Alarm bombowy na lotnisku Katowice/Pyrzowice

Czas czytania: 2 min

182 pasażerów ewakuowano po ogłoszeniu alarmu bombowego na pyrzowickim lotnisku Katowice. Do zdarzenia doszło podczas wczorajszej odprawy samolotu do Doncaster, gdy jeden z pasażerów zaczął wykrzykiwać, że na pokładzie samolotu jest bomba.



Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego, około godziny 19.30 Straż Graniczna zatrzymała nietrzeźwego mężczyznę, który w trakcie odprawy krzyczał, że w samolocie jest bomba. Rejsowy samolot do Wielkiej Brytanii wstrzymano i ewakuowano 182 pasażerów do czasu sprawdzenia samolotu.

– Rzeczywiście taka sytuacja miała miejsce. To była głupia odzywka pasażera, który był pod wpływem alkoholu. Jednak służby na lotnisku nie traktują nigdy takich zachowań w kategoriach żartu. Reagują bardzo szybko i podchodzą do takich incydentów bardzo poważnie – mówi nam Piotr Adamczyk z działu Komunikacji i Promocji Katowice Airport.

Samolot dokładnie przeszukano. Ładunku wybuchowego na pokładzie Airbusa nie znaleziono. Akcję zakończono tuż przed godziną 23. Samolot na Wyspy Brytyjskie odleciał dziś o godzinie 7.30. Oczywiście na pokładzie nie było zatrzymanego mężczyzny.

Jak mówi w rozmowie z Onetem Maciej Nowak ze Śląskiego Oddziału Straży Granicznej, zatrzymany to 37-letni obywatel Polski. – Mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Został zatrzymany do wyjaśnienia. Postępowanie w tej sprawie prowadzi prokuratura w Tarnowskich Górach.

 

Opracowanie: Anna Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Chińskie auta rozpychają się w Europie. Kierowcy mogą na tym zyskać

  2. 2

    Uroda potrafi zestresować. Dlaczego czasem odbiera nam mowę

  3. 3

    Duda w sprawie domniemanego zamachu stanu: Naruszenia konstytucji i działania poza granicami prawa

  4. 4

    „Mąż Kaczyńskiego” – Oficer WSI w liście do Zbigniewa Stonogi

  5. 5

    Krzysztof Skiba: Rząd nie wspomaga niepełnosprawnych? To nieprawda, przecież Bąkiewicz i Kukiz dostali miliony