Urodziny czy imieniny – które częściej obchodzimy?
Obchodzenie dnia imienin, to tradycja pochodząca z katolickiej Europy. Jest to zwyczaj popularny w Polsce, ale również w Bawarii, Bułgarii, Grecji, Szwecji, Czechach, na Węgrzech i Łotwie. Jest związane ze szczególnym, światecznym obchodzeniem, dnia świętego lub błogosławionego z chrześcijańskiego kalendarza lub innego dnia, tradycyjnie przypisywanego temu imieniu.

Święto to zwykle wiąże się ze składaniem życzeń, organizacją przyjęć i wręczaniem prezentów.
Czasem można spotkać się ze zwyczajem, że jeśli jest więcej niż jeden święty lub błogosławiony (patron) imienia (tj. jeśli jest kilka dat imienin w kalendarzu), imieniny obchodzi się w dniu wypadającym jako pierwszy w kolejności po urodzinach.
Jedni z nas preferują urodziny, inni imieniny, a jeszcze inni, zwłaszcza dzieci, obchodzą jedno i drugie, – co też jest dobrym wyjściem.
Czasem kryterium tego, co obchodzić, jest towarzystwo innych świąt. Dotyczy to imion obchodzonych w okolicach świąt Bożego Narodzenia (Ewa, Adam, Jan, Sylwester), na początku grudnia (Barbara, Mikołaj), bo wtedy towarzyszą nam od dzieciństwa słowa: „masz jeden prezent na gwiazdkę i imieniny” i w dorosłości możemy preferować urodziny.
Często natomiast, nawet w rodzinach w których zwyczajowo obchodzi się imieniny, celebruje się okrągłe, specjalne rocznice urodzin (głównie te tzw. ‘’okrągłe’’) – 30ste, 40-ste itp. Trudno w tej chwili roztrząsać czy są one ważniejsze od imienin, ale na pewno są ważne. Pozostaje życzyć, aby nasi najbliżsi pamiętali zarówno o naszych imieninach jak i urodzinach.
Opracowanie: Anna Frach
Najczęściej czytane
-
1
Mundial 2026 – terminarz, wyniki, grupy i tabele
-
2
Trump: „Błagała mnie o zdjęcie”. Meloni odpowiada: „Ani ja, ani Włochy nigdy nie błagamy”
-
3
Roman Giertych: Sejm Zgniły
-
4
Węgry i Polska blokują unijny budżet. Już sama retoryka Warszawy jest oburzająca. Polski rząd bredzi o „zniewoleniu”
-
5
„Mąż Kaczyńskiego” – Oficer WSI w liście do Zbigniewa Stonogi