Szukaj w serwisie

×
18 marca 2020

Kazimierz Marcinkiewicz: Morawiecki i Duda nie rozumieją sytuacji w jakiej się znaleźliśmy

Kazimierz Marcinkiewicz

Kazimierz Marcinkiewicz

Nie jestem optymistą z prostego powodu, dotychczasowa lekkomyślna polityka gospodarcza rządu postawiła nasz kraj bez jakichkolwiek rezerw.

 

Bardzo przepraszam, ale Morawiecki i Duda nie rozumieją gospodarki i sytuacji w jakiej się znaleźliśmy, nie rozumieją działalności małych i średnich firm oraz osób tam zatrudnionych, nie rozumieją firm pracujących na eksport i wreszcie nie rozumieją rozwoju pandemii. Przedstawiony program jest totalnie chybiony i nie ma szans uratować firm przed bankructwem, a zatrudnionych przed utratą pracy i środków do życia.

Dane z chińskiej gospodarki za styczeń i luty są jasne: dynamika PKB szacunkowo osiągnęła - 13%, produkcja spadła o 13,5%, a inwestycje nawet o 24,5%. Jeśli te dane ekstrapolować na Europę i Stany, w których kulminację pandemii można przewidywać na kwiecień i początek maja, to będziemy mieli do czynienia z recesją dużo większą i głębszą niż w 2009 roku. Tak recesją.

Przede wszystkim trzeba uratować małe i średnie firmy z sektorów które pandemia unieruchomiła, w tym: turystyka, transport, gastronomia, sport i rekreacja, kultura itp oraz firmy produkujące na rzecz tych branż. Jak?

1/ wycofać na czas pandemii pobór podatków oraz składek ZUS - czyli od 10 marca do /najprawdopodobniej/ 10 maja;

2/ wypłacić wszystkim zatrudnionym w tych firmach /bez względu na sposób zatrudnienia/ zasiłki w wysokości płacy minimalnej, przez okres trwania pandemii;

3/ otworzyć granicę, by umożliwić firmom eksportowym prowadzenie swojej działalności;

4/ umożliwić firmom zakup i zastosowanie testów na koronawirus, tak by mogli przywrócić ciągłość produkcji, czy działalności;

5/ ogłaszać państwowe zamówienia na brakujące produkty i wyposażenie, przede wszystkim szpitali;

W drugim kroku niezbędne jest wprowadzenie działań mających na celu jak najszybsze rozruszanie gospodarki po pandemii. A wiec:

dużo tańsze i łatwiej dostępne kredyty obrotowe i inwestycyjne /bez dofinansowania i gwarancji państwa niemożliwe

czasowe zmniejszenie podatków dla firm oraz podatku Belki;

radykalne zmniejszenie obciążeń biurokratycznych i wstrzymanie do końca roku kontroli niezliczonych instytucji państwowych;

gruntowna zmiana programu mieszkaniowego, poprzez zmianę procedur oraz zamawianie budowy domów na wynajem u deweloperów prywatnych;

znaczące odbiurokratyzowanie wszystkich procedur dotyczących programów dla start up oraz nowoczesnych technologii;

drastyczna zmiana reguł ppp, szczególnie dla samorządów;

wycofanie polecenia prokuratorom zastraszania i zatrzymywania przedsiębiorców bez realnych dowodów przestępstwa /czyli przywrócenie zasady domniemania niewinności/, a więc zmiana klimatu do prowadzenia działalności gospodarczej....

Bez wydatkowania 150-200 mld Euro, nie ma mowy o szybkim poradzeniu sobie z rozpoczynającym się na dużą skalę bankructwem firm oraz silnym spowolnieniem gospodarki. Wymagać to będzie także zmian po stronie wydatkowej, czyli radykalnego zmniejszenia niepotrzebnych wydatków państwowych.

Nie jestem optymistą z prostego powodu, dotychczasowa lekkomyślna polityka gospodarcza rządu postawiła nasz kraj bez jakichkolwiek rezerw. Poza tym od skłóconego do czerwoności społeczeństwa trudno będzie oczekiwać wielkich wyrzeczeń i solidarności oraz współpracy, gdy to społeczeństwo z premedytacją, dla politycznych celów się skłóciło.

Kazimierz Marcinkiewicz



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:



 
   

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję