MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
GRUPA I KONIEC
Norwegia 3
Senegal 2
GRUPA J KONIEC
Jordania 1
Algieria 2
GRUPA K KONIEC
Portugalia 5
Uzbekistan 0
GRUPA L KONIEC
Anglia 0
Ghana 0
GRUPA L KONIEC
Panama 0
Chorwacja 1
GRUPA K KONIEC
Kolumbia 1
DR Konga 0
GRUPA B KONIEC
Szwajcaria 2
Kanada 1
GRUPA B KONIEC
Bośnia i Hercegowina 3
Katar 1
GRUPA C
Maroko
Haiti
GRUPA C
Szkocja
Brazylia
GRUPA A
Czechy
Meksyk
GRUPA A
RPA
Korea Płd.
GRUPA E
Ekwador
Niemcy
GRUPA E
Curaçao
Wybrzeże Kości Słoniowej
GRUPA F
Tunezja
Holandia
GRUPA F
Japonia
Szwecja
GRUPA D
Turcja
USA
GRUPA D
Paragwaj
Australia
GRUPA I
Norwegia
Francja
GRUPA I
Senegal
Irak
GRUPA H
Urugwaj
Hiszpania
GRUPA H
Republika Zielonego Przylądka
Arabia Saudyjska
GRUPA G
Nowa Zelandia
Belgia
GRUPA G
Egipt
Iran
GRUPA L
Panama
Anglia
GRUPA L
Chorwacja
Ghana
GRUPA K
Kolumbia
Portugalia
GRUPA K
DR Konga
Uzbekistan
GRUPA J
Jordania
Argentyna
GRUPA J
Algieria
Austria
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/8 finału
1/8 finału

Antyniemiecka narracja w sieci. Prawica w Polsce wykorzystuje migrantów do zaostrzania relacji z Berline

W niemieckim „Tagesspieglu” pojawił się reportaż opisujący kampanię dezinformacyjną prowadzoną przez konta powiązane z polską prawicą. Jej celem ma być budowanie antyniemieckiej narracji z wykorzystaniem niepotwierdzonych nagrań z granicy i oskarżeń wobec niemieckich służb. Eksperci ostrzegają, że napięcie polityczne między Warszawą a Berlinem znów rośnie – tym razem w rytm viralowych filmów.
Czas czytania: 3 min
Prawica w Polsce wykorzystuje migrantów do zaostrzania relacji z Berline
Fot. screen shot, youtube

Jacek Lepiarz

W sieci mnożą się nagrania, które mają rzekomo dowodzić, że niemieccy policjanci przerzucają migrantów przez granicę do Polski. Według dziennika „Tagesspiegel”, stoją za nimi anonimowe konta powiązane z polską prawicą. Eksperci ostrzegają: to element szerszej kampanii dezinformacyjnej, nakierowanej na eskalację napięć między Warszawą a Berlinem.

Kampania antyniemiecka w mediach społecznościowych

Nagrania pojawiają się niemal codziennie na Facebooku, platformie X (dawniej Twitter) oraz YouTube. Ich wspólnym mianownikiem jest brak jednoznacznych dowodów – wiele z nich jest nieostrych, nagrywanych nocą lub bez widocznych znaków identyfikacyjnych. „Nagrania są rozpowszechniane od tygodni w zawrotnym tempie, a wspiera je kampania dezinformacyjna, prowadzona częściowo z anonimowych kont polskiej prawicy” – pisze Julius Geiler w „Tagesspieglu”.

Zdjęcia i filmy „żyją dzięki podpisom”, których celem – zdaniem dziennika – jest wywołanie skandalu politycznego i emocjonalnego oburzenia.

Visegrad24 i zasięgi milionowe

Na przykładzie konta Visegrad24 widać, jak potężne mogą być zasięgi tego typu materiałów. Konto, działające jako platforma informacyjna, opublikowało na początku lipca nagranie z niemieckimi policjantami rzekomo wykonującymi obraźliwy gest. Wideo opatrzono niezweryfikowanym komentarzem – materiał obejrzało ponad trzy miliony użytkowników. „W komentarzach była mowa o wypowiedzeniu Polsce wojny” – relacjonuje Geiler.

Absurdalna eskalacja

Do dalszej eskalacji doszło, gdy materiał powieliło lewicowe niemieckie konto UnionWatch, pisząc: „Niemieccy policjanci próbują nielegalnie przekroczyć polską granicę, aby wyładować tam ludzi. Nic dziwnego, że polski rząd jest wkurzony”.

W efekcie spór wokół nagrań nabrał nie tylko wymiaru politycznego, ale również symbolicznego. Jak zauważa „Tagesspiegel”, narracja w mediach społecznościowych zaczęła przyjmować cechy historycznej analogii – internauci coraz częściej porównują obecną sytuację do agresji Trzeciej Rzeszy na Polskę w 1939 roku.

Dezinformacja i pamięć historyczna

Tego rodzaju porównania – według autora materiału Juliusa Geilera – trafiają na podatny grunt, ponieważ antyniemieckie nastroje są w polskim dyskursie prawicowym obecne od lat. – Polska prawica od dawna prezentuje postawę antyniemiecką – twierdzi Geiler.

Dziennik przypomina choćby wydarzenia z Marszu Niepodległości w 2021 roku, podczas którego spalono niemiecką flagę. Nikt nie próbował temu zapobiec; przeciwnie – scena została nagrana przez uczestników i szeroko rozpowszechniona w sieci. „Trudno się dziwić, że sytuacja na niemiecko-polskiej granicy stała się dogodną okazją do kolejnej kampanii polskiej prawicy” – czytamy w „Tagesspieglu”.

Główne media trzymają dystans

Jak zaznacza autor, zarzuty wobec niemieckiej policji pojawiają się niemal wyłącznie w mediach społecznościowych. W renomowanych polskich redakcjach – zarówno konserwatywnych, jak i liberalnych – temat migracji na granicy z Niemcami jest obecny, ale bez udziału w kampanii insynuacji i dezinformacji.


REDAKCJA POLECA

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Mundial 2026 – terminarz, wyniki, grupy i tabele

  2. 2

    Trump: „Błagała mnie o zdjęcie”. Meloni odpowiada: „Ani ja, ani Włochy nigdy nie błagamy”

  3. 3

    Roman Giertych: Sejm Zgniły

  4. 4

    „Mąż Kaczyńskiego” – Oficer WSI w liście do Zbigniewa Stonogi

  5. 5

    Węgry i Polska blokują unijny budżet. Już sama retoryka Warszawy jest oburzająca. Polski rząd bredzi o „zniewoleniu”