Adam Mazguła: Kiedy Polacy wychodzą na ulice, to PiS-okupanci schodzą do schronów
Kiedy Polacy wychodzą na ulice, to PiS-okupanci schodzą do schronów. Tym razem schron nazywał się Spodek i to daleko od Warszawy.
Tymczasem podczas #MarszMilionaSerc zauważyłem, że policjanci, którzy nie mieli kamizelek operacyjnych nosili na mundurach plakietki jednostek i nawet nazwiska. Przestali się wstydzić, czy wraca normalność i planowali postępować zgodnie z prawem?
To dobry znak. Wskazuje, że JaRuś będzie miał kłopoty, aby zniewolić naród po przegranych wyborach, których przecież ogłosi się zwycięzcą. Bo jak obroni swoją mafijną bezkarną władzę i jej majątki?
Idziemy na wybory, aby nie było wątpliwości, że nie chcemy rządów partyjnej niekompetencji, nowych milionerów-złodziei majątków, spółek, pieniędzy i złota. Nie damy się antypolskiej propagandzie kłamstwa, malowanych patriotów, miłośników podsłuchów i agresji, podpalaczy Polski i stosów pod losem kobiet i mniejszości, ruskich agentów, nacjonalistów i zmanierowanego, antykatolickiego kleru.
Adam Mazguła
Opracowanie: Darek Frach
Najczęściej czytane
-
1
Chińskie auta rozpychają się w Europie. Kierowcy mogą na tym zyskać
-
2
Uroda potrafi zestresować. Dlaczego czasem odbiera nam mowę
-
3
„Mąż Kaczyńskiego” – Oficer WSI w liście do Zbigniewa Stonogi
-
4
Nawrocki chce referendum. Mazguła proponuje pytanie, które odwraca całą grę
-
5
Duda w sprawie domniemanego zamachu stanu: Naruszenia konstytucji i działania poza granicami prawa