Szukaj w serwisie

×
3 sierpnia 2019

Adam Mazguła: PiS-mordowanie

Adam Mazguła

Adam Mazguła

Po moim ogłoszeniu chęci uczestnictwa w wyborach w charakterze kandydata masowo otrzymuję życzenia i modlitwy o moje nagłe odejście z tego świata. Oświadczam, że kocham wszystkich ludzi, słabych i chorych, mądrych i głupich, światłych i zaślepionych. Dlatego pozdrawiam wszystkich autorów pozdrowień płynących do mnie z potrzeby serca. Ponadto jestem zdrowy, nie zamierzam popełnić samobójstwa, mam sprawny samochód i gotuję sobie sam.

 

J. Kaczyński, A. Duda, M. Kuchciński, Z. Ziobro, J. Brudziński, …, wszyscy senatorowie i posłowie PiS oraz wspierający ich hierarchowie kościoła rzymskokatolickiego, odpowiadają za największą dewastację i zniszczenie kraju w powojennej Polsce.

Niewielu zdaje sobie sprawę z faktu, że za tej opresyjnej władzy straciło również zdrowie i życie więcej ofiar niż w stanie wojennym i podczas wszystkich protestów robotniczych tego okresu łącznie.

Wstrząsnęła całym krajem najbardziej pokazowa akcja terroru politycznego i zabójstwa Pawła Adamowicza, którego morderca i wyznawca PiS-u, jak wynika z doniesień prasowych, uniknie kary za publiczny mord.

Podobały się tej władzy tortury Igora Stachowiaka z morderczym finałem na komisariacie we Wrocławiu. Do tej pory, tuszując sprawę, doprowadzili do postawienia zarzutów świadkom, a nie mordercom czy prominentnym działaczom PiS-u, którzy zaangażowali się w mataczenie i wspieranie morderców.

Nie żyje „Cygan”, znany bokser, który ujawnił podkarpackie afery seksualne, z udziałem prominentnych działaczy rządzącej partii w tle, a który przebywając w zakładzie karnym, podobno popełnił samobójstwo.

Moją odrazę wywołuje prezentowane przez obóz władzy zadowolenie ze śmierci co najmniej 57 byłych funkcjonariuszy państwowych, w wyniku ustawy represyjnej PiS.

Niewyjaśnione są okoliczności śmierci Andrzeja Leppera, byłego komendanta głównego policji, albo generała, twórcy „Gromu”, pułkownika, dowódcy jednostki specjalnej. Nie wiadomo, kto zamordował posła na sejm, na drodze, sprawca wypadku wrócił do żyjącego jeszcze polityka.

PiS-władzę obciąża śmierć przez samospalenie Piotra Szczęsnego, utajnionej śmierci w dniu 30 kwietnia 2019 roku pod Kancelarią Rady Ministrów i inne ofiary.

Pamiętamy Barbarę Blidę, której śmierć podczas zatrzymania w domu przez władze zakończyła się wielkim sprzątaniem i zmianą umundurowania sprawców, zanim Z. Ziobro ujawnił tragedię tej swojej propagandowej akcji.

Nikt nie zliczy ofiar zatrzymanych przez Z. Ziobrę tysięcy przeszczepów organów, którzy tym samym zostali skazanych na śmierć. Albo wycofanie się rządzących z dofinansowania leków dla osób po przeszczepach, a których cenę za PiS-władzy podniesiono o setki procent.

Trwa krucjata przeciwko ludziom starszym obecnej władzy przejawia się w zamykaniu szpitali, „wyganianie” z kraju lekarzy i pielęgniarek, w całkowitym zniszczeniu oddziałów geriatrycznych. Nie wykorzystuje się możliwości leczenia onkologicznego Polaków, bo dla partii rozdawnictwa dóbr dla swoich, to za drogo. Do tego dochodzą ofiary śmierci oczekujące latami na wizytę do lekarza specjalisty, czy na zabiegi.

Ofiarami tej władzy są kobiety, dla których władza wymyśliła klauzulę sumienia.

Obliczono, że około 40 tys. Polaków umiera rocznie z powodu zatrutego powietrza w czasie, kiedy władza zatrzymała energetyczne programy alternatywne dla spalania węgla i potęguje skalę jego importu z Rosji.

Kto policzy skalę zniszczenia i śmierci w wyniku przemocy w rodzinie, jeśli PiS zlikwidował większość programów pomocy dla poszkodowanych?

Kto odważy się policzyć setki ofiar będących efektem frustracji społecznej związanych z agresją władzy, skłócenia rodzin, wzroście spożycia alkoholu aż o 30% na jednego mieszkańca, będący z pewnością efektem ubocznym programu 500+.

Kto jest w stanie policzyć tragedię ludzi zwolnionych z pracy, aby zrobić miejsce dla PiS-Misiewiczów, albo przeniesionych karnie na drugi koniec Polski za uczciwość, jak chociażby prokurator ze Szczecina, który zmarł w Łańcucie?

PiS-władza dopiero zaczyna się rozwijać. Widać to po agresji propagandowej, dzieleniu ludzi, wskazywaniu wrogów, ilości przetrzymywanych ludzi w aresztach wydobywczych, bez sądu i wyroku, po ilości polityczno-propagandowych więźniach takich, jak chociażby niewinny Tomasz Komenda, którego skazano na 25 lat więzienia dla dobrego samopoczucia Lecha.

Przetrzymuje się w więzieniach polityków, ale i Z. Stonogę, M. Falentę i innych, którym w ten sposób zamyka się usta przed ujawnieniem prawdy o patologii rządzących.

Przemoc policjantów wobec pokojowo protestujących członków opozycji demokratycznej jest już standardem tej władzy. Nawet w rocznicę Powstania Warszawskiego czy Święta Niepodległości nie potrafili ukryć siłowego wsparcia dla faszyzmu.

Wybuch nienawiści PiS-policji politycznej i jej nadzorców spowodowało nawet tak neutralne słowo, jak KONSTYTUCJA. Teraz i za nie można być zatrzymanym, spisanym, a jeśli jest się prawnikiem — można pożegnać się z zawodem.

PiS nie tylko morduje ludzi. Jego łupem jest przyroda. Do swoich sukcesów zaliczają masowe wycinki lasów i puszczy. Cieszy ich każde ścięte drzewo, nawet w wielkich miastach, gdzie parki i każda roślina decydują o jakości powietrza.

Ślepa i chora potrzeba niszczenia każe tym wrogom przyrody zabijać również zwierzęta.

Masowe mordowanie zaczęło się od zniszczenia dumy polskiej hodowli — stadniny koni arabskich w Janowie Podlaskim. Doprowadzono do upadku jednego z najbardziej dochodowych towarów eksportowych Polski.

Moc i twarz PiS-u mają również decydenci Lasów Państwowych i Polskiego Związku Łowieckiego. To myśliwi otrzymali zlecenie na odstrzał bobrów, żubrów i innych chronionych gatunków. Pomysłem nieudaczników partyjnej głupoty ma być wymordowanie polskich dzików.

Co jeszcze wymyślą ci zakompleksieni i myślący inaczej ludzie?

Specjalnością partii rządzącej stało się mordowanie niezależnych myśli. Zabijają pamięć historyczną, prawdę, przyzwoitość, skromność, empatię… Niszczy wolne myśli i zapisy konstytucyjne naszego kraju. PiS zamordowało podstawowe zasady parlamentaryzmu, wprowadziło prostactwo, a wraz z nim tolerancję dla przestępstw urzędniczych. Zniszczyło prawo do wolności wyznawania wiary i religii, …

Szczyt hipokryzji osiągnęła partia rządząca, uchwalając pod osłoną obchodów 75 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego zasadę, która w swojej istocie sprowadza się do ogłaszania wyników wyborów Polaków przez jedyną rządzącą partię sukcesu narodowego. To oznacza, że zamiarem PiS-u jest raz zdobytej władzy nigdy nie oddać. Za tą myślą idą dalsze represje i przemoc wobec politycznych przeciwników.

W Polsce rządzi partia wyznawców męczeńskiej śmierci, panów świata, sędziów ostatecznych, ciemnych sił zawiści i kompleksów, które każą jej unicestwiać wszystko, co pojawia się na jej drodze. A to tylko po to, by pokazać swoją prymitywną moc panowania.

Każdy zakompleksiony i niedowartościowany człowiek tak już ma, że czuje silną potrzebę gotowania piekła albo chociaż sprawiania przykrości innym. Dlatego partia, która jest zbiorem niedowartościowanych i zagubionych życiowo ludzi, tworzy swoje sukcesy przez sztuczne wywyższanie i nadawanie przywilejów indywidualnych.

Partia rekompensuje brak wykształcenia i snobizm swoich wyznawców wysokimi stanowiskami, służbowymi limuzynami, wzmożoną ochroną. Przykładem niech będzie marszałek, który się „wylatał”. Ludzie słabi, którzy wyrastali w upokorzeniu, marzą o sile, która ich dowartościuje i pokaże, jak są mocni wielkością swoich stanowisk i wpływów. Tacy ludzie zawsze mają skłonność do przemocy i poniżania innych dla swojego dobrego samopoczucia.

Jeśli dzisiaj spotykam ludzi, którzy przyzwyczajają się do zawłaszczania kraju przez narodowo-socjalistyczną partię wyznaniową PiS, szybciej, niż następuje ich percepcja rozumienia świata, to wyjaśniam: faszyzm dopiero na końcu swojego rozwoju niesie ze sobą obozy śmierci i przemysł przerobu ludzi na mydło, ale droga do tego haniebnego celu prowadzi przez umysły takich jak Wy, umysłowych ignorantów, ludzi biernych, chowających się przed życiem i odpowiedzialnością, niewolników wiary, wielbicieli kłamstwa i zwykłych tchórzy. Nie chcę tego piekła się z Wami doczekać.

W tej sytuacji szokuje, że ludzie siedzą spokojnie w domach i godzą się na przemoc, nawet domową, skierowaną na nasze żony czy córki; przemoc, która staje się prawem, która staje się wylęgarnią patologii w stosunku do dzieci i rodzin.

Pozostaje nadzieja, że chociaż ci, którzy jeszcze wiedzą, jak żyć normalnie, w poczuciu odpowiedzialności i ochrony własnego świata, wolnego od przemocy, pójdą na wybory, a PiS ich nie zdoła sfałszować.

Z poczuciem odpowiedzialności,

Adam Mazguła

PS.

Po moim ogłoszeniu chęci uczestnictwa w wyborach w charakterze kandydata masowo otrzymuję życzenia i modlitwy o moje nagłe odejście z tego świata. Nie będę poprawiał tam błędów w wulgaryzmach, ale informuję, że zamierzam w przyszłości zejść godnie w sposób naturalny.

Oświadczam jednocześnie, że kocham wszystkich ludzi, słabych i chorych, mądrych i głupich, światłych i zaślepionych. Dlatego pozdrawiam wszystkich autorów pozdrowień płynących do mnie z potrzeby serca. Ponadto jestem zdrowy, nie zamierzam popełnić samobójstwa, mam sprawny samochód i gotuję sobie sam.

 

Książka "Adam Mazguła - Żołnierz gorszego sortu" dostępna w księgarniach na terenie całej Polski i w systemie sprzedaży internetowej.

Dystrybutorem książki jest Ateneum.

Na terenie Wielkiej Brytanii książkę można kupić po złożeniu zamówienia TUTAJ >>>

 



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:




Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję