Szukaj w serwisie

×
16 lipca 2020

Roman Giertych: Mój protest wyborczy

Roman Giertych

Roman Giertych

Wybory zostały przeprowadzone w nieodpowiednich warunkach oraz z naruszeniem podstawowych praw obywatelskich, bez umożliwienia oddania głosu każdemu uprawnionemu obywatelowi.

 

Zgodnie z zapowiedzią z maja, gdzie kwestionowałem sposób działania PKW i krytykowałem brak ogłoszenia stanu klęski żywiołowej skierowałem do Sądu Najwyższego poniższy protest (nad którym pracowałem wspólnie z kilkoma adwokatami, którym bardzo dziękuję).

To że nie wniosłem o wyłączenie wszystkich sędziów Izby Nadzwyczajnej i Odpowiedzialności Konstytucyjnej wynika z taktyki procesowej. Wniosek taki złożę po rozpoznaniu zawartych w tym wniosku innych wniosków o wyłączenie.

 

Warszawa, 16 lipca 2020 r.

Roman Giertych
ul. Nowy Świat 35 lok. 4
00-029 Warszawa


Sąd Najwyższy
Pl. Krasińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa

PROTEST

przeciwko wyborowi Prezydenta RP w wyborach przeprowadzonych w dniach 28 czerwca 2020 roku oraz 12 lipca 2020 roku

I.

Działając jako wyborca, uprawniony do wniesienia protestu, na podstawie art. 82 § 4 Kodeksu Wyborczego, art. 83 i art. 321 ustawy Kodeks Wyborczy (KW), oraz art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 2 czerwca 2020 r. o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. z możliwością głosowania korespondencyjnego, 129 ust. 1 Konstytucji RP wnoszę protest wyborczy przeciw ważności wyborów Prezydenta RP przeprowadzonych w dniach 28 czerwca 2020 roku oraz 12 lipca 2020 roku i wnoszę o stwierdzenie nieważności ww. wyborów (w całości, we wszystkich okręgach), to jest wyboru Andrzej Dudy na Prezydenta RP. ze względu na:

  • przeprowadzenie wyborów Prezydenta RP w terminie innym, aniżeli termin konstytucyjny, określony w zarządzeniu Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 5 lutego 2020 roku na dzień 10 maja 2020 roku, to jest w dniach 28 czerwca 2020 oraz 12 lipca 2020 roku, co stanowi naruszenie art. 128 § 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej - to jest później niż na 75 dni przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej, co umożliwiło uczestniczenie w procedurze wyborczej kandydata niezgłoszonego i niezarejestrowanego w procedurze wyborczej zainicjowanej zarządzeniem Marszałka Sejmu z dnia 5 lutego 2020 roku – pana Rafała Trzaskowskiego,
  • udział w procedurze wyborczej kandydata niezgłoszonego w terminie;
  • możliwość zaistnienia przestępstwa określonego w art. 248 pkt 1 i pkt 2 Kodeksu karnego, w postaci dopisania do listy osób kandydujących nowego kandydata, w sytuacji braku możliwości prawnych w tym zakresie, a w szczególności podjęcie przez Państwową Komisję Wyborczą bezpodstawnej uchwały nr 129/2020 z dnia 10 maja 2020 r., która stała się podstawą do późniejszego uchwalenia ustawy z dnia 2 czerwca 2020 r. o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. z możliwością głosowania korespondencyjnego i w efekcie, kontynuowania procedury wyborczej zainicjowanej postanowieniem Marszałka Sejmu z dnia 5 lutego 2020 r. i w jej ramach zgłoszenia nowego kandydata na Prezydenta RP – Rafała Trzaskowskiego, pomimo upływu terminu na taką czynność;
  • naruszenie przepisów Kodeksu wyborczego w zakresie zasad zgłaszania kandydatów na Prezydenta RP po terminie do tego wyznaczonym;
  • podjęcie przez PKW uchwały nr 129/2020 z dnia 10 maja 2020 r., nie znajdujące ani podstawy prawnej, ani faktycznej, która spowodowała kontynuację procedur wyborczych przez Marszałka Sejmu, podczas gdy sytuacja taka może mieć miejsce jedynie w enumeratywnie, ściśle zakreślonych przypadkach, związanych z brakiem minimalnej liczby kandydatów.

Naruszenia te miały oczywisty, negatywny wpływ na wynik wyborów, a w szczególności na wynik ich pierwszej tury, w której Szymon Hołownia i Władysław Kosiniak-Kamysz uzyskali gorszy wynik niż Rafał Trzaskowski.

Ponadto, na skutek zaniechań organów państwa, pomimo zaistnienia do tego przesłanek, nie został ogłoszony stan nadzwyczajny i nie zostały wdrożone prawem przewidziane środki w stosunku do wyborów. W tej sytuacji, wybory zostały przeprowadzone w nieodpowiednich warunkach oraz z naruszeniem podstawowych praw obywatelskich, bez umożliwienia oddania głosu każdemu uprawnionemu obywatelowi.

II.

Ponadto, wnoszę o wyłączenie, z orzekania w niniejszej sprawie, ze względu na zaistnienie okoliczności o których mowa w przepisie art. 49 § 1 k.p.c. następujących sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych:

  1. SSN Antoniego Bojańczyka, którego żona jest zastępcą dyrektora biura prawnego Telewizji Polskiej S.A.,
  2. SSN Leszka Boska, który przed powołaniem do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego sprawował funkcję Prezesa Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej,
  3. SSN Aleksandra Stępkowskiego, który przed powołaniem do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego sprawował funkcję podsekretarza stanu Ministerstwie Spraw Zagranicznych,
  4. SSN Marka Dobrowolskiego, który przed powołaniem do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego w latach 2017-2018 był członkiem zespołu ds. referendum konsultacyjnego w sprawie zmiany konstytucji działającego przy Kancelarii Prezydenta RP Andrzeja Dudy, zaś od 2016 r. - członkiem Rady Legislacyjnej przy Prezesie Rady Ministrów (XII i XIII kadencja).

UZASADNIENIE

Stan faktyczny, zwięzłe przedstawienie osnowy Protestu.

Zgodnie z art. 128 ust. 2 Konstytucji RP (cyt.):

„Wybory Prezydenta Rzeczypospolitej zarządza Marszałek Sejmu na dzień przypadający nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej, a w razie opróżnienia urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej - nie później niż w czternastym dniu po opróżnieniu urzędu, wyznaczając datę wyborów na dzień wolny od pracy przypadający w ciągu 60 dni od dnia zarządzenia wyborów.”

Marszałek Sejmu wykonał przysługującą mu, kompetencję do zarządzenia przeprowadzenia wyborów w dniu 5 lutego 2020 r. przez wydanie postanowienia w sprawie zarządzenia wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Marszałek Sejmu wyznaczył termin wyborów na dzień 10 maja 2020 r. W dacie tej (10 maja 2020 roku) wygasała moc obowiązująca postanowienia.

W wyznaczonym dniu (10 maja 2020 r.) nie zostało przeprowadzone głosowanie. Przesłanką nieprzeprowadzenia głosowania powszechnego, podaną do publicznej wiadomości było objęcie terytorium Rzeczypospolitej Polskiej pandemią choroby COVID-19.

Państwowa Komisja Wyborcza (dalej „PKW”) podjęła uchwałę nr 129/2020 z dnia 10 maja 2020 r. w której stwierdziła, że (cyt.) „w wyborach Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej zarządzonych na dzień 10 maja 2020 r. brak było możliwości głosowania na kandydatów” i że fakt ten jest równoważny w skutkach, z przewidzianym w art. 293 § 3 Kodeksu Wyborczego, brakiem możliwości głosowania ze względu na brak kandydatów, w związku z czym PKW przekazała przedmiotową uchwałę Marszałkowi Sejmu.

Sondaże przedwyborcze sporządzane w okresie bezpośrednio przed dniem 10 maja 2020 r. dawały dwóm kandydatom – Szymonowi Hołowni i Władysławowi Kosiniak-Kamyszowi największe, obok Andrzeja Dudy, szanse na udział w drugiej turze wyborów. W tym okresie, Rafał Trzaskowski nie był zgłoszony jako kandydat na Prezydenta RP a kandydatem KW PO była Małgorzata Kidawa-Błońska, która odnotowywała znacząco niższe wyniki, a następnie złożyła rezygnację z kandydowania.

Wyżej wskazana, uchwała PKW nr 129/2020 jest oczywiście wadliwa. Przesłanką faktyczną, uprawniającą Państwową Komisję Wyborczą do podjęcia uchwały, określonej w przepisie art. 293 § 3 Kodeksu wyborczego jest wyłącznie brak kandydatów. Tymczasem Komisja Wyborcza zarejestrowała dziesięciu, prawidłowo zgłoszonych kandydatów przed terminem głosowania ustalonym na dzień 10 maja 2020 roku. Wśród tych kandydatów nie było zarówno Rafała Kazimierza Trzaskowskiego jak i Waldemara Witkowskiego.

Bezprawność zgłoszenia Rafała Trzaskowskiego, wadliwość uchwały PKW nr 129/2020.

Faktem jest, że Rafał Trzaskowski został zgłoszony jako kandydat według zasad określonych w art. 14 ustawy z dnia 2 czerwca 2020r. o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej zarządzonych w 2020r. z możliwością głosowania korespondencyjnego. Ustawa ta, została wprowadzona do porządku prawnego wyłącznie na skutek podjęcia przez PKW uchwały nr 129/2020 oraz niewykonania przez Marszałka Sejmu kompetencji do zarządzenia wyborów zgodnie z treścią art. 293 §2 Kodeksu wyborczego w terminie określonym w uchwale.

Natomiast nie istniały podstawy faktyczne, zarówno do wydania samej uchwały, jak i do zrównania skutków prawnych stanu faktycznego zaistniałego w maju 2020 r. z sytuacją braku kandydatów na urząd Prezydenta RP. Jedynie ten drugi przypadek upoważniał bowiem do ponownego zarządzenia wyborów przez Marszałka Sejmu, RP po otrzymaniu stosownej uchwały PKW. Mogło to mieć zatem miejsce jedynie w sytuacji braku kandydatów albo kandydowania jedynie jednej osoby i takie jest ratio legis dyspozycji art. 293 KW.

Tak więc, gdyby PKW oraz Marszałek Sejmu w sposób należyty wykonywali swoje obowiązki to nie byłoby możliwe zgłaszanie nowych kandydatów, względnie cała procedura wyborcza, w tym zgłaszanie kandydatów najprawdopodobniej musiałaby być powtórzona. Przepisy są w tym zakresie jasne.

Natomiast w sytuacji kontynuowania procedury zainicjowanej postanowieniem Marszałka Sejmu z dnia 5 lutego 2020 r. niedopuszczalne musiałoby być rejestrowanie nowych kandydatów, ze względu na upływ terminu. Zamiast tego, doszło jednak do uchwalenia ustawy z dnia 2 czerwca 2020 r. o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. z możliwością głosowania korespondencyjnego, która zakładała kontynuowanie procedury wyborczej zainicjowanej zarządzeniem z Marszałka Sejmu z dnia 5 lutego 2020 r., jednak z możliwością zgłaszania nowych kandydatów.

Przyjęcie takiej procedury jest niezasadne, gdyż albo należało kontynuować tę samą procedurę w tym samym składzie osobowym kandydatów, albo rozpisać nowe wybory. Natomiast wadliwa uchwała PKW nr 129/20020 oddawała w ręce polityka – Marszałka Sejmu, decyzję co do dalszego losów procedury, której kształt i tożsamość jest regulowana przez Konstytucję RP. Umożliwiła także zawarcie porozumienia politycznego ponad Konstytucją, Kodeksem Wyborczym i konstytucyjnie określonymi kompetencjami Sądu Najwyższego, na szkodę obywateli Rzeczypospolitej Polskiej.

Możliwość zgłaszania i rejestracji nowych kandydatów na Prezydenta PR w sposób oczywisty zaburzyła kalendarz wyborczy oraz miała wpływ na sytuację innych kandydatów, zgłoszonych według pierwotnych (i jak powinno być – jedynych) zasad.

Dość wskazać, że kształt list kandydatów jest chroniony przez przepisy art. 248 pkt. 1 oraz pkt. 2 Kodeksu karnego i gdyby okazało się, że PKW działała nie na podstawie przepisów prawa (lege non distinguende) ale bezpodstawnie usiłowała w jakiś sposób „uratować” proces wyborczy zainicjowany przez postanowienie Marszałka Sejmu z dnia 5 lutego 2020 r. i przez to „uchronić” Polskę przed koniecznością przeprowadzenia całej procedury od nowa. Pozwala to sformułować twierdzenie o naruszeniu przepisów, skutkiem czego, lista kandydatów została sporządzona nieprawidłowo.

Podkreślenia wymaga, że nie zaistniało jakiekolwiek zagrożenie interesu publicznego, w tym bezpieczeństwa lub porządku publicznego w przypadku nieodbycia się wyborów wyznaczonych na dzień 10 maja 2020 r. Ustrojodawca przewidział w art. 131 ust. 2 Konstytucji RP mechanizm powierzenia obowiązków Prezydenta RP Marszałkowi Sejmu w przypadku spełnienia jednej z enumeratywnie wymienionych w tym przepisie przesłanek. Nie ulega wątpliwości, że w przypadku nieodbycia się wyborów wyznaczonych na dzień 10 maja 2020 r. miałaby miejsce nieważność wyboru Prezydenta RP a związku z tym spełniona byłaby przesłanka opisana w normie zawartej w przepisie art. 131 ust. 2 pkt 3 Konstytucji RP ((cyt.): „(…) stwierdzenia nieważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej (…)”). Nieodbycie się głosowania w sprawie wyboru Prezydenta RP w terminie zarządzonym przez Marszałka Sejmu jest przesłanką stwierdzenia nieważności takiego wyboru.

Zawarte w §2 uchwały PKW nr 129/2020 stwierdzenie, że (realnie występujący w maju 2020, czego wnoszący protest nie kwestionuje) brak możliwości głosowania ze względu na wystąpienie epidemii COVID-19 jest „równoważny” z brakiem możliwości głosowania na kandydatów ze względu na ich zbyt małą liczbę, jest w sposób oczywisty nieprawidłowe.

Takie uzasadnienie uchwały Państwowej Komisji Wyborcze może wskazywać na naruszenie prawa przez członków tego organu. Nie istnieje coś takiego jak „równoważność” sytuacji faktycznych.

„Równoważność” to relacja pomiędzy zdaniami. Natomiast w tym przypadku można mówić, co najwyżej o zbliżonym skutku sytuacji wywołanej nieprawidłowym działaniem organów państwa, które - pomimo nieogłoszenia, określonego w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (pomimo wystąpienia wystarczających przesłanek) stanu nadzwyczajnego – nie zorganizowało bezpiecznego głosowania w dniu 10 maja 2020 roku.

Zastosowanie normy prawnej w sytuacji analogicznej, do sytuacji określonej w poprzedniku (hipotezie) normy prawnej może być efektem zastosowania wnioskowania prawniczego noszącego nazwę analogiae legis lub analogiae iuris. W przypadku analogiae legis, właśnie przepis art. 293 §3 Kodeksu wyborczego stanowi przesłankę do jej zastosowania, ale tylko w przypadku określonym w tym przepisie.

Przepis art. 293 §3 Kodeksu wyborczego odwołuje się bowiem do przesłanek faktycznych i do kompetencji określonych w art. 293 §1 Kodeksu wyborczego, nakazując jego odpowiednie stosowanie w przypadku „braku kandydatów”. Takie stosowanie analogiae iuris jest jak najbardziej uzasadnione.

Tymczasem na bazie całego dorobku doktryny prawa publicznego, ze szczególnym uwzględnieniem dorobku doktryny i orzecznictwa sądów polskich w zakresie prawa konstytucyjnego nie sposób uzasadnić sformułowania normy kompetencyjnej dla organu państwa, do wydania prawnie wiążącej decyzji w sytuacji „analogicznej” skutkami do sytuacji określonej w przepisie prawa. Byłoby to sprzeczne z zasadą demokratycznego państwa prawnego a przyjęcie takiego typu praktyk prowadziłoby do nadużyć popełnianych przez urzędników, czy polityków.

Uznanie, że organ państwa może wykonać jakąś kompetencję, ”w równoważnym” czy „analogicznym” stanie faktycznym i zastosować przepisy, które uznaje za stosowne w takich okolicznościach stanowiłoby zaprzeczenie zasady państwa prawnego.

Przesłanki faktyczne dla powstania uprawnienia dla organu państwa do podjęcia władczego działania muszą być określone jednoznacznie. Stosowanie analogiae legis czy innych wnioskowań a fortiori do stwierdzenia zaistnienia przesłanek do władczego działania organu państwa jest niedopuszczalne. W przedmiotowej sprawie nie ma najmniejszych podstaw do stosowania analogii, czy stwierdzania „równoważności”, gdyż żadne przepisy nie dają do tego typu „interpretacji” podstaw.

Oczywiście, pierwotną przyczyną całych komplikacji związanych w wyborami prezydenckimi w 2020 r. było nieogłoszenie stanu nadzwyczajnego, pomimo zaistnienia do tego pełnych podstaw. Wynikało to z niechęci władz politycznych, do stosowania środków przewidzianych w art. 228 ust. 6 i 7 Konstytucji RP.

Ogłoszony przez ministra zdrowia, w drodze rozporządzenia „stan epidemii" nie powoduje, że zawieszeniu ulega proces wyborczy. Konstytucja RP przewiduje sytuację, w której – gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób – możliwe jest ograniczenie wolności i praw osób. Nie jest taką sytuacją „stan epidemii", ograniczony do jakiegoś „danego obszaru", wprowadzany przez wojewodę czy ministra zdrowia.

Ustrojodawca, upoważnił Sejm i Radę Ministrów do wprowadzenia tego rodzaju unormowań tylko w przypadkach stanów nadzwyczajnych: „stanu wojennego", „stanu wyjątkowego" czy „stanu klęski żywiołowej" (art. 228 ust. 1).

Przepis art. 228 ust. 3 Konstytucji RP uprawnia ustawodawcę do ograniczenia wolności i prawa człowieka i obywatela w czasie poszczególnych stanów nadzwyczajnych. Co więcej w przepisie art. 228 ust. 7 Konstytucji RP ustrojodawca wyraźnie stwierdził, że w czasie stanu nadzwyczajnego oraz w ciągu 90 dni po jego zakończeniu nie mogą być przeprowadzane wybory Prezydenta Rzeczypospolitej, a kadencja tego organu ulega odpowiedniemu przedłużeniu.

Ustrojodawca nie przewidział jednak innych okoliczności oraz możliwości wprowadzania przez organy państwa zmian do terminów odbywania wyborów Prezydenta Rzeczpospolitej oraz ograniczeń w wykonywaniu czynnych i biernych praw wyborczych przez obywateli.

Z całą pewnością w przypadku „stanu epidemii" nie istnieje możliwość zawieszenia procesu wyborczego. Gdyby konstytucyjne organy państwa postąpiły zgodnie z Konstytucją RP, wówczas stosownie do przepisu art. 228 ust. 7 Konstytucji RP cały proces uległby zawieszeniu („zamrożeniu”) aż do chwili upływu 90 dni od chwili zakończenia obowiązywania stanu nadzwyczajnego, co umożliwiałoby przeprowadzenie wyborów zarządzonych przez Marszałka Sejmu w dniu 5 lutego 2020 r.

Niezastosowanie przez konstytucyjne organy państwa środków przewidzianych w art. 228 ust. 6 i 7 Konstytucji RP w żadnym stopniu nie zwalniało PKW z obowiązku stosowania przepisów i nie upoważniło tego organu do wprowadzania nieznanej prawu konstytucyjnemu instytucji „równoważności” w uchwale, która nie ma podstawy prawnej.

Innymi słowy, PKW nie mogła dokonywać próby subsumpcji zaistniałej sytuacji pod art. 293 § 3 KW i przekazać takiej uchwały Marszałkowi Sejmu. Na pewno nie było bowiem tak, że 10 maja 2020 r. wystąpił brak kandydatów, ani też nie kandydowała w wyborach tylko jedna osoba a wyłącznie w tych przypadkach, uzasadnione było przekazanie sprawy (politykowi) Marszałkowi Sejmu zamiast Sądowi Najwyższemu. Wynika to zresztą z ratio legis art. 293 KW, gdzie Marszałek Sejmu nie ma żadnej dowolności co do dalszego losu wyborów, właśnie ze względu na zbyt małą liczbę osób kandydujących na urząd Prezydenta RP.

Konstytucja RP normuje proces wyborczy przyznając kompetencję do decydowania o jego przebiegu PKW, czyli niezależnemu organowi wyborczemu oraz, w zakresie kontroli zgodności z prawem wyborów, Sądowi Najwyższemu.

W przypadku wyborów, konstytucyjna rola Marszałka Sejmu została ograniczona wyłącznie do inicjowania procedury wyborczej (to jest zarządzenia wyborów i ustalenia daty głosowania).

Intencją ustrojodawcy było jak najdalej idące ograniczenie wpływu polityków. Tymczasem uchwała Państwowej Komisji Wyborczej oddała Marszałkowi Sejmu pełną kontrolę nad ustaleniem (albo nieustaleniem) dalszego toku postępowania w ramach jednej i tej samej procedury. W tej sytuacji doszło do zmiany procedury wyborczej w trakcie trwania wyborów, co w oczywisty sposób godzi w zasadę demokratycznego państwa prawa.

Tak więc, w uchwale PKW nr 129/2020 z dnia 10 maja 2020 r. doszło do istotnego naruszenia przepisów, a w jej wyniku (stanowiła ona warunek sine qua non) doszło do dopisania do listy kandydatów na urząd prezydenta RP.

Spełnienie przesłanek unieważnienia wyborów.

Rozumiejąc wagę, doniosłość oraz konsekwencje wnioskowanego w petitum niniejszego protestu rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego, trzeba jednak mieć na względzie fakt, że dokładnie te same argumenty przemawiają za tym, aby wybory Prezydenta RP odbywały się z poszanowaniem przepisów.

W zasadzie jest to truizm, ale przepisy prawa konstytucyjnego, mającego za przedmiot kompetencje organów państwa, muszą być stosowane w sposób ścisły, bez wykładni rozszerzającej, dającej urzędnikom i politykom możliwość naginania prawa do swoich partykularnych potrzeb. Niedopuszczalne jest zmienianie zasad przeprowadzania wyborów w trakcie trwania procedury wyborczej. W szczególności dopisanie do listy, po terminie, nowych kandydatów, choć termin ich zgłaszania, ustalony postanowieniem Marszałka Sejmu z dnia 5 lutego 2020 roku, dawno już minął.

Jak już wyżej wspomniano, integralność i stałość list kandydatów jest chroniona m.in. przez prawo karne, co oznacza że ustawodawca szczególną wagę przywiązuje do stosowania określonych procedur (rejestracyjnych). Można by zatem bronić zapatrywania, że podejmowanie określonych działań, które nie znajdują podstaw prawnych, a mające na celu umożliwienie modyfikacji procedury wyborczej i dopisanie, nawet pozornie, kogoś do listy kandydujących, może stanowić czyn zabroniony.

Niewątpliwie również, wyżej wskazane uchybienia PKW miały wpływ na wynik wyborów (art. 82 § 1 pkt. 2 KW).

Wybory Prezydenta RP rozstrzygają się pomiędzy dosłownie kilkoma kandydatami, przy czym podstawową rolę ma tutaj uzyskanie wyniku umożliwiającego udział w drugiej turze.

Według w zasadzie wszystkich sondaży wyborczych z końca kwietnia i początku maja 2020 r. Szynom Hołownia uzyskiwał drugi wynik za Andrzejem Dudą, co najprawdopodobniej umożliwiłoby mu to udział w drugiej turze wyborów, w której Szymon Hołownia miałby ogromne szanse. Szanse sondaże dawały jeszcze Władysławowi Kosiniak-Kamyszowi, który uzyskiwał wówczas trzeci wynik.

Natomiast dopisanie do listy osób kandydujących Rafała Trzaskowskiego doprowadziło do radykalnej zmiany, gdyż wskazany kandydat, dopisany już po pierwotnej dacie wyborów wyznaczonej w dniu 5 lutego 2020 r., w wyborach w dniu 28 czerwca 2020 r. korzystając m.in. z efektu świeżości wyprzedził Szymona Hołownię i Władysława Kosiniak-Kamysza i w efekcie brał udział w drugiej turze. Oczywistym jest zatem, że „wymiana” kandydata Platformy Obywatelskiej miała istotny wpływ na końcowy wynik wyborów, przez co spełniona jest przesłanka wskazana w art. 82 § 1 pkt. 2 KW.

Uzasadnienie wniosku o wyłączenie SSN Antoniego Bojańczyka ze składu orzekającego.

Faktem notoryjnym jest to, że żona SSN Antoniego Bojańczyka jest zastępcą dyrektora departamentu prawnego Telewizji Polskiej S.A. od mniej więcej 2016 roku.

Telewizja Polska S.A., podczas wyborów objętych niniejszą skargą, zgodnie z oceną obserwatorów OBWE, nie zachowała wymaganego od telewizji publicznej obiektywizmu w związku z powyższym SSN Antoni Bojańczyk winien zostać uznany za iudex suspectus.

Uzasadnienie wniosku o wyłączenie SSN Leszka Boska ze składu orzekającego.

Faktem jest, że w latach 2016 – 2018 pełnił funkcję prezesa Prokuratorii Generalnej Rzeczpospolitej Polskiej. Ponadto SSN Leszek Bosek jest ekspertem Związku Dużych Rodzin Trzy Plus (https://www.3plus.pl/…/zespol-ekspert…/254,prof-Leszek-Bosek), którego deklaracja programowa została podpisana przez Andrzeja Dudę w ramach kampanii wyborczej (https://www.3plus.pl/…/aktualn…/778,Karta-Rodziny-podpisana-) i była sygnowana logotypem wyborczym Andrzeja Dudy. Podkreślenia wymaga, że ZZD Trzy Plus był zaangażowany w kampanię wyborczą Andrzeja Dudy. Jest to wystarczającą przesłanką dla uznania, że pozasądowa aktywność SSN Leszka Boska powoduje, że SSN Leszek Bosak w niniejszej sprawie winien zostać uznany za iudex suspectus.

Uzasadnienie wniosku o wyłączenie SSN Aleksandra Stępkowskiego ze składu orzekającego.

SSN Aleksander Stępkowski w 2015 r. został powołany na funkcję podsekretarza stanu ds. prawnych traktatowych i praw człowieka w MSZ RP, którą to funkcję pełnił do końca sierpnia 2016 r. Funkcję tę pełnił w ramach gabinetu Beaty Szydło, członka Prawa i Sprawiedliwości oraz członka sztabu wyborczego Andrzeja Dudy. W związku z tym SSN Aleksander Stępkowski, jako były minister rządu Prawa i Sprawiedliwości, winien zostać uznany za iudex suspectus.

Uzasadnienie wniosku o wyłączenie SSN Marka Dobrowolskiego ze składu orzekającego.

SSN Marek Dobrowolski, przed powołaniem do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego, w latach 2017-2018 był członkiem zespołu ds. referendum konsultacyjnego w sprawie zmiany konstytucji działającego przy Kancelarii Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Inicjatywa zmiany Konstytucji RP niewątpliwie ma charakter polityczny i nie jest związana z aktywnością akademicką Sędziego. Bezpośrednim beneficjentem zaskarżonego niniejszym protestem procesu wyborczego jest pan Andrzej Sebastian Duda, wybrany na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 10 lipca 2020 roku, w głosowaniu, w którym jego przeciwnikiem był pan Rafał Kazimierz Trzaskowski, zgłoszony i zarejestrowany jako kandydat na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w rezultacie podjęcia przez Państwową Komisję Wyborczą bezpodstawnej uchwały o niemożności głosowania na kandydatów „równoważnej” z brakiem kandydatów. Zaangażowanie wykazane przez SSN Marka Dobrowolskiego w inicjatywę o charakterze politycznym Prezydenta Andrzeja Sebastiana Dudy stanowi przesłankę wystarczającą dla uznania go za iudex suspectus.

Kwestie formalne

Niniejszy protest składany jest zgodnie z art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 2 czerwca 2020 r. o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. z możliwością głosowania korespondencyjnego. PKW podała do publicznej wiadomości informację o wyborze Andrzeja Dudy na Prezydenta RP w dniu 13 lipca 2020 r.

Mając na uwadze powyższe, wnoszę jak na wstępie.

Roman Giertych



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:




Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję