Prawo jazdy po 65. roku życia. UE zmienia przepisy

Unia Europejska zmienia przepisy dotyczące praw jazdy, kierowcy po 65. roku życia znaleźli się w centrum dyskusji. Wbrew alarmującym nagłówkom nie chodzi jednak o automatyczne odbieranie uprawnień seniorom, lecz o sprawność, bezpieczeństwo i to, jak państwa członkowskie będą kontrolować zdolność do prowadzenia auta.
Czas czytania: 3 min
Senior za kierownicą samochodu w kontekście nowych przepisów UE o prawach jazdy
Nowe przepisy UE dotyczące praw jazdy nie oznaczają automatycznej utraty uprawnień po 65. roku życia. Kluczowe ma być bezpieczeństwo i sprawność kierowcy. Fot. thefad.pl

Unia Europejska zmienia zasady wydawania praw jazdy i przy okazji wywołała falę niepokoju wśród starszych kierowców. Nowe przepisy nie są jednak tym, czym straszono. Chodzi o sprawność za kierownicą, nie o metrykę.

Co zmienia Unia Europejska

Reforma ma przede wszystkim ujednolicić zasady wydawania i odnawiania praw jazdy w państwach UE, wprowadzić cyfrowy dokument oraz mocniej powiązać możliwość prowadzenia pojazdu z bezpieczeństwem na drodze. Dla większości kierowców samochodów osobowych i motocykli prawo jazdy ma być co do zasady ważne przez 15 lat. Państwa członkowskie będą mogły skrócić ten okres do 10 lat, jeśli dokument będzie jednocześnie pełnił funkcję dokumentu tożsamości.

Co oznacza 65. rok życia

Najwięcej emocji budzi zapis dotyczący osób po 65. roku życia. Kraje UE będą mogły skrócić ważność prawa jazdy starszym kierowcom, aby częściej sprawdzać ich zdolność do prowadzenia pojazdów albo kierować ich na kursy odświeżające. To jednak możliwość pozostawiona państwom członkowskim, a nie jeden automatyczny mechanizm obowiązujący w całej Unii.

Co zrobi Polska

W praktyce oznacza to, że Polska będzie musiała dopiero przełożyć nowe przepisy na krajowe prawo. Na tym etapie najuczciwiej powiedzieć: nie ma jeszcze gotowego polskiego modelu, który przesądzałby, czy kierowców po 65. roku życia czekają częstsze badania, formularze samooceny zdrowia, kursy odświeżające czy inne rozwiązanie. Wiadomo natomiast, że unijne przepisy dają państwom przestrzeń do częstszej kontroli sprawności starszych kierowców.

Dla polskich kierowców ważny jest jeszcze jeden szczegół. W Polsce od lat obowiązuje zasada, że standardowe prawo jazdy jest dokumentem terminowym, zwykle ważnym maksymalnie 15 lat. Po upływie ważności dokument trzeba wymienić, ale same uprawnienia nie wygasają automatycznie. Dodatkowe badania są wymagane przede wszystkim wtedy, gdy dokument został wcześniej wydany na krótszy czas z powodów zdrowotnych.

Sprawność zamiast metryki

W nowych przepisach chodzi o coś więcej niż samą datę ważności dokumentu. Państwo musi mieć sposób reagowania wtedy, gdy stan zdrowia kierowcy realnie wpływa na bezpieczeństwo jazdy. U części osób z wiekiem pogarsza się wzrok, słuch, koncentracja albo refleks. Znaczenie mogą mieć także choroby przewlekłe i leki, które spowalniają reakcję za kierownicą. To nie powód, by traktować wszystkich seniorów jak zagrożenie na drodze. To raczej argument za rozwiązaniami, które oceniają konkretną osobę, a nie sam wiek.

Jednocześnie łatwo przekroczyć granicę między troską o bezpieczeństwo a stygmatyzowaniem seniorów. Wielu z nich prowadzi ostrożnie, unika jazdy nocą, zna swoje ograniczenia i ma wieloletnie doświadczenie na drodze. Dla osób mieszkających poza dużymi miastami samochód bywa warunkiem samodzielności: dojazdu do lekarza, sklepu, rodziny czy urzędu. Ograniczenie prawa jazdy bez jasnych, medycznych podstaw może oznaczać nie tylko problem z dokumentem, ale realne odcięcie od normalnego życia.

Szerszy plan bezpieczeństwa

Nowe przepisy wpisują się w szerszą unijną politykę bezpieczeństwa drogowego. UE od lat rozwija strategię Vision Zero, czyli długofalowe dążenie do eliminacji śmierci w ruchu drogowym przez lepsze szkolenia, bezpieczniejszą infrastrukturę i rozsądniejsze zasady dopuszczania kierowców do ruchu. Reforma obejmuje więc nie tylko seniorów, ale także młodych kierowców, cyfrowe prawa jazdy i wzajemne uznawanie zakazów prowadzenia pojazdów między państwami UE.

Źródło: Komisja Europejska, Parlament Europejski, Ministerstwo Infrastruktury.

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Urodzinowy kabaret u Trumpa. Kto wyskoczy z tortu?

  2. 2

    Ciągle krytykujesz innych? To może mówić więcej o tobie niż o nich

  3. 3

    Człowiek jako wersja przejściowa. Niepokojąca wizja przyszłości Elona Muska

  4. 4

    Polska ma zapłacić Pfizerowi ponad 5,6 mld zł i odebrać 64 mln dawek szczepionek

  5. 5

    Rozmiar się nie liczy? – zestawienie wielkości męskiego członka z różnych krajów świata

Exit mobile version