Roman Giertych: Pomazańcy Jarosława Kaczyńskiego

Czas czytania: 2 min
Beata Szydło: Skoro żartujemy, to mogę powiedzieć też - z pełną powagą - że oboje z Mateuszem jesteśmy pomazańcami Jarosława Kaczyńskiego. Fot. TVN24

Pomazańcy

 

Pani Premier Rządu RP oświadczyła, że razem z wicepremierem stanowią "pomazańców Jarosława Kaczyńskiego".

Jako skromny obywatel zwracam się do niej z publiczną prośbą o przedstawienie "procedury pomazania". Ze względu na fakt, że wola Namaszczyciela jest dzisiaj, jak wynika z powyższej deklaracji, niezbędna do objęcia najwyższych stanowisk państwowych ważne jest niezwykle, aby ująć w ramy prawne procedurę namaszczania. Nasuwają się tutaj zasadnicze pytania:

  1. Jakie części ciała Szydło i Morawieckiego Namaszczyciel namaścił? 
  2. Czym ich namaścił? 
  3. Czy jest jakaś specjalna procedura przyrządzania maści do namaszczenia i jaki jest skład tej tajemniczej mikstury? 
  4. Czy namaszczenie dotyczyło tylko premier i wicepremiera, czy też również innych ministrów? 
  5. CZY NAMASZCZONO (i CZYM!!!) Macierewicza? 
  6. Czy maść dla Macierewicza zawiera środki halucynogenne? 
  7. Czy substancja pomocnicza maści zawiera duże stężenie wazeliny? 
  8. W jakiej wreszcie pozycji przyjęli namaszczenie pomazańcy, a konkretnie czy klęczeli przed Namaszczycielem? 
  9. Czy pomazańcy mogą namaszczać substytucyjnie niżej stojących? 
  10. Czy (co w przypadku nominacji misiewiczów jest niezwykle ważne) namaszczenie zastępuje wykształcenie?

Pozornie może wydawać się to wszystko nieistotne, ale jako prawnik zawsze zmierzam do prawnego uporządkowania procedur, szczególnie tak ważnych jak wyłanianie władz RP.

 

Roman Giertych

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Tarczyca i waga: co naprawdę wiadomo, a co jest mitem

  2. 2

    Voyager 1 powoli gaśnie. NASA wyłączyła jeden z ostatnich instrumentów sondy

  3. 3

    Nawrocki nie spotka się z Macronem. Pałac oskarża Tuska, rząd zaprzecza

  4. 4

    Hierarchia aktów prawnych w Polsce

  5. 5

    Krzysztof Skiba: Smród wali na wszystkich frontach