Awantura w Gabinecie Owalnym: Trump i Zełenski kończą spotkanie w chaosie

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przybył do Waszyngtonu z nadzieją na wzmocnienie współpracy z administracją Donalda Trumpa. Jednak zamiast przełomowej umowy świat zobaczył dyplomatyczną katastrofę – w Gabinecie Owalnym doszło do ostrej konfrontacji, po której rozmowy zostały zerwane. Czy to początek końca amerykańskiego wsparcia dla Ukrainy? Jakie konsekwencje poniesie Kijów? Sprawdź kulisy dramatycznego spotkania i reakcje światowych przywódców!
Czas czytania: 5 min
Spotkanie Trump-Zełenski przerwane

Waszyngton, 28 lutego 2025 r. – Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przyleciał do Waszyngtonu z nadzieją na przełom. Umowa o eksploatacji ukraińskich metali ziem rzadkich przez USA miała wzmocnić Kijów w wojnie z Rosją i otworzyć nowy rozdział współpracy z administracją Donalda Trumpa. Zamiast podpisów na dokumencie świat zobaczył jednak dyplomatyczną katastrofę – w Gabinecie Owalnym doszło do ostrej kłótni, po której Trump wyprosił Zełenskiego, a wiceprezydent J.D. Vance oskarżył go o niewdzięczność.

„Słyszałem to już od Putina” – starcie przywódców

Spotkanie rozpoczęło się w obecności dziennikarzy, z kurtuazyjnym zdjęciem przed Białym Domem. Trump zapowiadał: „Mamy bardzo uczciwy układ. Nie możemy się doczekać, by kopać i pracować nad tymi metalami” (Reuters), sugerując wsparcie dla Ukrainy. Zełenski podkreślał, że umowa to „pierwszy krok ku gwarancjom bezpieczeństwa”, licząc na dalszą pomoc militarną.

Atmosfera szybko się zaostrzyła. Gdy jeden z dziennikarzy zapytał Trumpa o jego rzekomą sympatię do Putina, prezydent USA odpowiedział: „Nie masz żadnych kart w ręku. Igrasz z życiem milionów ludzi, igrasz z trzecią wojną światową” (The Washington Post). Zarzucił Zełenskiemu brak wdzięczności za wsparcie USA, dodając: „Bez naszego sprzętu wojna skończyłaby się w dwa tygodnie”.

Zełenski podkreślił: „Nie przyjechałem grać w karty. Walczymy o przetrwanie”, przypominając, że Rosja złamała porozumienia już w 2014 roku.

Wiceprezydent J.D. Vance dolał oliwy do ognia: „Panie prezydencie, to brak szacunku, że negocjuje pan przed mediami”, odnosząc się do wizyty Zełenskiego w Pensylwanii w 2024 roku, która rozsierdziła Republikanów. Zełenski ripostował: „Byłeś w Ukrainie? Przyjedź i zobacz” – na co Trump przerwał: „Nie obchodzi mnie 2014. Dogadaj się teraz albo żegnamy”. Spotkanie zakończył słowami: „Wystarczy. To będzie świetna telewizja” (BBC).

Umowa przepadła, delegacja wyproszona

Umowa dotyczyła metali ziem rzadkich – takich jak lit i kobalt – których złoża na Ukrainie są jednymi z największych w Europie. Miała zapewnić Kijowowi fundusze na odbudowę, a USA alternatywę dla chińskich dostaw. Po kłótni Trump uznał Zełenskiego za „niegotowego na negocjacje” (CNN) i polecił doradcom – Marco Rubio i Mike’owi Waltzowi – wyprosić ukraińską delegację (Fox News).

Konferencja prasowa została odwołana po napiętym spotkaniu w Gabinecie Owalnym. Na Truth Social Trump napisał: „Prezydent Zełenski nie jest gotowy na pokój, jeśli Ameryka jest zaangażowana, ponieważ czuje, że nasze zaangażowanie daje mu dużą przewagę w negocjacjach. Nie chcę przewagi, chcę POKOJU. Zełenski nie uszanował Stanów Zjednoczonych w ich ukochanym Gabinecie Owalnym. Może wrócić, kiedy będzie gotowy na pokój”.

Świat reaguje – od Moskwy po Europę

Incydent wywołał falę międzynarodowych reakcji. Dmitrij Miedwiediew stwierdził, że Trump przekazał Zełenskiemu „prawdę” i że ukraiński prezydent doznał „brutalnego upokorzenia w Gabinecie Owalnym”. Emmanuel Macron wyraził solidarność z Ukrainą, podkreślając: „Rosja jest agresorem, a Ukraina walczy o wolność – Europa nie zapomni” (Huffington Post). Donald Tusk zwrócił się do Zełenskiego, pisząc: „Drogi Wołodymyrze, drodzy ukraińscy przyjaciele, nie jesteście sami”.

Były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA John Bolton ocenił, że „Trump i Vance otwarcie opowiedzieli się po stronie Rosji w rosyjsko-ukraińskiej wojnie” (TVP Info). Niemiecki deputowany Johann Wadephul pytał: „Jak można tak wbijać nóż w plecy krajowi, który walczy o przetrwanie?” (Reuters).

Niektóre media oceniły decyzję Trumpa o zakończeniu spotkania jako demonstrację siły, podczas gdy inni komentatorzy wskazywali na poważne konsekwencje tego starcia dla przyszłości relacji amerykańsko-ukraińskich. 

Co to oznacza dla Ukrainy?

Fiasko osłabia Kijów w negocjacjach z Moskwą. Od 2022 roku USA dostarczyły Ukrainie ponad 60 miliardów dolarów pomocy militarnej. Trump może teraz wstrzymać wsparcie, naciskając na szybkie porozumienie z Putinem. Zełenski, dziękując na X Amerykanom „za sprzęt ratujący życie”, musi szukać pomocy w Europie, gdzie Macron i Scholz planują rozmowy w marcu.

Dyplomacja na rozdrożu

Starcie w Gabinecie Owalnym ujawniło rosnące napięcia w relacjach między USA a Ukrainą. Trump, który wielokrotnie obiecywał „pokój w 24 godziny”, zaprezentował stanowcze podejście, ale czy oznacza to kres amerykańskiego wsparcia dla Kijowa? Europa deklaruje gotowość do odegrania większej roli, jednak bez silnego zaangażowania Waszyngtonu szanse Ukrainy na skuteczną obronę maleją. Świat z niepokojem obserwuje, jak potoczą się dalsze wydarzenia.

DF, thefad.pl / Źródło: media

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Ks. Wojciech Lemański do Ministra Zdrowia: Człowieku nie brnij w to bagno!

  2. 2

    Pisarka Maria Nurowska, opublikowała listę członków PiS którzy należeli do PZPR

  3. 3

    Poszukiwany Superbohater z Tottenham Court Road!

  4. 4

    Krzysztof Skiba: Rosyjskie fejki

  5. 5

    Adam Mazguła do Jarosława Kaczyńskiego: Wiem że szykuje pan Stan Wyjątkowy