Ks. Stanisław Walczak: Europejczyk w Warszawie

Czas czytania: 3 min
Wystąpienie Donalda Tuska na Uniwersytecie Warszawskim pt. "Nadzieja i odpowiedzialność. O konstytucji, Europie i wolnych wyborach". - W polityce nie może chodzić o to, aby ktoś kogoś pokonał i unicestwił. Ktoś może wygrać wybory, ktoś może pokonać przeciwnika 26 maja, w październiku czy listopadzie tego roku, ale będziemy dalej żyli w jednym kraju - stwierdził Donald Tusk. - Polityka to nie jest mecz. Ktokolwiek będzie wygrywał wybory, nie może powiedzieć: Polska jest moja, nie wasza - powiedział były premier w swoim wystąpieniu na Uniwersytecie Warszawskim.

Ks. Stanisław Walczak

Ks. Stanisław Walczak

Zdaję sobie sprawę, że żyjący w zazdrości, nienawiści, pełni chęci podziałów i zamieszania muszą, z wrodzonym warcholstwem, cierpieć męki i udrękę na widok Pana Przewodniczącego. Skoro jednak na głupotę nie ma leku, niechaj sobie cierpią.

 

Pan Donald Tusk, od 2014 r. przewodniczący Rady Europejskiej, reprezentuje nie tylko wielką część Polaków w Unii Europejskiej, ale reprezentuje ją godnie.

Pan Tusk, wspaniały wzór Polaka-Europejczyka, wygłosił wykład, w którym udowodnił, że Unia Europejska nieustannie trwa przy wartościach naszej cywilizacji, wywodzącej się z klasycznego antyku, wzbogaconego przemożnymi wpływami judeochrześcijańskimi. Nie sposób też zapomnieć, że Europejczycy należą do przeróżnych grup etnicznych i językowych. Dlatego też Unia Europejska jest wzorowym przykładem jedności w różnorodności, co zresztą jest, niepodlegającą dyspucie, cechą charakterystyczną chrześcijan. Unia Europejska jest też wspólnotą wielowyznaniową i wieloświatopoglądową. A jednak 28 krajów, szereg grup językowych, kulturowych, religijnych potrafi spotkać się na jednym forum i decydować o wspólnych celach i wartościach. Na tym polega cywilizacja europejska!

Pan Tusk przedstawił fundamenty, na których spoczywa owa jedność. Tam nikt z Niemca nie chce uczynić Francuza ani z Anglika - Włocha. Nikt też z Polaka nie chce uczynić Węgra czy Fina. Nie na tym polega nasza przeszłość ani nasza teraźniejszość. Przyszłość zaś to wspaniała wizja wielokulturowości całego świata. Bóg bowiem stworzył wszystkich ludzi równymi – prawda, która z trudem dociera do świadomości obecnej grupy rządzącej. Bóg stworzył człowieka, a nie narody i państwa. W opowiadaniu biblijnym dopiero bratobójstwo spowodowało podziały „polityczne”!

Wystąpienie Pana D. Tuska było świadectwem wartości, o które trzeba zabiegać. Jedynie Unia Europejska jest w stanie zapewnić Europie pokój, a Europejczykom godne życie, wolność, swobodę wypowiadania się oraz dobrobyt. A tego pragniemy wszyscy, którzy reprezentujemy cywilizację europejską.

Przedstawiciele 27 państw Europy zdecydowali, że Pan D. Tusk nadal sprawuje wysoką funkcję we Wspólnocie. Zdaję sobie sprawę, że żyjący w zazdrości, nienawiści, pełni chęci podziałów i zamieszania muszą, z wrodzonym warcholstwem, cierpieć męki i udrękę na widok Pana Przewodniczącego. Skoro jednak na głupotę nie ma leku, niechaj sobie cierpią.

Ks. Stanisław Walczak

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Wielki plan Nawrockiego na 3 maja. Nowa konstytucja czy polityczny teatr?

  2. 2

    Rano czy wieczorem? Najlepsza pora na aktywność fizyczną nie dla każdego jest taka sama

  3. 3

    „Mąż Kaczyńskiego” – Oficer WSI w liście do Zbigniewa Stonogi

  4. 4

    Znani politycy o homoseksualizmie Jarosława Kaczyńskiego

  5. 5

    Adam Mazguła: odejdź podły człowieku