Die Welt: Czy Niemcy pomogą Kaczyńskiemu w utrzymaniu władzy?

Jarosław Kaczyński wykorzystuje sprzyjające okoliczności do umocnienia władzy PiS. Postawa Berlina może mu w tym pomóc
Czas czytania: 3 min
Fot. Źródło: screen shot YouTube / kprm

Katarzyna Domagała-Pereira

Katarzyna Domagała-Pereira

Jarosław Kaczyński wykorzystuje sprzyjające okoliczności do umocnienia władzy PiS. Postawa Berlina może mu w tym pomóc – pisze „Die Welt”.

W Polsce, która przyjęła już 3,5 miliona uchodźców z Ukrainy, dostarcza broń do tego kraju i świadczy ogromną pomoc humanitarną, kurs polskiego rządu wobec Ukrainy spotyka się z aprobatą społeczeństwa – pisze Philipp Fritz w artykule opublikowanym w portalu „Die Welt”. Także dla Ukraińców Polska stała się najważniejszym partnerem, przed Wielką Brytanią i USA.

Choć każda polska partia polityczna opowiada się za jak największą pomocą Ukrainie, najbardziej korzysta na tym Prawo i Sprawiedliwość – o czym świadczą notowania w sondażach. „PiS wydaje się tak silny, jak dawno nie był” – czytamy.

Wybory w przyszłym roku

Dlatego szef partii przygotowuje już ugrupowanie do przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. „Kaczyński chce wykorzystać ten nastrój i prestiż Polski jako kluczowego kraju NATO. Zanim wysoka inflacja i napięcia społeczne zmienią klimat” – pisze Philipp Fritz. Dodaje, że wielu w Warszawie zakłada również, iż Bruksela uruchomi wkrótce środki z Funduszu Odbudowy, które wstrzymała za naruszanie zasad praworządności. „Dla PiS byłby to kolejny sukces”.

Kaczyński wykorzystuje teraz sytuację do zreformowania partii – czytamy dalej. Reforma obejmuje dalszy podział struktur terytorialnych – „zamiast 41 będzie ich 94. Nowych przedstawicieli Kaczyński mianuje osobiście”. W czerwcu partia ogłosi prawdopodobnie swój nowy program.

Antyniemiecka retoryka

„Pewność siebie w PiS widać w retoryce wobec Niemiec” – zauważa Fritz. Warszawa oskarżyła niemiecki rząd o niedotrzymanie obietnicy w „okrężnej wymianie” czołgów. Polska przekazała Ukrainie około 240 czołgów T-72, a w zamian miała otrzymać od Niemiec nowocześniejsze Leopardy, ale do tej pory nie otrzymała żadnego. Prezydent Andrzej Duda mówił o wielkim rozczarowaniu. Szef MON-u Mariusz Błaszczak mówił z kolei w wywiadzie radiowym, że „Niemcy przez dziesięciolecia budowali siłę militarną Putina. A teraz składają deklaracje, za którymi nie idą czyny”.

„Co dokładnie ustalono w porozumieniach między Berlinem a Warszawą, pozostaje niejasne. Jednak sama Bundeswehra dysponuje tylko nielicznymi Leopardami 2A7, dlatego – jak twierdzą Niemcy – szybka dostawa do Polski jest niemożliwa” – wyjaśnia Fritz.

I choć politycy PiS często przed wyborami uderzali w Berlin, aby zmobilizować krytycznie nastawioną do Niemiec część swojego elektoratu, teraz partia uważa się za lepszą pod względem moralnym. „Łajanie promieniuje daleko poza środowisko PiS. Polskie społeczeństwo jest rozczarowane niezdecydowaną i niezrozumiałą polityką Berlina w sprawie kryzysu ukraińskiego. I to właśnie Niemcy mogą przyczynić się do umocnienia władzy PiS” – pisze Philipp Fritz w „Die Welt”.

 

REDAKCJA POLECA

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Co po mastektomii? Poradnik doboru bielizny i protezy dla amazonek

  2. 2

    „Zrobił z siebie idiotę”. Czarzasty rozlicza Nawrockiego po klęsce Orbána

  3. 3

    Olga Tokarczuk: Nadejdą nowe czasy

  4. 4

    EURACTIV.pl: Co zapamiętamy z tegorocznej gali wręczenia Oskarów?

  5. 5

    Modlitwa nad Trumpem w Gabinecie Owalnym, której nie da się odzobaczyć