Szukaj w serwisie

×
8 maja 2020

Roman Giertych: Z nieszczęścia, które nas spotkało w postaci rządów Jarosława Kaczyńskiego musimy wyciągnąć naukę

Roman Giertych

Roman Giertych

Czy przyjdą lepsze czasy, gdzie będziemy potrafili pewne rzeczy oznaczyć i ustabilizować? Tak. Jestem pewien, że ten system pęknie w sposób spektakularny. Za rok lub dwa po poparciu dla PiS nie będzie nawet śladu.

Zasada nieoznaczoności.

Temu kto się zastanawia jak zrozumieć obecną sytuację w Polsce może pomóc fizyka kwantowa, a w szczególności zasada nieoznaczoności Heisenberga, która określa, że nie można jednocześnie określić położenia i pędu cząstki i zakłada teoretycznie, że cząstki mogą istnieć w dwóch miejscach jednocześnie.

Otóż dokładnie system Kaczyńskiego jest taką zasadą nieoznaczoności. Pędzimy w stronę wyborów, ale nie potrafimy stwierdzić gdzie jesteśmy. Nie wiemy bowiem, jakie będą wybory, kto je zorganizuje, jak zorganizuje, kiedy zorganizuje i na jakiej podstawie zorganizuje. Pędzimy w stronę Polexitu, ale nie wiemy kiedy wyjdziemy z UE, jak wyjdziemy i na jakiej podstawie wyjdziemy. Pędzimy w stronę największej katastrofy gospodarczej w dziejach Polski, ale nie wiemy jaki jest stan budżdetu, ile pożyczamy, ile jest wpływów podatkowych, jaki jest stan rezerw.

Z drugiej strony w niektórych wypadkach nie wiemy dokąd pędzimy, ale wiemy gdzie jesteśmy. Nie jesteśmy już demokracją, skoro dwóch Jarków decyduje o odwołaniu wyborów i wyrokach SN. Nie wiemy jednak w jaką stronę ewoluować będzie ten system. Wiemy, że nastąpił podział w Zjednoczonej Prawi, ale nie wiemy w jakim kierunku się on rozwinie i czy PiS zachowa większość w Sejmie.

Tych przekładów nieoznaczoności w naszym życiu społecznym jest obecnie wiele. Najgroźniejsze jest jednak to, że zasada nieoznaczoności Heisenberga stanowiła teoretyczną podstawę do wymyślenia bomby atomowej. I podobnie jest w naszej nieoznaczoności: może ona wybuchnąć z niepowstrzymaną siłą.

Czy przyjdą lepsze czasy, gdzie będziemy potrafili pewne rzeczy oznaczyć i ustabilizować? Tak. Jestem pewien, że ten system pęknie w sposób spektakularny. Za rok lub dwa po poparciu dla PiS nie będzie nawet śladu. Już dzisiaj należy jednak myśleć w jaki sposób odbudujemy Polskę. I pierwszą rzeczą oprócz ukarania winnych będzie konieczność takiej przebudowy Konstytucji RP, aby nigdy po wieczne czasy nie było możliwości, aby jeden człowiek mógł zagarnąć całe państwo i uczynić z jego obywateli zakładników swojej obsesji. Apeluję do wszystkich o debatę nad zmianą Konstytucji RP po upadku PiS. Z tego nieszczęścia, które nas spotkało w postaci rządów Jarosława Kaczyńskiego musimy wyciągnąć naukę i zostawić potomnym kraj, którego nigdy już nikt nie zamieni w pośmiewisko dla świata i udręczenie dla obywateli.

Roman Giertych



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:




Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję