Szukaj w serwisie

×
15 lipca 2020

Rosyjscy komicy wkręcili Dudę. Przekonali go, że rozmawia z sekretarzem generalnym ONZ. Było o Tusku, LGBT i wyborach

We wtorek rosyjscy internetowi satyrycy opublikowali na YouTube nagranie z rozmowy, którą, jak twierdzą, przeprowadzili z Andrzejem Dudą. Miało im się udać, połączyć z prezydentem Polski i przekonać go, że rozmawia z Sekretarzem Generalnym ONZ António Guterresem.

Andrzej Duda. Fot. flickr

Rozmowa odbyła się w języku angielskim. Z jej treści wynika, że została nagrana w poniedziałek przed ogłoszeniem oficjalnych wyników drugiej tury wyborów prezydenckich. Rosjanie przekonali Andrzeja Dudę, że rozmawia z sekretarzem generalnym ONZ António Guterresem. Miała dotyczyć między innymi pandemii COVID-19, wyborów prezydenckich, było też o Donaldzie Tusku i żubrówce.

Łatwość, z jaką rosyjskim żartownisiom udało się połączyć z prezydentem Polski budzi pytanie dlaczego polskie służby nie reagowały i dopuściły do takiej sytuacji. Zastanawia też, jakie były intencje Rosjan i czy miał to być tylko żart zainspirowany przez rosyjskie służby specjalne obliczona na skompromitowanie Andrzeja Dudy. I dlaczego rozmowa została opublikowana tuż po wyborach.

O czym rozmawiali żartownisie z Andrzejem Dudą? Oto treść rozmowy

Andrzej Duda: Halo? Dzień dobry Panie Sekretarzu Generalny.

Dzwoniący: Dobry wieczór Panie prezydencie. Po pierwsze, chciałby pogratulować panu imponującego zwycięstwa.

Dziękuję ekscelencjo. Bardzo dziękuję.

Polska ma bardzo duży wkład.

Robimy co tylko w naszej mocy.

Gdzie Pan teraz jest?

Gdzie jestem teraz? W centralnej Polsce. Podróżuję.

Jak sobie radzicie z koronawirusem?

Koronawirus w Polsce jest pod kontrolą. Sytuacja nie jest bardzo zła. Jest całkiem dobrze.

Mam nadzieję, że to nie miało wpływu na wasze wybory?

Na wybory? Nie. nie, nie. Nie było zagrożenia dla wyborów ani wpływu.

Wiem, że sytuacja u waszego sąsiada, na Ukrainie, jest straszna.

Tak. Sytuacja jest trudna. Wiemy o tym. Szczęśliwie mamy tylko 38 tysięcy przypadków w Polsce. A nasza populacja to 38 milionów. Liczba przypadków nie jest zbyt wysoka. Tylko sto..., tysiąc..., pięćset.. 76 osób zmarło w trakcie całej pandemii.

Kto jest głównym źródłem pana zdaniem?

Koronawirusa? Ciężko powiedzieć. To może być Ukraina, bo mamy wielu ludzi z Ukrainy w naszym kraju. Ale nie ma wielu przypadków, Mogę więc powiedzieć, że sytuacja jest pod kontrolą.

Dobrze. To proszę mi pozwolić sobie pogratulować drugiego zwycięstwa.

Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję ekscelencjo.

Wie pan. Prezydent Tusk dał mi kiedyś prezent z waszego kraju. Nazywa się Żubrówka. To bardzo mocny alkohol. Wie Pan czemu go wspominam? Bo rozmawiałem z nim wczoraj. Wyraził obawę, że będzie pan dyskryminował społeczność LGBT. Mam nadzieję, że to nie jest prawda?

Ekscelencjo. Ja ich nie dyskryminuję - naprawdę. Mam ogromny szacunek dla każdego człowieka.

Nie wiem czemu tak się o to martwił.

W trakcie kampani była o tym szeroka dyskusja. Na temat ruchu LGBT, na temat adopcji dzieci i małżeństw tej samej płci.

Nie wiem czemu tak się o to martwił. Może on sam należy do tych ludzi. (śmiech).

On mnie nie lubi. (śmiech) Przykro mi.

Donald także martwi się, że relacje z Unią Europejską i Niemcami się pogorszą. Dlatego do mnie dzwonił.

Ahhhhh.

Tak przy okazji. Pan ciągle walczy. Podziwiam pana zwycięstwa. Mocno też pan walczył z niektórymi pomnikami w Polsce.

Tak, to było bardzo trudne. To prawda.

