MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
GRUPA C LIVE
Szkocja 0
Maroko 1
GRUPA C
Brazylia
Haiti
GRUPA D
Turcja
Paragwaj
GRUPA F
Holandia
Szwecja
GRUPA E
Niemcy
Wybrzeże Kości Słoniowej
GRUPA E
Ekwador
Curaçao
GRUPA F
Tunezja
Japonia
GRUPA H
Hiszpania
Arabia Saudyjska
GRUPA G
Belgia
Iran
GRUPA H
Urugwaj
Republika Zielonego Przylądka
GRUPA G
Nowa Zelandia
Egipt
Group J
Argentyna
Austria
Group I
Francja
Irak
Group I
Norwegia
Senegal
Group J
Jordania
Algieria
Group K
Portugalia
Uzbekistan
Group L
Anglia
Ghana
Group L
Panama
Chorwacja
Group K
Kolumbia
DR Konga
GRUPA B
Szwajcaria
Kanada
GRUPA B
Bośnia i Hercegowina
Katar
GRUPA C
Maroko
Haiti
GRUPA C
Szkocja
Brazylia
GRUPA A
Czechy
Meksyk

– Dostałem ponad 10 lat. Miałem wywalony bark, wykręcane genitalia – opowiada Władysław Frasyniuk

Czas czytania: 2 min

- Dostałem sześć lat w pierwszym wyroku, wyszedłem w 1984 r. po amnestii, dostałem natychmiast trzy miesiące aresztu, po tych trzech miesiącach zacząłem organizować tych wszystkich jawnych, za co dostałem 3,5 roku więzienia, i w więzieniu jeszcze zarobiłem 10 miesięcy. Czyli razem powyżej 10 lat wyroków. - opowiada Władysław Frasyniuk w rozmowie ze Zbigniewem Hołdysem dla magazynu NEWSWEEK HISTORIA o pobycie w więzieniu za działalność opozycyjną w latach osiemdziesiątych.



- Byłem pewien, że moje życie będzie trwało od więzienia do więzienia i zastanawiałem się, jaką przyjąć filozofię. W więzieniach wszyscy są przeciwko tobie – i złodzieje, i klawisze. Po namyśle uznałem, że muszę być w grupie grypsującej. To było dla mnie dziwne doświadczenie, mówisz, że jesteś z Solidarności, a oni: „U nas jest tak tylko: grypsujący siedzą przy stole, ale skoro jesteś z Solidarności, to możesz też siedzieć”.

- Nie ma takiej kary, której bym w więzieniu nie przeszedł, włącznie z sześciomiesięcznymi izolatkami. Miałem wywalony bark, wykręcane genitalia, połamane żebra. Jak mnie sadzali w termosach, to w nocy skuwali z przodu, w dzień za plecami. Było tak mało powietrza, że co 12 godzin musiał przychodzić lekarz, sprawdzić, czy jeszcze oddycham. Nauczyłem się otwierać kajdanki w trzy sekundy - opowiada - Naprawdę, kajdany otwierałem w try miga. Jak się zorientowali, to potem mnie zapinali w specjalne pasy.

- Agresja nieprawdopodobna - mówi były opozycjonista - Był taki agresywny klawisz, raz czy dwa razy się z nim zderzyłem. Kryminalni usłyszeli, że jest ostro i jeden mówi: „Władek, gad do ciebie fika? On mieszka przy ulicy takiej i takiej”. Gość wchodzi, za parę dni siedzę w celi dla niebezpiecznych, więc mnie we trzech wyprowadzali, idziemy po schodach na odrębny spacerniak i mówię: „Gościu, czy ty mieszkasz na Kruczej? Chcesz, żeby ci zajebali cegłą? Jeszcze raz fikniesz...”. Jak on mnie polubił na tych schodach!

 

Źródło: NEWSWEEK HISTORIA

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Trump: „Błagała mnie o zdjęcie”. Meloni odpowiada: „Ani ja, ani Włochy nigdy nie błagamy”

  2. 2

    Komisja Wenecka krytykuje projekt prezydenta. Chodzi o sądy

  3. 3

    90 sekund z Trumpem. Wielka dyplomacja przy siatce

  4. 4

    Zadłużony jak facet. Spontaniczna jak kobieta. Zaskakujące wyniki badania polskich dłużników

  5. 5

    Po ponad tysiącu lat obumarł Major Oak – legendarny dąb Robin Hooda z Sherwood Forest