Lech Wałęsa: 250 tys. nagrody dla świadka prowokacji

Lech Wałęsa
Moim zdaniem to bracia Kaczyńscy, wykorzystując panią Kiszczak i podrobione przez SB dokumenty, przy pomocy takich ludzi jak Gwiazda, Cenckiewicz i Wyszkowski próbują na siłę zrobić ze mnie agenta i wmówić Polakom kłamstwa na mój temat.
Wyznaczam 250 000 zł nagrody (które zamierzam wypłacić przy pomocy moich sympatyków) dla świadka, który brał udział w perfidnej prowokacji wrabiającej mnie w agenturalną działalność i dostarczy niepodważalnych dowodów wykazujących kto za tym stoi.
Moim zdaniem to bracia Kaczyńscy, wykorzystując panią Kiszczak i podrobione przez SB dokumenty, przy pomocy takich ludzi jak Gwiazda, Cenckiewicz i Wyszkowski próbują na siłę zrobić ze mnie agenta i wmówić Polakom kłamstwa na mój temat.
Prawdę o moich działaniach w latach 70 tych znajdziecie w książce „Wałęsa” wydanej bez mojej wiedzy i zgody przez Wydawnictwo Morskie w 1981r. zanim bracia Kaczyńscy, Wyszkowski, Gwiazda i Cenckiewicz dla swoich egoistycznych korzyści politycznych zaczęli zakłamywać fakty i niszczyć fenomen zwycięskiej walki, jaką wtedy stoczyliśmy.
Lech Wałęsa
Opracowanie: Anna Frach
Najczęściej czytane
-
1
Trump grozi Niemcom. Berlin odpowiada: „Nie potrzebujemy rad”
-
2
Wielki plan Nawrockiego na 3 maja. Nowa konstytucja czy polityczny teatr?
-
3
Wiadomość z przyszłości? Fizycy badają granice czasu
-
4
Znani politycy o homoseksualizmie Jarosława Kaczyńskiego
-
5
Czy podróże w czasie są możliwe? Kip Thorne mówi, że fizyka nie zamyka tej drogi