Nie mam na myśli, że walczycie z pomnikami Armii Czerwonej.

Nie. Nie, nie walczyliśmy z pomnikami. Mieliśmy kilka przypadków. Ale tylko kilka. To nie jest wielki problem.

Wiem, że macie tu konflikt z panem Putinem.

Mamy dyskusję o historii z panem Putinem. Oskarżył nas o wywołanie II Wojny Światowej.

Tak, wiem, ale wie Pan, że Rosja też miała wielki udział w zwycięstwie.

Wiem o tym dobrze. Problem w tym, że oni także okupowali nasz kraj po drugiej wojnie światowej.

Tak więc to dobra droga aby walczyć z pomnikami... A Ukraina, Ukraina też. Kwestia Lwowa. Też to robili...

To różnica, jak mogę powiedzieć w rozumieniu historii. Rosjanie uważali, że te pomniki to były dowody przyjaźni. My to nazywamy okupacją. (śmiech)

Nie chce Pan odzyskać terenów Ukrainy? Sądzę, że wielu ludzi by Pana poparło.

Na Ukrainie?

Tak. We Lwowie i wielu innych miejscach

Nie! To jest Ukraina.

Bo wiem o tej sprawie.

Nie. Nie. Nie. Nie ma żadnej dyskusji na ten temat w Polsce. To dziś tereny Ukrainy i tyle.

Dobrze.

To nie jest przedmiotem politycznej dyskusji w Polsce. Nie, nie. Nie mówimy o tym. Żadna polityczna siła o tym nie mówi.

Czyli jak zadzwonię do prezydenta (Ukrainy) Zełenskiego, to mu o tym powiem i się ucieszy?

Mamy bardzo dobre stosunki z Ukrainą. Wspieramy ich.

Zełenski to dobry człowiek?

Zełenski? Tak, w moim zdaniem tak.

Przy okazji. Miałem taką sytuację. Pana rywal, pan Trzaskowski zadzwonił do mnie wczoraj i poprosił aby mu pogratulować zwycięstwa i zapewnił mnie, że wygrał. I niestety mu pogratulowałem.

Tak?

Tak.

(śmiech) Kiedy to się stało?

Wieczorem waszego czasu.

Dziwne. Ha.

Pewnie był pijany.

To dziwne.

Tak.

Jestem zaskoczony.

Tak, to niebywałe.

Tak, to niebywałe. Miałem ponad 1 procent więcej głosów popierających niż on. Poparło mnie około pół miliona więcej osób.

Mówił, że próbował Pan oszukiwać i on wygrał.

Nie, nie, nie..

Okej. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze w Polsce i z naszą współpracą i, że wszystko będzie dobrze ze współpracą z panem Trumpem.

Wszystko jest w porządku, panie sekretarzu generalny. Czekam na oficjalne wyniki. Przypuszczam, że oficjalne wyniki zostaną ogłoszone w ciągu godziny i w ciągu godziny je poznamy.

Czy prezydent Trump już panu gratulował?

Nie dzwonił, ale może wysłał oficjalny list. Nie wiem. Nie jestem teraz w Warszawie.

Wiem, że macie dobrą współpracę w NATO.

Tak, mamy dobre relacje.

To raz jeszcze chciałbym złożyć gratulacje.

Dziękuję. Bardzo dziękuję panie sekretarzu generalny.

Proszę się cieszyć. Mam nadzieje, że nie spędzi pan tego wieczora bez Żubrówki.

Do widzenia.

Do widzenia

A co na to komentatorzy?

Wielu komentatorów miało poważne wątpliwości, czy głos jaki słyszymy na nagraniu rzeczywiście należy do Andrzeja Dudu i czy to on rozmawiał z Rosjanami.

To nie fake. Taka rozmowa miała miejsce

Po ujawnieniu rozmowy wielu komentatorów miało poważne wątpliwości, czy głos jaki słyszymy na nagraniu rzeczywiście należy do Andrzeja Dudu i czy to on rozmawiał z Rosjanami. O tym, że rozmowa miała miejsce nieoficjalnie informowało już RMF FM. Marcin Kędryna, dyrektor biura prasowego Kancelarii Prezydenta, w rozmowie z TVN24 potwierdził, że rozmowa jest autentyczna.

- Potwierdzam, że taka rozmowa miała miejsce. Wcześniej rozmówca pomyślnie przeszedł weryfikację w Stałym Przedstawicielstwie Polski przy ONZ. Sprawą zajmują się polskie służby – powiedział Kędryna.

 

Dariusz Frach, thefad.pl

 



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:




Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję