MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
1/16 finału KONIEC
RPA 0
Kanada 1
1/16 finału KONIEC
Brazylia 2
Japonia 1
1/16 finału KONIEC
Niemcy 4
Paragwaj 5
1/16 finału KONIEC
Holandia 3
Maroko 4
1/16 finału LIVE
Wybrzeże Kości Słoniowej 0
Norwegia 1
1/16 finału
Francja
Szwecja
1/16 finału
Meksyk
Ekwador
1/16 finału
Anglia
DR Konga
1/16 finału
Belgia
Senegal
1/16 finału
USA
Bośnia i Hercegowina
1/16 finału
Hiszpania
Austria
1/16 finału
Portugalia
Chorwacja
1/16 finału
Szwajcaria
Algieria
1/16 finału
Australia
Egipt
1/16 finału
Argentyna
Republika Zielonego Przylądka
1/16 finału
Kolumbia
Ghana
1/8 finału
Kanada
Maroko
1/8 finału
Paragwaj
1/8 finału
Brazylia
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
Ćwierćfinał
Ćwierćfinał
Ćwierćfinał
Ćwierćfinał
Półfinał
Półfinał
Mecz o 3. miejsce
Finał
GRUPA J KONIEC
Jordania 1
Argentyna 3
GRUPA J KONIEC
Algieria 3
Austria 3
GRUPA K KONIEC
Kolumbia 0
Portugalia 0
GRUPA K KONIEC
DR Konga 3
Uzbekistan 1
GRUPA L KONIEC
Panama 0
Anglia 2
GRUPA L KONIEC
Chorwacja 2
Ghana 1
GRUPA G KONIEC
Nowa Zelandia 1
Belgia 5
GRUPA G KONIEC
Egipt 1
Iran 1
GRUPA H KONIEC
Urugwaj 0
Hiszpania 1
GRUPA H KONIEC
Republika Zielonego Przylądka 0
Arabia Saudyjska 0
GRUPA I KONIEC
Norwegia 1
Francja 4
GRUPA I KONIEC
Senegal 5
Irak 0
GRUPA D KONIEC
Turcja 3
USA 2
GRUPA D KONIEC
Paragwaj 0
Australia 0
GRUPA F KONIEC
Tunezja 1
Holandia 3
GRUPA F KONIEC
Japonia 1
Szwecja 1

Adam Mazguła: 4 czerwca 1989 roku dokonaliśmy demokratycznego przełomu

Czas czytania: 6 min
Lech Wałęsa – lider solidarnościowej opozycji. Wybory parlamentarne w Polsce w 1989 roku. Fot. wikipedia / CC BY-SA 4.0

Adam Mazguła

Adam Mazguła

4 czerwca to święto Solidarności narodowej, mądrości zbiorowej i cywilizacji europejskiej, z której Kaczyński z biskupami i obcą agenturą zrobili antysolidarność, skłóconego i zaszczuwanego narodu, kraj niewolników politycznych, wszechobecnego złodziejstwa i kłamstwa władzy.

Mądrość pokojowego zwycięstwa

4 czerwca 1989 roku dokonaliśmy demokratycznego przełomu, wygraliśmy częściowo wolne wybory i świętowaliśmy zwycięstwo nadziei ludzi wolnych nad systemem dyktatury partyjnej.

Dzisiaj, maszerując po ulicach naszych miast, wspólnie z wieloma ludźmi dumnie wznoszę egzemplarz konstytucji, biało-czerwoną i unijną flagę, jako przywiązanie do dawno zaszczepionych wartości. Wtedy właśnie zaczęły się realizować. Dały podstawę do porozumienia w sprawie zmiany ustroju i drogi do wolnych narodów Europy.

Wolność jest w nas i my to rozumiemy!

Dlaczego jednak nie wszyscy?

Dlaczego część polityków izoluje się od tego epokowego dla nas wydarzenia?

Niestety, atmosfera w dzisiejszej Polsce nie sprzyja solidarności Polaków.

PiS to partia wojny, narzucania siłą katolickiego światopoglądu, propagandy kłamstwa, złodziejstwa i manipulacji.

Dlatego każda ich decyzja nacechowana jest władczym pluciem w twarz drugiej stronie sporu politycznego i buntem kipiącej prawdy, która zawsze przegrywa.

PiS-reżim, który w swojej istocie kontynuuje tradycje partii wzoru rosyjskiego, nie ma szacunku dla mądrych, pokojowych zwycięstw narodu nad myślą zamordystycznego kraju.

Gardzi się, zatem ludźmi, którzy doprowadzili do obrad okrągłego stołu i pokojowego przekazania władzy przez Wojciecha Jaruzelskiego dla Lecha Wałęsy i Tadeusza Mazowieckiego. Coraz głośniej słyszymy z obozu władzy, że to nie zwycięstwo narodu, tylko zdrada kolaboracji z komunistami. Ponadto, nie było ofiar, nie było krwi Polaków, a więc to zdrada, bo się dogadali.

Czego by jednak nie wygadywali, to 4 czerwca 1989 roku skończyła się zdradziecka dla Polaków Jałta. Nastąpił symboliczny koniec dyktatury wielkich mocarstw, które zdradziły Polskę i pozwoliły bezkarnie „oczyszczać zaplecze Armii Czerwonej" z AK-owców i patriotów polskich i tak zostało na dekady.

Skończył się ten ruski bardak ukształtowany przez światowe mocarstwa, a zaczęła się pełna odpowiedzialność Polaków za swój własny kraj.

Wcześniej, rzadko w historii potrafiliśmy podejmować mądre pokojowe decyzje, będące wolą narodu, a nie grupy Targowiczan i cwaniaków. U nas musiało być kolejne nieudane powstanie i narodowa tragedia, po której nasiąkała ziemia polską krwią oraz odjeżdżały kibitkami i eszelony z zesłańcami na Syberię. Prawie zawsze kończyło się tragedią śmierci i gwałtu.

Kiedy dzisiaj patrzę na te pokłady nieodpowiedzialnych partyjnych PiS-miernot, dla których pokojowe przemiany wolnych wyborów są zdradą, myślę, że martyrologia narodu jeszcze się nie skończyła.

PiS-mafijne rządy bezprawia, nielegalny kacyk dyktator i kierownicza rola jego PiS-partii, reżim katolicki, rządząca agentura rosyjska, bezkarność rodzinnych i regionalnych krętaczy, tworzenie nowej historii i ruina kultury narodowej, edukacji, promocja faszyzmu, wszechobecne otępienie… to dzisiaj obraz partyjnej PiS-Polski korupcji i zacofania. Na straży tego politycznego chamstwa stoi opresyjna milicja, partyjna prokuratura i służby specjalne uzbrojone w Pegasusa, których głównym zadaniem jest inwigilacja opozycji. Prezydent robi tu za marionetkę, a Premier za nałogowego propagandowego mitomana i łgarza.

To nie jest mój kraj, to sztuczny wytwór idei ludzi obcych interesów, którzy okupują Polskę dla swoich, a nie narodowych korzyści.

4 czerwca będę jednak świętował i celebrował pamięć o ludziach, którzy mogli utoczyć beczki polskiej krwi, ale umieli zrobić mądrzej. To oni dali przykład całemu narodowi, Europie i Światu, jak mądrze i z pełną odpowiedzialnością rozwiązuje się problemy polityczne przez Polaków.

Dzisiaj trudno o taki polityczny okrągły stół, bo okupujący nas chcą mieć wszystko na wyłączność dla siebie i narzucają swoją wolę. Nie akceptują żadnej współpracy, nie zniżają się do żadnego kompromisu, nie chcą dzielić się państwem, a nawet myślą. Dlatego mamy w kraju polityczną wojnę i podziały na stronników i wrogów PiS-u, która ustawia przeciwko sobie nawet rodziny.

Obserwując rozwój dyktatury putinowskiej w Rosji, która gwałtem i przy osłonie propagandowej, wprowadzana jest przez PiS w Polsce, łatwo przewidzieć, co też się stanie, gdy nie przerwiemy tej krucjaty nienawiści. W praktyce od 7 lat trwa stan wojenny, który wywołali ci, którzy rozpoczęli dzielić Polaków na sorty i określili, kto stanowi w Polsce „rasę panów".

4 czerwca to święto Solidarności narodowej, mądrości zbiorowej i cywilizacji europejskiej, z której Kaczyński z biskupami i obcą agenturą zrobili antysolidarność, skłóconego i zaszczuwanego narodu, kraj niewolników politycznych, wszechobecnego złodziejstwa i kłamstwa władzy.

Co za narodowy upadek, co za wstyd?

Składam, więc pokłon i oddaję hołd wszystkim mądrym Polakom, dla których wolność i solidarność są niezbywalnymi warunkami istnienia państwa demokracji konstytucyjnej.

Adam Mazguła

 

 

Książka "Adam Mazguła - Żołnierz gorszego sortu" dostępna w systemie sprzedaży internetowej.

Książkę można kupić po złożeniu zamówienia TUTAJ >>>

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Nawrocki nie odebrał ślubowania od kolejnego sędziego TK. To już piąty przypadek

  2. 2

    Ks. Stanisław Walczak do Kaczyńskiego: No cóż, już tatuś nas ostrzegał… A za mało lał cię po gołym tyłku!

  3. 3

    Masz Gmaila? Fałszywy alert może kosztować cię konto

  4. 4

    Przemysław Adamczyk: Cudowne przypadki w życiu Kaczyńskich (Kalksteinów)

  5. 5

    Gabriela Lazarek do Andrzeja Dudy: Nie jest Pan i nigdy nie był żadnym prezydentem Polaków. Jest Pan kłamcą i krzywoprzysiężcą