Czy USA mogą wyłączyć Europie sztuczną inteligencję? UE ostrzega: jesteśmy zależni od amerykańskiej technologii

Henna Virkkunen, wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej odpowiedzialna za suwerenność technologiczną, ostrzegła, że sztuczna inteligencja staje się narzędziem geopolitycznego nacisku. Zwróciła uwagę na zależność Europy od amerykańskich modeli AI, usług chmurowych i zaawansowanych procesorów.
Europejskie firmy i urzędy korzystają z modeli rozwijanych przez amerykańskie koncerny, uruchamiają je w należących do nich chmurach i wykorzystują procesory projektowane lub kontrolowane przez przedsiębiorstwa ze Stanów Zjednoczonych.
„Financial Times” podał, że Virkkunen wskazała na czasowe amerykańskie ograniczenia dotyczące eksportu czołowych modeli firmy Anthropic. Restrykcje zostały później cofnięte.
Dostęp do modeli, chmury i procesorów
Amerykański dostawca może ograniczyć dostęp do modelu, funkcji lub aktualizacji. Władze USA mogą objąć kontrolą eksportową najwydajniejsze procesory albo technologie potrzebne do ich produkcji. Firmy mogą także zmieniać ceny, warunki licencji, zasady przechowywania danych i dostępność usług na poszczególnych rynkach.
Europejskie przedsiębiorstwa wykorzystują zewnętrzne modele AI w obsłudze klientów, analizie dokumentów, logistyce, produkcji i cyberbezpieczeństwie. Przeniesienie takich systemów do innego środowiska może wymagać migracji danych, przebudowy aplikacji i dostosowania firmowych baz wiedzy.
Migracja między chmurami trwa często wiele miesięcy. Wymiana modelu AI może wymagać zmiany narzędzi, procedur oraz integracji z innymi systemami.
Dane w Europie i kontrola nad usługą
Dane mogą znajdować się w centrum danych na terenie Unii Europejskiej, a usługa nadal może być rozwijana i administrowana przez spółkę z siedzibą poza UE.
Znaczenie ma to, kto posiada klucze szyfrujące, administruje oprogramowaniem i podlega przepisom dotyczącym udostępniania informacji. Firmy korzystające z generatywnej AI mogą przekazywać modelom fragmenty dokumentów, dane klientów, projekty umów, kod źródłowy i informacje o działalności.
Komisja Europejska opracowała ramy suwerenności chmurowej. Obejmują one lokalizację danych, kontrolę operacyjną, prawną i technologiczną oraz bezpieczeństwo łańcucha dostaw.
Unijne inwestycje w AI i chmurę
Komisja Europejska zaproponowała unijny akt dotyczący rozwoju chmury i sztucznej inteligencji. Jednym z celów jest co najmniej trzykrotne zwiększenie mocy europejskich centrów danych w ciągu pięciu–siedmiu lat.
Unia planuje również budowę do pięciu gigafabryk AI, czyli dużych ośrodków obliczeniowych przeznaczonych do trenowania zaawansowanych modeli. Instrument InvestAI ma zmobilizować 20 miliardów euro na takie inwestycje.
Komisja wskazuje również na znaczenie dostępu do zaawansowanych półprzewodników. Procesory te są wykorzystywane w chmurze, systemach AI, obronności, ochronie zdrowia, komunikacji, robotyce i sektorze kosmicznym.
Reuters podał, że Airbus wybrał francuską firmę Scaleway do obsługi części wrażliwych zastosowań chmurowych i AI. Chodzi między innymi o systemy związane z projektowaniem samolotów, produkcją i obronnością. Airbus zamierza przenieść około 70 kluczowych aplikacji do 2028 roku.
Stany Zjednoczone nie mają jednego mechanizmu pozwalającego wyłączyć sztuczną inteligencję w całej Europie. Amerykańskie firmy i władze mają jednak wpływ na dostęp do modeli, usług chmurowych, oprogramowania i zaawansowanych procesorów wykorzystywanych przez europejskie przedsiębiorstwa i instytucje.
Źródła: Komisja Europejska, Europejski Bank Inwestycyjny, „Financial Times”, Reuters, Cloud Sovereignty Framework Komisji Europejskiej
Opracowanie: Darek Frach
Najczęściej czytane
-
1
Ks. Stanisław Walczak do Kaczyńskiego: No cóż, już tatuś nas ostrzegał… A za mało lał cię po gołym tyłku!
-
2
Bolesna prawda o Polakach. Aż 90% z nas wierzy w fake newsy!
-
3
Kto jest kim w rodzinie – stopnie pokrewieństwa
-
4
Nawrocki nie odebrał ślubowania od kolejnego sędziego TK. To już piąty przypadek
-
5
Feng Shui w Twoim domu – miniporadnik