Szukaj w serwisie

×
3 grudnia 2020

W Wielkiej Brytanii rozpoczynają się szczepienia przeciwko koronawirusowi. Dlaczego nie w Niemczech gdzie szczepionkę wyprodukowano?

Wojciech Szymański

Wojciech Szymański

Wielka Brytania jako pierwsza dopuściła do użytku szczepionkę na koronawirusa. Niemiecka prasa komentuje.

Wielka Brytania rozpoczyna masowe szczepienia

„Wielka Brytania rozpoczyna masowe szczepienia przeciwko koronawirusowi – ta wiadomość elektryzuje świat. Akcja ma ruszyć już w przyszłym tygodniu, chodzi o 800 tysięcy dawek" - czytamy w regionalnym niemieckim dzienniku „Volksstimme”.

Komentator gazety pisze, że to odważna decyzja, a Brytyjczycy sporo ryzykują. „Jeśli uda im się w ten sposób stopniowo doprowadzić do uodpornienia społeczeństwa, kraj może stać się wzorem do naśladowania. Ale jeśli coś się nie uda, Boris Johnson i jego rząd będą mogli zacząć się pakować.

Rząd Niemiec stoi wobec tego pod jeszcze większą presją działania. Szczepionkę wyprodukowano przecież w Niemczech. Dlaczego zatem jej wprowadzenie trwa dłużej niż na Wyspach?

Brytyjski minister zdrowia od razu udzielił odpowiedzi na to pytanie. Brytyjski urząd odpowiedzialny za dopuszczanie wyrobów medycznych jest o klasę lepszy niż jego unijny odpowiednik. To złożony z pełną premedytacją hołd brytyjskiej niezależności – tuż przed ostatecznym brexitem”.

Propagandowy pośpiech

Także dziennik „Augsburger Allgemeine” dopatruje się w pospiesznym działaniu Brytyjczyków efektów propagandowych. „To że brytyjski rząd tłumaczy swój pośpiech kłamstwem, twierdząc, że dopuszczenie szczepionki na drodze wyjątku nie ma nic wspólnego z opuszczeniem Unii Europejskiej, okazuje się propagandą, mającą pomóc w szybkim zapomnieniu własnych porażek w walce z pandemią”.

O wizerunkowych korzyściach dla rządu w Londynie pisze także dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”: "To zrozumiałe, że dostępność szczepionki rozbudza nadzieje na szybki powrót do normalnego życia. Dlatego dopuszczenie w trybie awaryjnym szczepionki w Wielkiej Brytanii wywołało wielką radość. Premier Johnson powiedział, że to fantastyczne, bo wiąże się z tym szansa na obniżenie liczby zachorowań i zgonów oraz na likwidację ograniczeń, ciążących gospodarce. To bez wątpienia radosne wieści! W przypadku Wielkiej Brytanii postawiłoby to zarządzanie kryzysowe rządu Johnsona w nieco lepszym świetle".

Komentator „Frankfurter Rundschau” pisze zaś o groźbie szczepionkowego wyścigu. „Wielka Brytania jako pierwszy kraj w Europie dopuściła do użytku szczepionkę na koronawirusa. Można by powiedzieć, że po wyścigu producentów preparatu rozpoczął się wyścig o to, kto pierwszy zacznie prowadzić masowe szczepienia. Można odnieść wrażenie, że cała sprawa nabrała własnej dynamiki i że wszyscy będą teraz pod presją działania, także ci, którzy nie są jeszcze gotowi.

Jak mantrę powtarza się, że w sprawie szczepionki szybkie tempo prac nie odbywa się kosztem staranności. Mimo to, wiele pozostaje jeszcze niejasne. Skąd wziąć nagle personel, który w wielkich halach każdego dnia ma szczepić tysiące osób, skoro system ochrony zdrowia ma braki kadrowe? Pojawia się też pytanie, czy to słuszne, aby w momencie, kiedy dostępna jest tylko jedna szczepionka, podawać ją osobom starszym? Może inny preparat, nad którym trwają pracę, będzie dla nich lepszy?”

 

REDAKCJA POLECA

 



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:




Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję