„Przyjechałem Pana zabić. Jestem na przepustce z więzienia zabiłem MILICJANTA”

Czas czytania: 2 min

Lech Wałęsa. Strajk sierpniowy w Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Fot. commons.wikimedia.org

 

IPN posiada dokumentacje pokazująca Kiszczaka, jako wielokrotnego organizatora zamachu na moje życie, mimo to daje wiarę przygotowanej prowokacji pod kryptonimem Bolek.

W czasie stanu wojennego odwiedzali mnie w mieszkaniu różni ludzie z kraju i z zagranicy. W odwiedzających zdarzali się i nasłani przez SB. Odwiedził mnie między innymi człowiek około 30 lat.

Zona moja poczęstowała go śniadaniem, kawą, a ja papierosem. Pogadaliśmy sobie o sytuacji w kraju w pewnym momencie człowiek ten przy świadkach mówi:

- A ja przyjechałem Pana zabić a tu takie miłe przyjęcie …Nie mogę w tej sytuacji tego zrobić i co teraz będzie ze mną. Jestem na przepustce z więzienia zabiłem MILICJANTA, zgodziłem się zabić Pana.

W tej sytuacji uzgodniliśmy tok postępowania, wezwaliśmy Władzę Ludową, przy której powtórzył cel odwiedzin zabicie Wałęsy zabrany został na Komendę Milicji znaleziono go wiszącego na drzewie.

To nie jedyny podobny przypadek w mojej walce, są dokumenty, żyją jeszcze świadkowie.

 

Lech Wałęsa

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Zdrada w związku. Co dziś naprawdę uznajemy za zdradę

  2. 2

    „Zrobił z siebie idiotę”. Czarzasty rozlicza Nawrockiego po klęsce Orbána

  3. 3

    Hierarchia aktów prawnych w Polsce

  4. 4

    Marcin Zegadło: Co kieruje Kaczyńskim? Śmiertelna choroba, która sprawia, że kończy się mu czas?

  5. 5

    Twoje ciało nie starzeje się po cichu. Naukowcy wskazują momenty, gdy biologiczny zegar nagle przyspiesza