Szukaj w serwisie

×
7 kwietnia 2020

Adam Mazguła: Tu jest Rzeczpospolita Polska, a nie jakaś partyjno — religijna niedorzecz pieniaczy

Adam Mazguła

Adam Mazguła

Po obserwacji obrad Sejmu mam uczucie, jakbym obserwował występ kabaretowy w cyrku dla grabarzy. Widziałem i słyszałem raczej przesączone ludzką śmiercią obrady idiotów bijących się o prawo do ograbienia zwłok przed stypą, a nie debatę odpowiedzialnych ludzi. Dowiedziałem się od Kaczyńskiego i jego czarnej hordy, że najważniejsza jest jego władza i jeśli nie zagłosuję na Andrzeja Dudę, to czeka mnie 3 lata więzienia.

 

Po obserwacji obrad Sejmu mam uczucie, jakbym obserwował występ kabaretowy w cyrku dla grabarzy. Widziałem i słyszałem raczej przesączone ludzką śmiercią obrady idiotów bijących się o prawo do ograbienia zwłok przed stypą, a nie debatę odpowiedzialnych ludzi.

PiS ponownie ujawnił się, jako nie tylko mafijna sekta narodowej ciemnoty, ale zdumiewająco skuteczny walec bezprawia. To jak rozpędzona armada ciężkich czołgów Armii Czerwonej, która zdobywa gwałtem i śmiercią wszystko, co stanie na jej drodze. Niszczy wiedzę, środowisko, zabija zwierzęta, sprowadza śmieci i podporządkowuje sobie społeczeństwo. Pustoszą oni system prawny, a naczelny kłamca tej machiny podłości zapowiada nowe podatki w imię utrzymania „przodownictwa w świecie”.

Dowiedziałem się od Kaczyńskiego i jego czarnej hordy, że najważniejsza jest jego władza i jeśli nie zagłosuję na Andrzeja Dudę, to czeka mnie 3 lata więzienia. Przekazali mi wiedzę, że będą nowe podatki od nieistniejących już firm i nie zajmują się wirusem, bo umierają tylko słabi oraz chorzy, a to dobre dla „odnowienia gatunku”.

Ludzie Kaczyńskiego i Ziobry (ludzi Gowina już nie ma), ogarnięci zbiorowym transem otępienia tańczą na grobach Polaków już od 10 kwietnia 2010 r.

Przedstawiając się, jako obrońcy Polaków i Boga, dali sobie prawo do oceny wszystkiego i wszystkich kategoriami swojego opętania.

Zamknęli ludzi w domach, zniszczyli przedsiębiorców, pozamykali urzędy i szpitale, a główny ciężar walki z wirusem oddali znienawidzonej przez PiS służbie zdrowia.

Jakbym teraz ich słyszał, zobaczcie, jak ta służba zdrowia jest nieudolna? Odnoszą porażki i poddają się zarazie, dlatego podwyżki dostali mundurowi i to po ok. 500 złotych każdy, a nie służba zdrowia.

(Ma wielką ambicję, więc wzmocnię policję. A.M. - Fraszki).

PiS postępuje, jakby nie był za tą sytuację w ogóle odpowiedzialny. Zajmują się innymi sprawami, a gdyby ktoś się upierał, ich propaganda wytłumaczy to motłochowi i znowu zostaną tylko zwycięzcami.

Na dowód tego na następne posiedzenie Sejmu planują obradować na temat zabierania ludziom mienia i o zgrozo, całkowitego zakazu aborcji.

Widać, odkąd PiS-owski system internetowego głosowania, który jest całkowicie pod kontrolą władzy, odkrywa nowe pokłady możliwości umacniania ich władzy, chcą go wykorzystać do załatwienia wszystkich podłości swoich fobii.

Co my na to?

Wydaje się, że nic. Dopóki mają przyzwolenie społeczne, dopóki sondaże wskazują, że nowe wybory spowodują ponowne ich wybranie, nic.

Tu należą się gratulacje dla innej gwiazdy myśli idiotycznej. Pan Grzegorz Schetyna, nie tylko zresztą on, rozbili Koalicję Europejską i mimo ponad miliona głosów więcej dla opozycji w ostatnich wyborach — rządzi PiS.

Kiedy apelowałem, pisałem, że za dwa lata będzie już za późno na przejmowanie władzy, ten myśliciel nazwał mnie nieporozumieniem i zablokował mój udział w wyborach.

Jak widać, śmieci są wszędzie.

Tymczasem Jarosław Kaczyński zabiera wszystkie wolności Polaków i wmawia im, że to stan normalny, dla ich dobra i zdrowia. Dzięki niemu jesteśmy liderem światowych rozwiązań przeciw epidemiologicznych.

Ciemny lud i to z ufnością kupuje, na patologię głosuje

W normalnym kraju, wśród normalnych ludzi ten rząd nie przetrwałby dnia. U nas niszczy wszystko już piąty rok. Zmusza do głosowana z narażeniem swojego życia na przypominającego pajaca na nartach i krzykacza wiecowego!

Parafianie muszą stracić bliskich, pracę, zasiłek, być obłożeni jeszcze 30 nowymi podatkami, muszą niemieć, komu coś ukraść, na kogo donosić i przed kim wyklinać swoich „kurew”, aby chciało się im coś zmienić. W telewizji przecież mówią, że mamy rząd najlepszy na świecie.

Tymczasem i takim jak oni przysięgałem. Stać na straży Konstytucji, którą oni mają w dudzie. Strzec honoru żołnierza polskiego, którego znaczenia słowa nawet nie rozumieją. Sztandaru wojskowego bronić, który oni pochylają nad grobami morderców Polaków.

Jednak przysięgałem służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, a nie jakiejś partyjno-religijnej niedorzeczy pospólstwa i pieniaczy. Muszę, więc na nowo zdefiniować, co to jest dla mnie Rzeczypospolita.

Czy to nie jest takie państwo, które szanuje wszystkich, bez względu na kolor skóry, religię, preferencje seksualne…? Które troszczy się o swoich obywateli, a nie okupuje, szczuje na nich i dzieli?

Czy więc Rzeczypospolita, to państwo rzeczy zarówno ważnych, jak i pospolitych dla wszystkich? Czy zamieszkujący tu naród nie określił swoich praw podstawowych w Konstytucji i opowiedział się za nimi w referendum ogólnonarodowym?

Komu więc żołnierz powinien służyć? Kaczyńskiemu, który jest uosobieniem braku odpowiedzialności sobie utworzonej rasy panów i partyjnej dominacji, agresji propagandowej i sobiepaństwa? Dla którego Konstytucja jest świstkiem papieru, a Polacy — ciemnym ludem, który wszystko kupi, kanaliami i jakimś sortem jego poddanych?

Żołnierz nie służy ludziom patologii władzy, ale narodowi Rzeczypospolitej, który określił swoje prawa podstawowe w Konstytucji.

Każdego, który łamie jej zapisy, żołnierz polski powinien traktować jak wroga. Jak okupanta cudzych interesów, jak przedstawiciela obcych sił, który zamachnął się na nasze demokratyczne społeczeństwo. Każdy żołnierz powinien „za kark wziąć i stracić go z chmur”, a nie za nimi kwiatki nosić i salutować.

Analizując treść przysięgi wojskowej, zostało mi tylko „Za sprawę mojej Ojczyzny, w potrzebie krwi własnej ani życia nie szczędzić”.

Zapewniam Was opozycjo i Was dewianci wiadomej miesięcznicy, jestem na to gotowy. Nie czas dzisiaj załamywać ręce. Prawda powoli przebije powłokę niemocy, bez względu na ludzkie słabości. Bez względu na załamanie, brak wiary, uczucie beznadziejności i izolacji, które Was toczy w tej pandemii.

Adam Mazguła



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:




Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję