MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
GRUPA J KONIEC
Argentyna 2
Austria 0
GRUPA I KONIEC
Francja 3
Irak 0
GRUPA I KONIEC
Norwegia 3
Senegal 2
GRUPA J KONIEC
Jordania 1
Algieria 2
GRUPA K KONIEC
Portugalia 5
Uzbekistan 0
GRUPA L KONIEC
Anglia 0
Ghana 0
GRUPA L KONIEC
Panama 0
Chorwacja 1
GRUPA K KONIEC
Kolumbia 1
DR Konga 0
GRUPA B
Szwajcaria
Kanada
GRUPA B
Bośnia i Hercegowina
Katar
GRUPA C
Maroko
Haiti
GRUPA C
Szkocja
Brazylia
GRUPA A
Czechy
Meksyk
GRUPA A
RPA
Korea Płd.
GRUPA E
Ekwador
Niemcy
GRUPA E
Curaçao
Wybrzeże Kości Słoniowej
GRUPA F
Tunezja
Holandia
GRUPA F
Japonia
Szwecja
GRUPA D
Turcja
USA
GRUPA D
Paragwaj
Australia
GRUPA I
Norwegia
Francja
GRUPA I
Senegal
Irak
GRUPA H
Urugwaj
Hiszpania
GRUPA H
Republika Zielonego Przylądka
Arabia Saudyjska
GRUPA G
Nowa Zelandia
Belgia
GRUPA G
Egipt
Iran
GRUPA L
Panama
Anglia
GRUPA L
Chorwacja
Ghana
GRUPA K
Kolumbia
Portugalia
GRUPA K
DR Konga
Uzbekistan
GRUPA J
Jordania
Argentyna
GRUPA J
Algieria
Austria
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału

Recenzje. „Obywatel Jones” Agnieszki Holland ukazuje opętanie „władzą graczy działających strachliwie z ukrycia”

Czas czytania: 3 min

Agnieszka Holland pokazała na festiwalu w Berlinie swój nowy film „Obywatel Jones”. Pierwsze recenzje w prasie podkreślają wagę poruszonego przez nią tematu: braku odwagi polityków wobec totalitarnych zagrożeń.

Tematem filmu Agnieszki Holland „Mr. Jones” jest Wielki Głód w latach 1932/1933 na należącej do Związku Sowieckiego Ukrainie – czytamy w „Tageszeitung” (TAZ).

W historycznym dramacie Agnieszki Holland postacią pierwszoplanową jest walijski dziennikarz śledczy Gareth Jones (1905- 1935) – wyjaśnia Barbara Wurm w opublikowanej w poniedziałek recenzji.

Jones jedzie z własnej inicjatywy do ZSRR, gdzie chce przeprowadzić wywiad ze Stalinem. Rozmowa z sowieckim przywódcą nie dochodzi do skutku, jednak dziennikarz drąży temat i natrafia na jedną z największych zbrodni politycznych w historii sowieckiej Rosji – świadome zagłodzenie milionów ludzi w latach 1932-1933 – czytamy w „TAZ”.

Negowanie Wielkiego Głodu

Gdy po powrocie do kraju chce zdać relację z tego, co widział, napotyka na „zjednoczony front amerykańsko-rosyjskiego konglomeratu polityczno-medialnego”, kierowany przez Waltera Duranty'ego, twierdzącego, że na Ukrainie nie ma głodu. (Walter Duranty był korespondentem "New York Timesa" w Moskwie w latach 1922-1936. Otrzymał Nagrodę Pulitzera w 1932 za serię reportaży o ZSRR, wychwalających postępy komunizmu – DW).

„Komu w tym miejscu do głowy nie przyjdą Trump, Putin i ich koledzy, ten nic nie zrozumiał z tego filmu” – wtrąca autorka recenzji.

Wurm podkreśla, że swoim filmem Holland piętnuje jako niemoralne „tchórzostwo wielkiej polityki wobec totalitaryzmów – po tej i po tamtej stronie”. Reżyserce chodzi o pokazanie „opętania władzą graczy działających strachliwie z ukrycia”.

„Być może Holland należy do rady starszych intelektualistów, lecz jej serce bije (jak we wcześniejszym filmie „Pokot”) dla tych, którzy chcą rozbić męski kartel władzy. Symbolami tej postawy są James i Orwell. Przestępstwem jest chowanie głowy w piasek” – czytamy w recenzji z filmu.

„Agnieszka Holland nie wynalazła kina na nowo. Także Wielki Głód nie jest nowym tematem, szczególnie w narodowym kinie ukraińskim. Pomimo tego ten film jest ważny i w swoim pozbawionym zarówno formalnych, jak i politycznych upiększeń stylu stanowi ważny wkład do konkursu, którego tematem jest przecież polityka w prywatności, a w którym dotychczas pokazano jedynie miłosny wyciskacz łez z Danii, mongolską pustynię i macedońską zwariowaną satyrę” – zaznacza Wurm w „TAZ”.

Moralność

Do filmu Holland nawiązuje też recenzent „FAZ” Andreas Kilb. Dziennikarz Gareth Jones widzi na Ukrainie coś, co sprawia, że „zamiera mu palec na spuście aparatu fotograficznego”. Jest rok 1933 i ofiary Wielkiego Głodu wrzucane są na taczki: mężczyźni, kobiety, płaczące niemowlęta. „Jones rezygnuje ze zdjęcia, które chciał zrobić” – podkreśla dziennikarz „FAZ”.

„Holland pokazuje też kanibalizm, lecz w pamięci pozostaje właśnie ta scena (rezygnacji ze zdjęcia), ponieważ pokazuje ona coś, czego się nie spodziewali. Coś, co stało się rzadkie w kinie i na festiwalach, a jeszcze rzadsze na rynkach. Nazwijmy to staromodnym słowem – moralność”.

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Mundial 2026 – terminarz, wyniki, grupy i tabele

  2. 2

    „Mąż Kaczyńskiego” – Oficer WSI w liście do Zbigniewa Stonogi

  3. 3

    Stała baza USA w Polsce. Co wiadomo o planach rządu

  4. 4

    Roman Giertych: Sejm Zgniły

  5. 5

    Komisja Wenecka krytykuje projekt prezydenta. Chodzi o sądy