kopalń Soli „Solino”. W tym strategicznym miejscu, na oczach reporterów, Daniel dzielnie szarpał się z prezesem „Solino”, Wojciechem Kotlarkiem.
Przewaga prezesa spółki „Solino” była widoczna i wynikała głównie z masy ciała. Obajtek wykorzystywał za to swoją zwinność (charakterystyczną dla osób oślizgłych) i techniki polegające na szybkim przemieszczaniu się pod barierkami.
Tym razem wygrał prezes Kotlarek, ale pamiętajmy, że to tylko trening i rozgrzewka, a sam Obajtek na pewno jeszcze pokaże, że nie takie szarpaniny ma w repertuarze.
Skąd cała ta walka w recepcji IKS Solino? TV Republice bardzo spadła oglądalność w trakcie mundialu, bo wszyscy oglądają fascynujące mecze w TVP. Należało więc wymyślić jakąś atrakcję. Padło na Obajtka i jego walki.
TV Republika będzie teraz, w ramach walki o widza, włazić z kamerami do zakładów, w których trwają jakieś konflikty, a Daniel, który za pieniądze Orlenu zrobił sobie prywatne zęby w cenie miliona złotych, będzie przy kamerach prał się z prezesami tych firm.
Zakłady bukmacherskie na to, kiedy Obajtek straci swoje zęby za milion złotych, już można przyjmować. Do telewidza, który wytypuje idealnie moment utraty zębów przez Obajtka, trafi nagroda TV Republika, czyli zdjęcie redaktora Sakiewicza bez gaci, podczas szkolenia sekretarek.
Po co oglądać mecz Francji z Maroko, jak można sobie u Sakiewicza obejrzeć milionera Obajtka (który zarobił przecież więcej szmalu niż taki Kylian Mbappé czy inni piłkarze) w pokazowej walce na recepcji?
A tak na poważnie, to cała sprawa jest typowa dla PiS. W czasach, gdy Obajtek był z rekomendacji Kaczyńskiego prezesem Orlenu, nie tylko wstawił sobie nowe zęby za państwową kasę, ale podpisał szereg niekorzystnych dla Orlenu umów (sprzedaż Lotosu Saudyjczykom za grosze), a także niekorzystną umowę dla Solino (która jest spółką zależną i należy do grupy Orlen) z firmą Qemetica.
Teraz, gdy pojawiły się kłopoty w firmie i grozi jej sprzedaż, a trzy osoby prowadzą w biurze „Solidarności” rotacyjny strajk głodowy, z misją „naprawczą” pojawia się główny szkodnik, który wraz z Czarnkiem najpierw urządza konferencje prasowe, a potem ćwiczy zapasy z Kotlarkiem na recepcji.
Obajtek ma chyba chrapkę na powrót do Orlenu, skoro wdaje się w takie widowiskowe akcje. W końcu, gdy był prezesem firmy, to nakupił z zagarniętej kasy tyle mieszkań na wynajem, że krążył taki dowcip: gdy kupujesz mieszkanie gdziekolwiek w Polsce, pamiętaj, twoim sąsiadem może być Obajtek.
Krzysztof Skiba
Opracowanie: Darek Frach
Najczęściej czytane
-
1
Krzysztof Skiba: Mogileński kontrakt stulecia. Jak kumpel od Czarnka zarabiał w godzinę więcej niż ty w pół roku
-
2
Krzysztof Skiba: Poglądy z gumy, władza z betonu: Jak PiS pokochał rosyjską narrację w imię sondaży
-
3
Kawa z cytryną odchudza? Obalamy viralowy mit
-
4
Adam Mazguła: Walec rozgniecie, szmata pościera po cywilizacji zachodniej w Polsce
-
5
Brzuch po 40. to nie lenistwo. Dlaczego z wiekiem rośnie?