MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
GRUPA K KONIEC
Portugalia 5
Uzbekistan 0
GRUPA L KONIEC
Anglia 0
Ghana 0
GRUPA L KONIEC
Panama 0
Chorwacja 1
GRUPA K KONIEC
Kolumbia 1
DR Konga 0
GRUPA B KONIEC
Szwajcaria 2
Kanada 1
GRUPA B KONIEC
Bośnia i Hercegowina 3
Katar 1
GRUPA C KONIEC
Maroko 4
Haiti 2
GRUPA C KONIEC
Szkocja 0
Brazylia 3
GRUPA A KONIEC
Czechy 0
Meksyk 3
GRUPA A KONIEC
RPA 1
Korea Płd. 0
GRUPA E
Ekwador
Niemcy
GRUPA E
Curaçao
Wybrzeże Kości Słoniowej
GRUPA F
Tunezja
Holandia
GRUPA F
Japonia
Szwecja
GRUPA D
Turcja
USA
GRUPA D
Paragwaj
Australia
GRUPA I
Norwegia
Francja
GRUPA I
Senegal
Irak
GRUPA H
Urugwaj
Hiszpania
GRUPA H
Republika Zielonego Przylądka
Arabia Saudyjska
GRUPA G
Nowa Zelandia
Belgia
GRUPA G
Egipt
Iran
GRUPA L
Panama
Anglia
GRUPA L
Chorwacja
Ghana
GRUPA K
Kolumbia
Portugalia
GRUPA K
DR Konga
Uzbekistan
GRUPA J
Jordania
Argentyna
GRUPA J
Algieria
Austria
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału

Dania uznaje USA za ryzyko bezpieczeństwa

Czas czytania: 4 min
Fot. Serge Taeymans /Unsplash

Duński wywiad wojskowy (DDIS) po raz pierwszy wskazał Stany Zjednoczone jako potencjalne ryzyko bezpieczeństwa: Waszyngton coraz częściej używa przewagi gospodarczej i technologicznej także wobec partnerów, a strategiczny priorytet przesuwa na Indo-Pacyfik. W takiej układance Europa nie może już liczyć wyłącznie na amerykański parasol sojuszniczy.

DDIS w najnowszym „Intelligence Outlook 2025” opisuje przesunięcie tektoniczne: USA pozostają kluczowe dla obrony Zachodu, ale coraz częściej egzekwują wolę narzędziami gospodarczymi włącznie z groźbą ceł i stawiają priorytet na Indo-Pacyfiku oraz w Arktyce. W tle są tarcia o wpływ na Grenlandię oraz twardsza, selektywna polityka przemysłowa w Waszyngtonie. To nie antyamerykański manifest, tylko sygnał ostrzegawczy: sam parasol sojuszniczy nie wystarczy bez własnych zdolności od amunicji i obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej (OPL) po logistykę i interoperacyjność.

Europejskie „bezpieczniki” i spór o język strategii USA

Niepokojące sygnały nie płyną wyłącznie z Kopenhagi. Jesienią szefowie holenderskich służb AIVD i MIVD ogłosili, że ograniczają dzielenie się informacjami z USA i przechodzą na podejście case-by-case, wskazując na upolitycznienie pracy wywiadu i obawy o prawa człowieka. To wciąż sojusz, ale z dołożonymi bezpiecznikami. Jednocześnie nowa amerykańska strategia bezpieczeństwa narodowego używa ostrzejszego języka wobec Europy. W omówieniach prasowych powracała fraza o cywilizacyjnym wymazaniu” kontynentu w perspektywie dwóch dekad. Warto doprecyzować: to sformułowanie funkcjonuje w przestrzeni medialnej jako interpretacja i skrót, a nie jako teza przyjęta przez europejski mainstream ekspercki.

Za ostrym językiem stoi konkretna polityka. Im więcej uwagi i zasobów USA pochłania rywalizacja z Chinami, tym większe ryzyko osłabienia bezpieczeństwa w Europie. Duński raport nie podważa roli Stanów jako filaru NATO, lecz pyta o jej trwałość przy rozjeżdżających się priorytetach: dla USA ważniejszy staje się Pacyfik, dla Europy rosyjska presja na wschodniej flance.

Arktyka, Bałtyk, Tajwan: logika dwóch kryzysów naraz

DDIS szkicuje czarny scenariusz najbliższych lat: równoległe kryzysy wywołane przez Rosję i Chiny w rejonie Morza Bałtyckiego oraz w Cieśninie Tajwańskiej. Arktyka łączy te napięcia: surowce, nowe szlaki i położenie Grenlandii sprawiają, że Kopenhaga i Waszyngton będą częściej się ścierać, nawet grając do tej samej bramki. Każdy miesiąc bez wzmacniania europejskich zdolności zachęca przeciwników do testowania spójności Zachodu.

Europa musi przestać odkładać inwestycje „na jutro”. Budżety obronne powinny szybko zamieniać się w realne zdolności i to w horyzoncie miesięcy, nie lat. Priorytetem są amunicja, obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa oraz zwiększenie mocy w przemyśle obronnym, a także ciaśniejsze łańcuchy dostaw i konsekwentna interoperacyjność. Drugim filarem jest polityka przemysłowa, rozumiana nie jako reakcja na amerykańskie subsydia, lecz plan budowy trwałej sprawczości także po to, by zmniejszyć podatność na presję, nawet tę sojuszniczą.

Polska i region: mniej wygody, więcej sprawczości

Dla Polski i regionu to oznacza działanie natychmiast w skali najbliższych kwartałów: przyspieszone moce produkcji amunicji, realne domknięcie warstwowej obrony przeciwlotniczej oraz żmudna, ale kluczowa logistyka lądowa dla przerzutu sił wzdłuż osi północ–południe. Politycznie mniej deklaracji o „autonomii strategicznej”, więcej koalicji zdolnych wymusić interoperacyjność i wspólne zakupy. Jeśli USA wiążą coraz więcej sił na Pacyfiku, ciężar odstraszania na wschodniej flance rośnie po naszej stronie.

Dania nie odwraca się od Ameryki. Zdejmuje różowe okulary. To najzdrowsza lekcja dla Europy: opierać się na sojuszu z USA, ale przestać traktować go jak darmowe ubezpieczenie. Bo nawet najlepszy parasol chroni tylko tych, którzy wcześniej postawili solidny dach.

DF, thefad.pl / Źródło: DDIS „Intelligence Outlook 2025”; Reuters; Bloomberg; DutchNews / NL Times

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Zemsta byłych funkcjonariuszy SB. Chcą opublikować listę homoseksualistów z PiS

  2. 2

    Trump: „Błagała mnie o zdjęcie”. Meloni odpowiada: „Ani ja, ani Włochy nigdy nie błagamy”

  3. 3

    Mundial 2026 – terminarz, wyniki, grupy i tabele

  4. 4

    Węgry i Polska blokują unijny budżet. Już sama retoryka Warszawy jest oburzająca. Polski rząd bredzi o „zniewoleniu”

  5. 5

    Kim jest Jacek Hoga: Ojciec 11 dzieci i kontrowersyjny doradca Mentzena?