MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
GRUPA C KONIEC
Maroko 4
Haiti 2
GRUPA C KONIEC
Szkocja 0
Brazylia 3
GRUPA A KONIEC
Czechy 0
Meksyk 3
GRUPA A KONIEC
RPA 1
Korea Płd. 0
GRUPA E KONIEC
Ekwador 2
Niemcy 1
GRUPA E KONIEC
Curaçao 0
Wybrzeże Kości Słoniowej 2
GRUPA F KONIEC
Tunezja 1
Holandia 3
GRUPA F KONIEC
Japonia 1
Szwecja 1
GRUPA D KONIEC
Turcja 3
USA 2
GRUPA D KONIEC
Paragwaj 0
Australia 0
GRUPA I LIVE
Norwegia 1
Francja 2
GRUPA I LIVE
Senegal 1
Irak 0
GRUPA H
Urugwaj
Hiszpania
GRUPA H
Republika Zielonego Przylądka
Arabia Saudyjska
GRUPA G
Nowa Zelandia
Belgia
GRUPA G
Egipt
Iran
GRUPA L
Panama
Anglia
GRUPA L
Chorwacja
Ghana
GRUPA K
Kolumbia
Portugalia
GRUPA K
DR Konga
Uzbekistan
GRUPA J
Jordania
Argentyna
GRUPA J
Algieria
Austria
1/16 finału
RPA
Kanada
1/16 finału
Brazylia
Japonia
1/16 finału
Niemcy
1/16 finału
Holandia
Maroko
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
Meksyk
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
USA
Bośnia i Hercegowina
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
Szwajcaria
1/16 finału
Australia
1/16 finału
Argentyna
1/16 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
Ćwierćfinał
Ćwierćfinał

Koniec ery „miliona Polaków”. Dlaczego rodacy masowo opuszczają Wielką Brytanię?

Jeszcze dekadę temu polski był najczęściej słyszanym językiem obcym na brytyjskich ulicach, a nasza społeczność przekraczała milion. Najnowsze dane ONS (VI 2024–VI 2025) nie zostawiają złudzeń: odpływ Polaków z Wysp nie tylko trwa, ale staje się nową normą. Chłodna kalkulacja wygrywa dziś z sentymentem
Czas czytania: 3 min
Fot. Max van den Oetelaar / Unsplash

Jeszcze dekadę temu polski był najczęściej słyszanym językiem obcym na brytyjskich ulicach, a nasza społeczność przekraczała milion. Najnowsze dane za okres czerwiec 2024 – czerwiec 2025 nie zostawiają jednak złudzeń: odpływ Polaków z Wysp nie tylko trwa, ale staje się nową normą. Chłodna ekonomiczna kalkulacja wygrywa dziś z sentymentem.

Statystyczny exodus, czyli liczby bez makijażu

W ostatnim roku statystycznym Wielką Brytanię opuściło około 25 tysięcy Polaków, a przyjechało zaledwie około 7 tysięcy. Otrzymujemy więc wyraźnie ujemne saldo rzędu minus 18 tysięcy osób. Dla porównania: w szczytowym 2017 roku populacja Polaków w UK przekraczała milion. Dziś, zależnie od metody, wahamy się w granicach 700–800 tysięcy. To nie jest dramatyczna ucieczka, raczej „odpływ na raty”, który po cichu zmienia demografię. W zestawieniach kraju urodzenia pierwsze miejsce wśród migrantów zajmują obecnie Indie, a Polska trwale spadła na drugą pozycję.

Polacy w Wielkiej Brytanii (ONS)
Parametr Szczyt (2017) Obecnie (2025) Trend
Populacja Polaków w UK > 1 000 000 ~700 000–800 000 Spadkowy
Roczne saldo migracji Dodatnie −18 000 Ujemny
Główna grupa migrantów Polacy Hindusi Zmiana lidera
Źródło: ONS, „Long-term international migration, YE June 2025”; oprac. thefad.pl

Ekonomia: gdzie podziała się „premia emigracyjna”?

Najmocniej działa proza życia. Cięcia stóp procentowych z grudnia 2025 r. teoretycznie pomagają, ale realna ulga przychodzi z opóźnieniem. Najem pozostaje drogi, media zjadły podwyżki, a pamiątka po inflacji z 2022 r. nadal ciąży w portfelach. Do tego kurs funta wobec złotego nie wrócił do poziomów sprzed referendum brexitowego, więc przelewy do kraju nie robią już takiej różnicy jak kiedyś. Dla wielu rodzin rachunek stał się brutalnie prosty: za podobne zarobki w Polsce da się mieć więcej metrów, przewidywalności i poczucia, że każda złotówka pracuje na własny majątek.

Polska przyciąga pragmatyzmem, nie nostalgią

Równanie migracyjne ma dwa końce. Gdy UK mierzy się z konsekwencjami Brexitu, Polska realnie kusi. Rynek pracy pozostaje napięty, płace realne znów rosną, a państwo oferuje konkretne zachęty dla powracających, w tym ulgę na powrót. Coraz częściej to decyzja klasy średniej: osób, które na Wyspach osiągnęły już pewien pułap, ale widzą, że w Polsce szybciej zbudują kapitał, łatwiej ogarną logistykę życia z dziećmi i unikną „tarcia” z biurokracją statusu osiedleńca.

Głos z badań: „bycie u siebie” warte więcej niż funty

Nie wszystko da się zamknąć w tabelkach. Z badań dr Kasi Narkowicz z Middlesex University wynika, że kluczowe są trzy emocje: brak stabilności, trudności z kupnem mieszkania i poczucie bycia na marginesie. Te czynniki wypychają z UK nawet osoby z uregulowanym statusem. Po latach wynajmu wizja własnego m-2 czy m-3 w Polsce przestaje być marzeniem – staje się planem na najbliższe miesiące.


Wniosek jest prosty, choć wieloczynnikowy. Polacy opuszczają Wielką Brytanię, bo jednocześnie zmieniły się dwie rzeczywistości. Wyspy przestały oferować oczywisty finansowy bonus za rozłąkę, a Polska zaczęła tę premię wypłacać u siebie. Dzisiejsze powroty rzadko są ucieczką; coraz częściej to przemyślany awans w jakości życia.

DF, thefad.pl / Źródło: ONS, Migration Observatory, Middlesex University

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Ks. Stanisław Walczak do Kaczyńskiego: No cóż, już tatuś nas ostrzegał… A za mało lał cię po gołym tyłku!

  2. 2

    Prof. Dudek o zwrocie orderu przez Zełenskiego. „Historia im tego nie wybaczy”

  3. 3

    Mundial 2026 – terminarz, wyniki, grupy i tabele

  4. 4

    Krzysztof Skiba o ataku na Magdalenę Ogórek – „Ponury teatrzyk TVP”

  5. 5

    Pasożyt, który zjada ludzkie ciało. Potwierdzono pierwszy przypadek w USA