Na prawicy nie spodobał się apel Bono do Polaków którym „odbiera się wolność”: „Kolejny, który wie lepiej!”

Czas czytania: 3 min
Fot. Twitter @EdwinPoot

Podczas niedzielnego koncertu U2 w Amsterdamie, śpiewając piosenkę „New Year’s Day”, inspirowaną historią Lecha Wałęsy i stanu wojennego, Bono nieoczekiwanie zaprosił na scenę polskiego fana z biało-czerwoną flagą z napisem „Solidarność” i przed niemal stutysięczną publicznością, wezwał do przesłania do Polski "wyrazów miłości i wolności".

 

- Mam przesłanie miłości i wolności dla naszych braci i sióstr w Polsce, którym zabiera się ich wolność! Jesteśmy z wami! - zwrócił się do publiczności wokalista U2. Po chwili życzył też powrotu do zdrowia Lechowi Wałęsie.

Prawicowym komentatorom nie spodobał się apel lidera U2 do Polek i Polaków.

- Zamiast skupić się na walorach muzycznych, wolał najwidoczniej wcielić się w rolę pouczającego. - grzmi z oburzeniem prawicowy serwis wpolityce.

 

- Bono nowym „kapelmistrzem KOD”? - pyta Telewizja Republika

 

- Bono znów "politykuje". Podczas koncertu brednie o "odbieraniu demokracji" w Polsce - pisze serwis Niezależna i jak dodaje: "Piosenkarz zamiast zająć się śpiewaniem zaczął politykować ze sceny".

 

Naturalnie wokalista oszczędził sobie szczegółów i nie powiedział o jaki zamach na wolność może chodzić. Można się jednak domyślać, że chodzi o rozdmuchaną przez zagraniczne media sprawę reformy sądownictwa, która dla eurokratów pokroju Timmermansa jest zagrożeniem dla praworządności w Polsce. - zastanawia się Fronda.

 

Prawicowi komentatorzy na Twitterze też nie pozostali obojętni na apel Bono:

Bono, a właściwie Paul David Hewson od lat jest znany ze swojego zaangażowania w sprawy polityczne i społeczne.

W 2003 i 2005 roku był nominowanym do Pokojowej Nagrody Nobla za swoją pracę ku zmniejszeniu długów państw Trzeciego Świata oraz za uświadamianie społeczeństwa o AIDS. W 2005 roku magazyn „Time” ogłosił muzyka człowiekiem roku wraz z Billem i Melindą Gates.

23 września 1999 r. Bono spotkał się z papieżem Janem Pawłem II. Podczas spotkania doszło do spontanicznej wymiany prezentów. Bono, widząc zainteresowanie Jana Pawła II swoimi niebieskimi okularami przeciwsłonecznymi, podarował mu je, a w zamian otrzymał różaniec, który od tamtej pory podobno zawsze nosi na szyi.

 

(df) thefad.pl

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Nawrocki chce referendum. Mazguła proponuje pytanie, które odwraca całą grę

  2. 2

    Pentagon odtajnił akta UFO. Co naprawdę ujawniono?

  3. 3

    Marcin Wiącek nie wejdzie do Rady Nowej Konstytucji. „Odmówiłem”

  4. 4

    Krzysztof Skiba: Świrowisko

  5. 5

    Przełom w walce z rakiem trzustki? Ten lek może zmienić standard leczenia