Adam Mazguła: Kolejna krew na rękach członków PiS-u, która nie może być zapomniana

Czas czytania: 2 min
Adam Mazguła, fot. Facebook

Adam Mazguła

Adam Mazguła

Nie róbcie tego! Nie karajcie siebie i swoich bliskich za podłość władzy. Szukajmy zdecydowanych działań dla zatrzymania podłej zmiany, ale nie takich

 

Protest samopodpalenia

 

Kolejna granica wytrzymałości społecznej wobec podłej zmiany została przekroczona.

Dzisiaj (19.10.2017) ok. godz. 16:30, na Placu Defilad w Warszawie, wrażliwy i zatroskany człowiek o stan wolności w Polsce dokonał samospalenia. Pozostawił list na ulotkach i włączony megafon z muzyką o wolności.

Powód tego desperackiego kroku wyjaśnia jasno i precyzyjnie w liście. Jak z niego wynika, jest człowiekiem takim jak my i czuł się bezradny wobec władzy, która niszczy Polskę.

Wszystkie media te "publiczne" i te "niezależne" długo milczały. Dlaczego?

Pierwsza informacja pojawiła się w Internecie podana przez Paulina Piechna-Więckiewicz i Video KOD.

To wielka tragedia człowieka, który poświęcił życie w proteście dla godności, przebudzenia społecznego.

Nie róbcie tego! Nie karajcie siebie i swoich bliskich za podłość władzy. Szukajmy zdecydowanych działań dla zatrzymania podłej zmiany, ale nie takich.

Jednak sytuacja nie pozostawia wątpliwości, że to kolejna krew na rękach członków PiS-u, która nie może być zapomniana.

 

Adam Mazguła

Opracowanie: Anna Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Nowe taśmy Romanowskiego. Gmail, Signal i „Powrót Jedi”

  2. 2

    Kim jest Melania Trump? Od Słowenii i modelingu do roli pierwszej damy USA

  3. 3

    Ziobro w USA? Żurek stawia sprawę jasno

  4. 4

    Nawrocki chce referendum. Mazguła proponuje pytanie, które odwraca całą grę

  5. 5

    Hierarchia aktów prawnych w Polsce