Lech Wałęsa: 250 tys. nagrody dla świadka prowokacji

Czas czytania: 2 min
Lech Wałęsa. Fot. Jarle Vines / wikipedia

Lech Wałęsa

Lech Wałęsa

Moim zdaniem to bracia Kaczyńscy, wykorzystując panią Kiszczak i podrobione przez SB dokumenty, przy pomocy takich ludzi jak Gwiazda, Cenckiewicz i Wyszkowski próbują na siłę zrobić ze mnie agenta i wmówić Polakom kłamstwa na mój temat.

 

Wyznaczam 250 000 zł nagrody (które zamierzam wypłacić przy pomocy moich sympatyków) dla świadka, który brał udział w perfidnej prowokacji wrabiającej mnie w agenturalną działalność i dostarczy niepodważalnych dowodów wykazujących kto za tym stoi.

Moim zdaniem to bracia Kaczyńscy, wykorzystując panią Kiszczak i podrobione przez SB dokumenty, przy pomocy takich ludzi jak Gwiazda, Cenckiewicz i Wyszkowski próbują na siłę zrobić ze mnie agenta i wmówić Polakom kłamstwa na mój temat.

Prawdę o moich działaniach w latach 70 tych znajdziecie w książce „Wałęsa” wydanej bez mojej wiedzy i zgody przez Wydawnictwo Morskie w 1981r. zanim bracia Kaczyńscy, Wyszkowski, Gwiazda i Cenckiewicz dla swoich egoistycznych korzyści politycznych zaczęli zakłamywać fakty i niszczyć fenomen zwycięskiej walki, jaką wtedy stoczyliśmy.

 

Lech Wałęsa

 

 

Opracowanie: Anna Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Trump grozi Niemcom. Berlin odpowiada: „Nie potrzebujemy rad”

  2. 2

    Wielki plan Nawrockiego na 3 maja. Nowa konstytucja czy polityczny teatr?

  3. 3

    Wiadomość z przyszłości? Fizycy badają granice czasu

  4. 4

    Znani politycy o homoseksualizmie Jarosława Kaczyńskiego

  5. 5

    Czy podróże w czasie są możliwe? Kip Thorne mówi, że fizyka nie zamyka tej drogi