MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
GRUPA A KONIEC
Meksyk 1
Korea Płd. 0
GRUPA D KONIEC
USA 2
Australia 0
GRUPA C KONIEC
Szkocja 0
Maroko 1
GRUPA C KONIEC
Brazylia 3
Haiti 0
GRUPA D KONIEC
Turcja 0
Paragwaj 1
GRUPA F KONIEC
Holandia 5
Szwecja 1
GRUPA E KONIEC
Niemcy 2
Wybrzeże Kości Słoniowej 1
GRUPA E
Ekwador
Curaçao
GRUPA F
Tunezja
Japonia
GRUPA H
Hiszpania
Arabia Saudyjska
GRUPA G
Belgia
Iran
GRUPA H
Urugwaj
Republika Zielonego Przylądka
GRUPA G
Nowa Zelandia
Egipt
GRUPA J
Argentyna
Austria
GRUPA I
Francja
Irak
GRUPA I
Norwegia
Senegal
GRUPA J
Jordania
Algieria
GRUPA K
Portugalia
Uzbekistan
GRUPA L
Anglia
Ghana
GRUPA L
Panama
Chorwacja
GRUPA K
Kolumbia
DR Konga
GRUPA B
Szwajcaria
Kanada
GRUPA B
Bośnia i Hercegowina
Katar
GRUPA C
Maroko
Haiti
GRUPA C
Szkocja
Brazylia
GRUPA A
Czechy
Meksyk
GRUPA A
RPA
Korea Płd.
GRUPA E
Ekwador
Niemcy
GRUPA E
Curaçao
Wybrzeże Kości Słoniowej
GRUPA F
Tunezja
Holandia
GRUPA F
Japonia
Szwecja
GRUPA D
Turcja
USA
GRUPA D
Paragwaj
Australia
GRUPA I
Norwegia
Francja
GRUPA I
Senegal
Irak
GRUPA H
Urugwaj
Hiszpania
GRUPA H
Republika Zielonego Przylądka
Arabia Saudyjska
GRUPA G
Nowa Zelandia
Belgia
GRUPA G
Egipt
Iran
GRUPA L
Panama
Anglia
GRUPA L
Chorwacja
Ghana
GRUPA K
Kolumbia
Portugalia
GRUPA K
DR Konga
Uzbekistan
GRUPA J
Jordania
Argentyna
GRUPA J
Algieria
Austria
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału

Rafał Sulikowski: Kościelny szczyt wszystkiego

Celibat nie jest stanem naturalnym. Antykoncepcja, seks przedmałżeński i masturbacja są tematami tabu. Seks jest poddany ciśnieniu opresyjnego nauczania
Czas czytania: 5 min
Papież Franciszek. Konferencja w Watykanie. Fot. Twitter / @itvnews

Rafał Sulikowski

Rafał Sulikowski

Celibat nie jest stanem naturalnym, co przyznaje sam Kościół. Większość ludzi w ogóle nie nadaje się do celibatu. Kościół musi, jeśli chce przetrwać, wsłuchać się w głos seksuologów, którzy dostrzegają opresyjność dokumentów o seksualności człowieka. Problem antykoncepcji, seksu przedmałżeńskiego i masturbacji samotnych są tematami tabu. Seks jest poddany wielkiemu ciśnieniu opresyjnego nauczania

Watykański szczyt (odbył się w dniach 21-24 lutego br.) oficjalnie zwołany został przez papieża Franciszka w celu zaradzenia pladze pedofilii. Niestety, szczyt niczego nie zmienił i w dalszym ciągu nie zmieni.

Skostniałe i inercyjne struktury kościelne są tak podsterowne, że nic się nie uda. Szczyt prawdopodobnie zwołano, aby sprawić dobre wrażenie i stworzyć nowy PR, pokazać, że coś robią, że uznają rzekomo swoje winy i że coś się zmieni. Nie zmieni się nic bez radykalnej zmiany kościelnego nauczania na temat ludzkiej seksualności. Tłumiona w celibacie energia libido wyraża się w czynach pedofilskich, homoseksualizmie, związkach z kobietami, ukrywanymi przez parafie, zwłaszcza w mniejszych ośrodkach, przez molestowanie i w różnych innych formach.

Celibat nie jest stanem naturalnym, co przyznaje sam Kościół. Większość ludzi w ogóle nie nadaje się do celibatu. Kościół musi, jeśli chce przetrwać, zwołać jak najszybciej III Sobór Watykański i dokumentnie zmienić podejście do seksu. Należy wsłuchać się w głos seksuologów, którzy dostrzegają opresyjność dokumentów o seksualności człowieka. Problem antykoncepcji, seksu przedmałżeńskiego i masturbacji samotnych są tematami tabu. Od encykliki “Humanae vitae” seks jest poddany wielkiemu ciśnieniu opresyjnego nauczania, którego jedynym celem jest związanie ludzi z Kościołem. Biskupi redagujący kolejne dokumenty doskonale znają ludzkie potrzeby i pragnienia. Wiedzą, że stawiając wymagania, których ludzie nie są w stanie spełnić, zwiążą ludzi z systemem penitencjarnym w Kościele.

Większość ludzi samotnych i młodzieży regularnie współżyje albo się masturbuje. Demonizując w sposób neurotyczny seks, Kościół łapie na lep wszystkich “wielkich grzeszników”, a nazywając naturalne czynności “złem”, grzechem czy pokusą wywołuje masywne poczucie winy. Aby się od niego uwolnić, ludzie przychodzą do spowiedzi, wyznają swoje “winy”, proszą o przebaczenie i przez chwilę odczuwają ulgę.

Niestety, sytuacje nazywane niesłusznie przez Kościół “grzechem” mają tendencje do powtarzania się, więc cały cykl się powtarza. W ten sposób penitenci stale szturmują konfesjonały, a przy okazji wrzucają “co łaska”, więc wraz z nimi płynie rzeka pieniędzy. I tak człowiek, chcąc niechcąc wpada w pułapkę przeważnie do końca życia.

Absolutnym wymaganiem czasu jest zwołanie soboru i przeredagowanie opresyjnego nauczania o seksualności ludzkiej, odwołanie zakazu antykoncepcji w sytuacji, gdy narzucane naturalne planowanie rodziny nie jest skuteczne, a z moich obserwacji i wielu wypowiedzi katolików wynika, że NPR nie jest bardziej skuteczne niż antykoncepcja, a przeważnie jest o wiele mniej skuteczne, szczególnie jeśli katolicy nie umieją się nim posługiwać i są celowo wprowadzani w błąd.

Opresja kościelna nasila się obecnie. Mechanizmy obronne, izolowanie się od świata, wzrastający integryzm, parcie ku skrajnemu nauczanie, rosnąca opozycja wobec Franciszka sprawia, że obecny szczyt do walki z pedofilią nie przejdzie do historii Kościoła, przeciwnie - będzie przywoływany jako towarzyskie spotkanko biskupów świata, którzy przyjechali, wysłuchali kilku historii spośród tysięcy, pomodlili się, wyrazili skruchę, po czym rozjechali się i “będzie, tak jak jest”.

Ten szczyt był wcale niepotrzebny. Potrzebna jest nowa encyklika, jeśli Kościół chce dotrwać do roku 2033, kiedy zapewne mają odbywać się wielkie uroczystości dwutysiąclecia od śmierci Chrystusa. Na razie nie jest pewne, czy katolicyzm dotrwa do następnego synodu. Każda inna instytucja, w której poziom przestępstw byłby podobny, musiałaby ulec samorozwiązaniu. Kościół tego nie zrobi, bo zbyt wielkie interesy prowadzi na świecie pod pretekstem nowej ewangelizacji.

Na razie fala stłumionego erosa przyniosła tylko nową pedofilizację i nic ponadto. Dopóki ludzie świeccy będą bali się Kościoła i przyznawali mu rację absolutną we wszystkim, dopóty nic się nie zmieni. Pozostaje tylko odejść i pójść własną drogą. Ale nie każdy jest odważny i zdecyduje się na taki radykalny krok wobec tak radykalnego zła w Kościele.

Najgorsze, że większość katolików jak gdyby nigdy nic dalej praktykuje, nie uświadamiając sobie, w czym naprawdę biernie biorą udział. I wszystko pozostaje po staremu.

 

Rafał Sulikowski

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Mundial 2026 – terminarz, wyniki, grupy i tabele

  2. 2

    Nawrocki odbiera Zełenskiemu Order Orła Białego. Światowe media opisują spór Warszawy z Kijowem

  3. 3

    Zełenski odesłał Order Orła Białego. „Jeśli ten symbol może pozostać przy Katarzynie II, nie będziemy zaprzeczać”

  4. 4

    Trump: „Błagała mnie o zdjęcie”. Meloni odpowiada: „Ani ja, ani Włochy nigdy nie błagamy”

  5. 5

    Jurek Owsiak – Wielka dziura niebytu