Szukaj w serwisie

×
9 lutego 2021

Druga procedura impeachmentu przeciwko Trumpowi. Po co pozbawiać urzędu byłego prezydenta?

W Senacie USA rusza druga procedura impeachmentu przeciwko Donaldowi Trumpowi. Po raz pierwszy dotyczy prezydenta, który nie pełni już tej funkcji.

Donald Trump. Fot. Źródło: The White House / youtube

Zatwierdzenie przez Kongres USA wyników wyborów prezydenckich, zaplanowane na 6 stycznia tego roku, miało być czystą formalnością - ostatecznym uznaniem przez Demokratów, jak i Republikanów, że to Joe Biden jest prawowitym zwycięzcą.

Zazwyczaj procedura ta przebiega sprawnie. Tym razem było inaczej. Na Kapitol, gdzie zgromadzili się deputowani obu izb parlamentu, wdarł się agresywny tłum, podjudzony przez odchodzącego prezydenta Donalda Trumpa. W jednym z przemówień na temat rzekomego sfałszowania wyborów wezwał on tysiące swoich zwolenników do marszu na Kapitol.

Ci wzięli ten apel dosłownie i wdarli się do serca amerykańskiej demokracji. Pięć osób straciło życie, w tym jeden policjant. Zarzut pod adresem Trumpa brzmi: wezwanie do zamieszek. Po nieudanym impeachmencie rok wcześniej teraz Trump znowu musi zmierzyć się z procedurą usunięcia z urzędu, mimo że nie jest już prezydentem.

Co dalej?

Drugie postępowanie przeciwko Trumpowi rozpoczyna się w senacie USA w ten wtorek (09.02.2021). Po raz pierwszy w historii USA procedura ta wdrażana jest dwukrotnie przeciwko temu samemu prezydentowi. Bezprecedensowe jest też, że w momencie rozpoczęcia postępowania, nie sprawuje on już funkcji.

Co prawda Izba Reprezentantów wdrożyła procedurę impeachmentu przeciwko Trumpowi jeszcze w czasie, gdy był prezydentem, to właściwe postępowanie przed drugą izbą – Senatem, rozpoczyna się dopiero teraz, po oficjalnym przejęciu władzy przez Joe Bidena. Wywołuje to spore polityczne emocje wśród wyborców zarówno Demokratów, jak i Republikanów.

Po co pozbawiać urzędu byłego prezydenta?

Wielu zadaje sobie pytanie, jaki jest sens pozbawiania urzędu kogoś, kto już go nie sprawuje?

Republikański senator z Pensylwanii Doug Mastriano, który przed szturmem na Kapitol maszerował razem z rozjuszonymi zwolennikami Trumpa, uważa, że to fatalny pomysł. Mastriano zwraca ponadto uwagę na fakt, że w historii Stanów Zjednoczonych były tylko cztery przypadki procedury impeachmentu, z czego aż dwa w ciągu minionych 13 miesięcy.

– Nie pomoże to pojednaniu naszego narodu – mówi Mastriano w rozmowie z DW. Jego zdaniem Joe Biden powinien wstrzymać postępowanie, gdyż jest ono zbyt symboliczne i pozbawione znaczenia. Trump nie jest już przecież prezydentem, podkreśla.

Demokraci chcą jednak publicznie pociągnąć Republikanów do odpowiedzialności, tłumaczy Michael Cornfield, politolog z George Washington University w Waszyngtonie. Jak mówi, wydarzenia z 6 stycznia były bezprecedensowym, szokującym atakiem na demokrację. Teraz demokraci chcą zmusić republikańskich senatorów do zajęcia pozycji w tej sprawie.

Jakie są szanse na skazanie Trumpa?

Z powodu niewielkiej większości w Senacie Demokraci mają marne szanse na skazanie Trumpa. Do tego potrzeba bowiem co najmniej dwóch trzecich głosów izby, czyli szerokiego poparcia ze strony Republikanów.

Zachętą dla Demokratów jest wizja odebrania Trumpowi możliwości ubiegania się w przyszłości o wysokie stanowiska państwowe. Wyrok w tej sprawie Senat mógłby podjąć zwykłą większością. Najpierw jednak sukcesem musiałaby się zakończyć procedura impeachmentu, do której potrzeba dwóch trzecich głosów. Demokraci liczą na to, że wielu Republikanów ma już dość Trumpa i za wszelką ceną będzie chciało uniemożliwić mu ewentualny powrót w następnych wyborach.

Lubisz nasze artykuły? Podoba Ci się to co publikujemy? Polub nas na Facebooku >>

 

REDAKCJA POLECA

 



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:



 
   

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję