„Chamenei nie żyje” – Trump i Izrael ogłaszają przełom, Iran odpowiada dementi

W sobotę 28 lutego w światowych serwisach informacyjnych wybuchła wiadomość, że ajatollah Ali Chamenei mógł zginąć po wspólnych uderzeniach USA i Izraela na cele w Iranie. Reuters, powołując się na izraelskie źródło, podaje wersję o śmierci Najwyższego Przywódcy, a Donald Trump ogłasza ją publicznie. Teheran zaprzecza i nie wydał dotąd jednoznacznego, oficjalnego potwierdzenia – co sprawia, że kluczowa informacja dnia wciąż pozostaje w strefie sprzecznych doniesień
Czas czytania: 3 min
Ali Chamenei Fot. Khamenei.ir, CC BY 4.0, / commons.wikimedia

W sobotę 28 lutego 2026 roku światowe agencje odnotowały doniesienia, że ajatollah Ali Chamenei mógł zginąć w wyniku wspólnych uderzeń USA i Izraela na cele w Iranie. Reuters przekazał, że o śmierci Najwyższego Przywódcy mówi „wysoki rangą izraelski urzędnik”, a Donald Trump publicznie ogłosił to jako fakt. Teheran nie wydał jednak jednoznacznego, oficjalnego potwierdzenia, a w przekazach powiązanych z irańskim państwem pojawia się dementi.

Według depeszy Reutersa izraelskie źródło twierdzi, że Chamenei został zabity podczas nalotów wymierzonych w irańskie kierownictwo. W tle pojawiają się informacje o ciężkich zniszczeniach w rejonie kompleksu przywódcy w Teheranie. Reuters podkreśla zarazem, że nie było irańskiego potwierdzenia losu Chameneiego. Agencja przypomina podstawowe fakty: Chamenei ma 86 lat i stoi na czele Islamskiej Republiki od 1989 roku, gdy przejął funkcję po ajatollahu Ruhollahu Chomeinim. W systemie Iranu to właśnie Najwyższy Przywódca ma ostateczną kontrolę nad kluczowymi instytucjami politycznymi, wojskowymi i religijnymi.

Associated Press opisuje, że Donald Trump ogłosił śmierć Najwyższego Przywódcy w mediach społecznościowych, wiążąc ją bezpośrednio z operacją USA i Izraela. AP podkreśla jednak, że po stronie irańskiej nie pojawiło się natychmiastowe, weryfikowalne potwierdzenie, a irański minister spraw zagranicznych miał temu zaprzeczać. W depeszy AP pojawia się też kontekst szerszej eskalacji i odwetów, co w praktyce ogranicza możliwość niezależnego sprawdzenia kluczowych informacji z miejsca wydarzeń.

Niemal równolegle z deklaracjami o „zabiciu” przywódcy pojawiają się irańskie przekazy wprost temu zaprzeczające. Reuters w relacji bieżącej cytuje irańskie stanowisko, według którego Chamenei „dowodzi na polu”, co ma oznaczać, że żyje i kieruje działaniami. Ten sam ton pojawia się w informacjach podawanych przez media powiązane z irańskim państwem, na które powołują się zagraniczne redakcje.

Stawka: sukcesja i stabilność państwa w środku eskalacji

Jeśli doniesienia o śmierci Chameneiego zostałyby potwierdzone, natychmiast otworzyłby się temat sukcesji i tego, jak szybko Iran jest w stanie wypełnić lukę na szczycie władzy. Reuters przypomina, że formalnie następcę wybiera Zgromadzenie Ekspertów, czyli gremium duchownych, które w irańskim systemie ma kompetencję do wskazania Najwyższego Przywódcy. W praktyce wybór następcy zawsze wiąże się z układem sił w obozie konserwatywnym i z rolą aparatu bezpieczeństwa, a moment wojny dodatkowo podbija ryzyko tarć wewnętrznych.

DF, thefad.pl / Źródła: Reuters, Associated Press, The Guardian, Le Monde

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Kiedy dolegliwości kręgosłupa i układu nerwowego wymagają interwencji specjalisty?

  2. 2

    Banksy zdemaskowany. Reuters ujawnił tożsamość najbardziej tajemniczego artysty świata

  3. 3

    Przełom w bateriach litowych. Globalny wyścig o baterie nowej generacji właśnie przyspieszył

  4. 4

    Dieta MIND sprzyja odchudzaniu i wspiera pracę mózgu. Co jeść, a czego unikać?

  5. 5

    Piers Morgan: Wielka Brytania powinna odkupić Amerykę. W końcu kiedyś do nas należała