„Przyjechałem Pana zabić. Jestem na przepustce z więzienia zabiłem MILICJANTA”
IPN posiada dokumentacje pokazująca Kiszczaka, jako wielokrotnego organizatora zamachu na moje życie, mimo to daje wiarę przygotowanej prowokacji pod kryptonimem Bolek.
W czasie stanu wojennego odwiedzali mnie w mieszkaniu różni ludzie z kraju i z zagranicy. W odwiedzających zdarzali się i nasłani przez SB. Odwiedził mnie między innymi człowiek około 30 lat.
Zona moja poczęstowała go śniadaniem, kawą, a ja papierosem. Pogadaliśmy sobie o sytuacji w kraju w pewnym momencie człowiek ten przy świadkach mówi:
- A ja przyjechałem Pana zabić a tu takie miłe przyjęcie …Nie mogę w tej sytuacji tego zrobić i co teraz będzie ze mną. Jestem na przepustce z więzienia zabiłem MILICJANTA, zgodziłem się zabić Pana.
W tej sytuacji uzgodniliśmy tok postępowania, wezwaliśmy Władzę Ludową, przy której powtórzył cel odwiedzin zabicie Wałęsy zabrany został na Komendę Milicji znaleziono go wiszącego na drzewie.
To nie jedyny podobny przypadek w mojej walce, są dokumenty, żyją jeszcze świadkowie.
Opracowanie: Darek Frach
Najczęściej czytane
-
1
Zdrada w związku. Co dziś naprawdę uznajemy za zdradę
-
2
„Zrobił z siebie idiotę”. Czarzasty rozlicza Nawrockiego po klęsce Orbána
-
3
Hierarchia aktów prawnych w Polsce
-
4
Marcin Zegadło: Co kieruje Kaczyńskim? Śmiertelna choroba, która sprawia, że kończy się mu czas?
-
5
Twoje ciało nie starzeje się po cichu. Naukowcy wskazują momenty, gdy biologiczny zegar nagle przyspiesza
