Szukaj w serwisie

×
20 grudnia 2019

Bruksela reaguje na ustawę dyscyplinującą sędziów. „Przyhamujcie z nową ustawą o sędziach”

Tomasz Bielecki

Tomasz Bielecki

Komisja Europejska wezwała władze Polski do wstrzymania prac nad nową ustawą dyscyplinującą sędziów. Bruksela apeluje, by ten „niepokojący” projekt najpierw skonsultować z Komisją Wenecką.

Budynek Sądu Najwyższego w Warszawie. Fot. Źródło: dw.de

Vera Jourova, wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej, skierowała w czwartek wieczorem [19.12.2019] pismo do prezydenta Andrzeja Dudy, premiera Mateusza Morawieckiego oraz marszałków Sejmu i Senatu. „Usilnie zachęca” w nim do skonsultowania projektu nowych przepisów z Komisją Wenecką, czyli agendą Rady Europy zajmującą się praworządnością i prawem konstytucyjnym. Komisja Europejska podkreśla, że projekt budzi jej obawy. Ponadto apeluje do władz Polski, by nie podejmować dalszych prac legislacyjnych w tej kwestii przed przeprowadzeniem „odpowiednich konsultacji” ze wszystkim zainteresowanymi w sprawie projektu.

– Komisja Europejska będzie wdzięczna za informacje od polskich władz w kwestii dalszych intencji wobec tego projektu – powiedział dziś Christian Wigand, jeden z rzeczników Komisji Europejskiej.

List Jourovej powstał we współpracy z komisarzem UE ds. sprawiedliwości Didierem Reyndersem.

– Oczywiście, że był konsultowany i zatwierdzony przez Ursulę von der Leyen, szefową Komisji – mówi nam wysoki urzędnik UE. Bruksela sygnalizuje, że od reakcji Warszawy na to pismo, czyli m.in. od decyzji Polski dotyczącej zwrócenia się o opinię Komisji Weneckiej, mogą zależeć jej dalsze działania wobec Warszawy. Nie należy się jednak spodziewać się kolejnych działań Brukseli przed styczniem.

Co z prośbą do TSUE o zabezpieczenie?

 

Komisja Europejska wciąż stoi przed decyzją, czy zwrócić się do unijnego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu z wnioskiem o zastosowanie środków tymczasowych, które – doraźnie i do czasu pełnego wyroku TSUE – zamroziłyby sporne zapisy obecnego prawa o systemie dyscyplinarnym, które Komisja Europejska skierowała już październiku do TSUE. Choć to zabezpieczenie odnosiłoby się do obecnych uregulowań, to – jak tłumaczą nam unijni eksperci – mogłoby pośrednio uderzyć także w ewentualne nowe przepisy. Zwłaszcza jeśli środki tymczasowe TSUE zamrażałyby działanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Komisarz Reynders powiedział na początku tego tygodnia w europarlamencie, że analizuje sprawę ewentualnego wniosku do TSUE o nałożenie tych środków tymczasowych. Kiedy może zapaść decyzja? – Komisja Europejska nie wyklucza żadnej opcji – tak od odpowiedzi uchylił się dziś jej rzecznik.

Służby prawne Komisji pozostają – wedle naszych informacji – bardzo sceptyczne w sprawie ewentualnego wniosku do TSUE o środki tymczasowe (warunkiem jest uznanie, że blokowałby nieodwracalne zmiany w polskim sądownictwie), ale go całkowicie nie wykluczają. Na razie Komisja Europejska – jak się dowiadujemy w Brukseli – postanowiła obserwować rozwój wydarzeń w Polsce, a do sprawy wniosku do TSUE o zabezpieczenie wróci w styczniu. – Reakcja na list Jourovej też będzie się liczyć – tłumaczy nasz rozmówca w instytucjach UE.

Von der Leyen zaczynała swą kadencję szefowej Komisji Europejskiej z wolą zaprowadzenia odwilży w relacjach z Polską. Jednak nowa ustawa dyscyplinująca sędziów może okazać się ciężkim testem dla tego nowego podejścia.

Z naszych informacji wynika, że jak dotąd z gabinetu von der Leyen nie płyną do podwładnych żadne sygnały, by ulgowo traktować sprawę projektu dyscyplinującego sędziów w Polsce.

 

REDAKCJA POLECA

 



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:




Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję