MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
GRUPA A KONIEC
Czechy 1
RPA 1
GRUPA B KONIEC
Szwajcaria 4
Bośnia i Hercegowina 1
GRUPA B KONIEC
Kanada 6
Katar 0
GRUPA A KONIEC
Meksyk 1
Korea Płd. 0
GRUPA D KONIEC
USA 2
Australia 0
GRUPA C KONIEC
Szkocja 0
Maroko 1
GRUPA C KONIEC
Brazylia 3
Haiti 0
GRUPA D KONIEC
Turcja 0
Paragwaj 1
GRUPA F
Holandia
Szwecja
GRUPA E
Niemcy
Wybrzeże Kości Słoniowej
GRUPA E
Ekwador
Curaçao
GRUPA F
Tunezja
Japonia
GRUPA H
Hiszpania
Arabia Saudyjska
GRUPA G
Belgia
Iran
GRUPA H
Urugwaj
Republika Zielonego Przylądka
GRUPA G
Nowa Zelandia
Egipt
GRUPA J
Argentyna
Austria
GRUPA I
Francja
Irak
GRUPA I
Norwegia
Senegal
GRUPA J
Jordania
Algieria
GRUPA K
Portugalia
Uzbekistan
GRUPA L
Anglia
Ghana
GRUPA L
Panama
Chorwacja
GRUPA K
Kolumbia
DR Konga
GRUPA B
Szwajcaria
Kanada
GRUPA B
Bośnia i Hercegowina
Katar
GRUPA C
Maroko
Haiti
GRUPA C
Szkocja
Brazylia
GRUPA A
Czechy
Meksyk
GRUPA A
RPA
Korea Płd.
GRUPA E
Ekwador
Niemcy
GRUPA E
Curaçao
Wybrzeże Kości Słoniowej
GRUPA F
Tunezja
Holandia
GRUPA F
Japonia
Szwecja
GRUPA D
Turcja
USA
GRUPA D
Paragwaj
Australia
GRUPA I
Norwegia
Francja
GRUPA I
Senegal
Irak
GRUPA H
Urugwaj
Hiszpania
GRUPA H
Republika Zielonego Przylądka
Arabia Saudyjska
GRUPA G
Nowa Zelandia
Belgia
GRUPA G
Egipt
Iran
GRUPA L
Panama
Anglia
GRUPA L
Chorwacja
Ghana
GRUPA K
Kolumbia
Portugalia
GRUPA K
DR Konga
Uzbekistan
GRUPA J
Jordania
Argentyna
GRUPA J
Algieria
Austria

Rafał Sulikowski: Nieodrobiona lekcja Dawkinsa. Jak dyskutować z fundamentalistycznym katolicyzmem?

Czas czytania: 6 min

Póki pozostajemy na socjologicznym poziomie debaty na tematy związane z Kościołem i jego miejscem w ponowoczesnym społeczeństwie, widzimy tylko jedną stronę problemu. Tymczasem problem z religią i szerzej - przesądami, jest głębszy i wynika nie tylko z historii Polski, ale jeszcze głębiej z tego, co Jung nazywał “zbiorową nieświadomością”. Inaczej mówiąc, szkoły nie uczą teorii ewolucji, która - podobnie jak rewolucja Kopernikańska, a potem w dużo mniejszej skali rewolucja mechaniki kwantowej - jest na cenzurowanym.

Na jednym z najlepszych uniwersytetów polskich w dużym ośrodku wielkomiejskim na kierunku biologia w ogóle studenci nie uczą się jednej z najważniejszych teorii, jakie powstały w historii nauki. Bo teoria ewolucji - próbują się bronić jej adwersarze - już dawno przestała być hipotezą roboczą, a nawet teorią i jak żadna inna idea nie zdobyła tylu poważnych argumentów i dowodów paleontologicznych.

Problem w tym, że dyskutujący z Kościołem nie znają się ani na biologii, ani filozofii, a tym bardziej - psychologii religii czy teologii, choćby własnego wyznania. Problem w tym, że spada poziom nauki i edukacji - w szkole nie usłyszysz o najnowszych ustaleniach neuroteologii, “hełmie Boga”, poważnych pracach z kosmologii, które nie tylko wykluczają “stwórcę”, czyniąc go zbędną hipotezą, ale wręcz logicznie argumentują, że kosmos stworzony nie byłby taki, jak jest i jaki poznajemy dzięki nauce, a nie dzięki religii.

Nie przeczę, że ważne są “społeczne” i socjalno-bytowe kwestie kościelne, krytyka zachować tych, którzy ośmielają się nazywać siebie “uczniami Jezusa”, zupełnie nie rozumiejąc nauk moralnych Chrystusa. Istotne są, a obecnie najbardziej palące problemy z pedofilią w Kościele i jego instytucjach, niemniej namawiam gorąco, aby rozpocząć z Kościołem dyskusję podobną do tych, jakie rozgrzewały pierwszych chrześcijan, dyskusje w “oświeconym wieku” dwieście lat temu, debaty w pozytywizmie, potem w kręgach szkoły lwowsko-warszawskiej. Oczywiście, bez wiedzy żadna rozsądna dyskusja nie może mieć miejsca. W 2006 roku ukazała się kolejna książka znanego adwersarza wszelkich religii, Dawkinsa, ale oprócz debaty kilku profesorów, nie zdołała wywołać szerszego społecznego odzewu. Pisał ten autor o “urojonym bogu”, ponieważ jego zdaniem, każda religia błędnie ukazuje pochodzenie kosmosu i człowieka, a nauka coraz bliższa jest prawdy.

Nie jest możliwe jednoczesne wierzenie, że “Bóg stworzył kosmos” i wyznawanie teorii ewolucji, nie można jednocześnie wierzyć w samoistną ewolucję kosmosu i w stworzenie człowieka od razu w dorosłej postaci. Nie jest też prawdą, że większość uczonych to ludzie “głęboko wierzący”.

Znany kosmolog Hawking, zmagając się ze straszną niepełnosprawnością, do końca bronił poglądu, że wszystko, co zdarzyło się w kosmosie, w naszej galaktyce oraz na Ziemi, można po pewnym czasie wyjaśnić naturalnie, w obrębie tego kosmosu, nie wykraczając poza niego na drodze analizy myślowej. Ale ludzie, których ateizm polega tylko na ostentacyjnym “niechodzeniu do kościoła” nie mają żadnej wiedzy merytorycznej, aby obalić dogmaty katolickie, których nie jest zbyt wiele. Kościół po prostu twierdzi, że gdzieś poza ludzkim horyzontem istnieje w jakimś sobie właściwym statusie ontologicznym inny, w domyśle - lepszy świat, a w nim Bóg (w trzech osobach), aniołowie oraz ludzie zbawieni. Innymi słowy każda religia sprowadza się do twierdzącej odpowiedzi na główne pytanie, jakie zadano kiedykolwiek - “co się ze świadomością ludzką dzieje po śmierci?”. I właściwie na tak zadane pytanie od razu daje gotowe, automatyczne odpowiedzi, powtarzane od stuleci w kółko. Tymczasem nie da się z pozycji ontologicznych, jakie obecnie zajmujemy natychmiast w jednym zdaniu odpowiedzieć na to pytanie, bo na tym polega problem “kota Schrodingera” - dopóki żyjemy tu, kot jest i żywy i martwy jednocześnie, dopiero gdy znajdziemy się tam, kot będzie żywy albo martwy.

Mechanika kwantowa wszelkie pytania egzystencjalne sprowadza do kwantów, porcji materii i energii oraz materialnej podstawy ludzkiej świadomości. Bo o świadomość ludzką od wieków toczy się batalia.

Inaczej jeszcze podchodząc do zagadnienia, należy konsekwentnie odmówić teologii prawa do nazywania się nauką w sensie twardym, a poznaniu religijnemu wyjątkowego statusu epistemologicznego. Dlatego drodzy Czytelnicy, zróbmy tak, jak zrobili świadkowie Jehowy: wykuli pismo święte na pamięć i na każde pytanie katolików mają gotową odpowiedź, wywodzącą się ze specyficznego i dosłownego stylu czytania Biblii. Aby pozycję Kościoła hierarchicznego w Polsce osłabić - co paradoksalnie przyniosłoby pożyteczne skutki w różnych sferach życia - należy wykuć teologię, oczytać się w historii, psychologii religii, religioznawstwie, socjologii i psychiatrii, poczytać jakieś kompendia popularyzujące teorię ewolucji, znać największe odkrycia i wynalazki naukowe.

Argumentacja “nie wierzę, bo nie chcę” jest bardzo prymitywnym postawieniem sprawy, choć podkreśla wolną wolę człowieka, lecz to nie wystarczy. Należy wszystkim chrześcijanom, zwłaszcza fundamentalistycznym odłamom post-protestanckim oraz rzymsko - katolickim wykazać, że to, co podają kościoły wiernym do wierzenia ma się tak do rzeczywistości, jak pięść do nosa. Inaczej nie rozbijemy urojonych struktur kościelnych, które mnożą się w tempie zastraszającym, osiągając wymiary pandemiczne.

Memetyka tłumaczy życie i rozprzestrzenianie się idei religijnych na wzór genów w populacji, a także na wzór przenoszenia się wirusów, w tym przypadku - umysłowych.

Coraz więcej ludzi zostaje ukąszonych przez żądło religijne. Należy wytłumaczyć, że nawet jeśli istnieje jakaś nieznana nam jeszcze forma transcendencji, to nie ma nic wspólnego z naszym światem, a póki żyjemy naszym obowiązkiem jest zachować, poprawić i przekazać ten świat - a nie “tamten” - następnym pokoleniom. Toczy się bój o nasze sumienia, wolność i dusze.

Nie dajmy się zarazić fałszywymi memami światopoglądowymi. Pod żadnym pozorem, choćby nie wiem, jaką cenę przyszłoby za to zapłacić. Wolność ludzka nie ma bowiem ceny.

Rafał Sulikowski

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Trump: „Błagała mnie o zdjęcie”. Meloni odpowiada: „Ani ja, ani Włochy nigdy nie błagamy”

  2. 2

    Mundial 2026 – terminarz i wyniki

  3. 3

    Komisja Wenecka krytykuje projekt prezydenta. Chodzi o sądy

  4. 4

    90 sekund z Trumpem. Wielka dyplomacja przy siatce

  5. 5

    „Klub pochlebców” na szczycie G7. Niemiecka prasa bezlitośnie o Trumpie i liderach Zachodu