Szukaj w serwisie

×
10 maja 2019

Adam Mazguła: Jeśli w wojskowej uczelni kadra próbowała fałszować badania dla zadowolenia partyjnych kacyków, to upadek armii jest faktem

Adam Mazguła

Adam Mazguła

Upadek armii jest faktem i nie zmieni tego kolejna defilada. Zaufanie do przełożonego wśród podchorążych Akademii Wojsk Lądowych spada o 41 proc., szacunek do symboli narodowych o 35 proc., a lojalność wobec przełożonego o 25 proc.

 

Żołnierz ma prawo być dobrze dowodzonym, niezależnie od poprawności politycznej i typu rządzącej partii. Tymczasem w Wojsku Polskim, podstawowym kryterium awansu jest kościelny dewotyzm i lizusostwo PiS-władzy, a nie kompetencje i doświadczenie.

Pamiętamy wystąpienia Antoniego Macierewicza, który wielokrotnie powtarzał, że wojsko ma być przede wszystkim silne moralnie swoją chrześcijańską duchowością, ma być obrońcą chrześcijańskiej wiary...

Jedną z pierwszych decyzji jakie podjął jako minister, było odrzucenie zasad pragmatyki kadrowej, aby pozwolić kandydatom bez wykształcenia i niezbędnego doświadczenia obejmować najwyższe, ale i te pomniejsze stanowiska. Armia stała się zbiorowiskiem znajomych ministra, kacyków PiS-u i ich rodzin. Awansują ich zaufani żołnierze bez ograniczeń, po kilka stopni na raz. Do kariery powołuje się nawet kandydatów z cywila.

Tymczasem, wojsko służy do zapewnienia bezpieczeństwa całego narodu i w sytuacji bojowej, nie chce być więźniem ideologii.

Dowódca musi wykonać postawione zadanie bojowe ze swoimi żołnierzami. Oni stanowią jego siłę sprawczą, oręż i siłę. Aby jednak tak było, musi mieć autorytet, doświadczenie i zaufanie podwładnych. Żołnierz ma broń gotową do użycia i musi być pewny decyzji dowódcy, że wskaże mu odpowiednie cele i jednocześnie nie narazi go na niepotrzebne ryzyko utraty zdrowia i życia. W tym przypadku potrzebna jest wzajemna odpowiedzialność i troska o siebie na wzajem, znajomość swoich i podwładnego zdolności i możliwości, szczególnie w skrajnie niebezpiecznych warunkach.

Nie wyobrażam sobie dowódcy, a tacy obecnie służą w wojsku na wysokich stanowiskach, dla którego najważniejszą łącznością jest ta, ze swoim patronem partyjno-politycznym i kapelanem, a nie dowódcą wyższego szczebla.

Tymczasem, zaufanie do przełożonego wśród podchorążych Akademii Wojsk Lądowych spada o 41 proc., szacunek do symboli narodowych o 35 proc., a lojalność wobec przełożonego o 25 proc. – wynika z badań Agnieszki Taurogińskiej-Stich. Władze uczelni próbują zatuszować sprawę. Nakazują pracowniczce fałszowanie wyników badań naukowych, a gdy to się nie udaje, straszą ją "konsekwencjami prawnymi" i kontrwywiadem wojskowym. - Jak pani to ujawni, to będzie katastrofa – mówi jej przełożony.

Upadek armii jest faktem i nie zmieni tego kolejna defilada i konferencja prasowa, o współpracy z USA. Jeśli w Akademii Wojsk Lądowych, kadra naukowa namawia do fałszowania badań dla zadowolenia partyjnych kacyków, to upadek jest trwały, a takie zmiany znamy już w naszej historii. Widzą to oficerowie wolni od fobii A. Macierewicza i M. Błaszczaka, widzą to żołnierze i kandydaci do wojska, a już na pewno znają agentury potencjalnych przeciwników naszego państwa. Tylko ta przykra prawda nie trafia do aparatu agresji propagandowej PiS, bo jak to wytłumaczyć dumnemu narodowi, ciężko doświadczonemu przez wojny i niewolę?

Komu więc służą żołnierze, kto i na co wydaje publiczne pieniądze przeznaczone na nasze bezpieczeństwo i dlaczego go nie zapewnia?

Nasze państwo kłamstwem stoi i wojskowi naukowcy tam szukają swojego usprawiedliwienia na klęskę, jeszcze zanim doszło do jakiegokolwiek konfliktu zbrojnego.

Adam Mazguła

Książka "Adam Mazguła - Żołnierz gorszego sortu" dostępna w księgarniach na terenie całej Polski i w systemie sprzedaży internetowej.

Dystrybutorem książki jest Ateneum.

Na terenie Wielkiej Brytanii książkę można kupić po złożeniu zamówienia TUTAJ >>>



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:




Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję