Szukaj w serwisie

×
16 grudnia 2017

Dorota Stalińska: Byłam wczoraj pod Pałacem. Nie zostałam wpuszczona na scenę

Dorota Stalińska

Dorota Stalińska

Nie wygramy dopóki wszyscy nie przedłożymy interesów Polski i Polaków ponad własne ambicje i interesy

 

Kochani....Wiele osób pyta mnie dlaczego nie było mnie wczoraj pod pałacem prezydenckim. Spieszę więc z wyjaśnieniem. BYŁAM WCZORAJ POD PAŁACEM. ..... ALE NIE ZOSTAŁAM WPUSZCZONA NA SCENĘ.

Organizatorka przeprosiła mnie i powiedziała, że nie mają w planie żadnych przemówień i że mają swój własny program....

Szanuje to, mieli bardzo fajny program... ale przyznam, że poczułam się bardzo dziwnie i bardzo niezręcznie ponieważ mimo, że organizowała to Akcja Demokracja a nie KOD, zostałam wcześniej telefonicznie poproszona przez jednego z organizatorów o zabranie głosu.

Ludzie, których idąc w kierunku sceny mijałam również wyrażali swoje oczekiwanie na mój głos i... chciałam się z państwem przywitać i powiedzieć że jestem jak zawsze razem ze wszystkimi, i że to jest bardzo ważne żebyśmy nie ustawali w naszych protestach, i że w naszej jedności i w naszej determinacji jest nasza siła.. i nawet powiedziałam to organizatorce, że obiecałam mijanym ludziom, że coś powiem.... ale była nieugięta.

No cóż, to była jej impreza, a ja poczułam się jak intruz, który na siłę chce się wedrzeć na scenę, żeby zaistnieć - bardzo niemiłe uczucie...... Bezsilność, złość... i porażający dowód na to jak bardzo jesteśmy podzieleni... i potwierdzająca moje wielokrotnie wypowiadane słowa bardzo smutna konkluzja: - nie wygramy dopóki wszyscy nie przedłożymy interesów Polski i Polaków ponad własne ambicje i interesy.

Nie wygramy dopóki wszystkie partia i wszystkie społeczne ugrupowanie nie będą w stanie się zjednoczyć w imię wspólnego dobra i dopóki zamiast jednego wspólnego ruchu każdy będzie realizował swoje własne zupełnie odrębne zgromadzenia...

Reasumując - byłam wczoraj pod pałacem, bo tak jak i państwo uważałam, że tam właśnie jest w tym czasie moje miejsce... stałam, paliłam świeczkę, śpiewałam razem z Państwem tę specjalnie dedykowana prezydentowi kolędę.... a potem biegiem wróciłam na niezwykłą wystawę w Teatrze Wielkim zamykającą 40 lecie plakatu Andrzeja Pągowskiego, z której wyszłam po pierwszych pary słowach przywitania po to właśnie by być z Państwem pod pałacem.

 

Pozdrawiam serdecznie.

Dorota Stalińska

 



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:



 
 

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję